Jan Szurmiej będzie dyrektorem Teatru Polskiego?

    Jan Szurmiej będzie dyrektorem Teatru Polskiego?

    Zdjęcie autora materiału

    Kinga Czernichowska

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Jan Szurmiej

    Jan Szurmiej ©Paweł Relikowski / Polska Press

    Najprawdopodobniej to Jan Szurmiej zastąpi Cezarego Morawskiego na stanowisku dyrektora Teatru Polskiego. Wcześniej był on związany z zielonogórską sceną.
    Jan Szurmiej

    Jan Szurmiej ©Paweł Relikowski / Polska Press

    Przypomnijmy: 26 listopada odwołano Cezarego Morawskiego z funkcji dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu. Na razie jego obowiązki pełni Kazimierz Budzanowski, dotychczasowy wicedyrektor teatru, odpowiadający za sprawy administracyjne i finansowe. Wcześniej Budzanowski był także pracownikiem Wydziału Kultury Urzędu Marszałkowskiego.

    Już wtedy pojawiły się pytania: kogo marszałek może wskazać na kandydata na dyrektora Teatru Polskiego.
    Dziś wiadomo, że jedną z proponowanych postaci jest Jan Szurmiej, reżyser i aktor mocno związany ze sceną zielonogórską. W Teatrze Lubuskim wyreżyserował kilka spektakli i to takich, których mocną stroną była oprawa muzyczna. Trzeba tu wymienić: „Piaf”, „Ach, Odessa Mama” czy „George i Ira Gershwin”. Czy właśnie w muzyczną stronę pójdzie teraz oferta kulturalna Teatru Polskiego? Na razie nie wiemy.

    Pewne jest natomiast, że 73-letniego Jana Szurmieja na stanowisko dyrektora Teatru Polskiego zaproponował dolnośląski marszałek, Cezary Przybylski.

    - Chcielibyśmy, by Teatr Polski pracował na najwyższym poziomie, by widzowie dostawali najlepszą ofertę kulturalną. Wierzę, że uda się powrócić do tego poziomu - mówił przy okazji odwołania Morawskiego Michał Bobowiec, członek zarządu odpowiedzialny za kulturę.

    Cezary Morawski najprawdopodobniej zostanie w Teatrze, tyle że nie na stanowisku dyrektora. Wszystko przez zapisy zawarte w jego kontrakcie i fakt, że wkrótce nabierze już praw emerytalnych, zatem przysługuje mu okres ochronny. Jego pensja zasadnicza musi pozostać niezmieniona. Dotąd Cezary Morawski zarabiał 12 tys. zł miesięcznie.

    Teatr Polski był zadłużony już na około 1 300 000 złotych. Teraz zostało do spłacenia jeszcze 400 tys. złotych, a do końca roku wszystkie długi zostaną uregulowane.

    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (25)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wiejski zoolog decyduje o sztuce

    :((( (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

    Nie będzie dobrze póki niedouczone urzędasy będą decydować o stanowiskach w kulturze i sztuce.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Mieszkowski bez wyższego wykształcenia przez 10 lat był dyrektorem teatru.

    Wielki Brat (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    Możemy odpuścić marszałkowi jego wykształcenie niezbyt kierunkowe, on je przynajmniej posiadał. Posła eksdyrektora to już przerosło. Ponoć nawet matury nie miał.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To było do przewidzenia

    Szurmiej ok (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

    Kto by nie został poza Rudzkim, Lupą, Klatą to będzie zły itp itd tylko dlatego, że to nie kolega Podziemia. Żenada. Nawet genialny Wiśniewski był "be", za trudne dla wrocławskich hejterów jest...rozwiń całość

    Kto by nie został poza Rudzkim, Lupą, Klatą to będzie zły itp itd tylko dlatego, że to nie kolega Podziemia. Żenada. Nawet genialny Wiśniewski był "be", za trudne dla wrocławskich hejterów jest wysilenie mózgu, a Wiśniewski ma swój styl i co by nie chcieli zaklinać rzeczywistości, to uznany reżyser. A ja dalej będę widzem Tpl, nie dla tego czy innego dyrektora, a dlatego, że warto samemu iść i coś przeżyć. Z piany na klawiaturze jeszcze nikt się duchowo, ani intelektualnie nie rozwinął :D za to kilkanaście pewnie nieźle z tego żyje :pzwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Szurmiej średniak

    - (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 5

    Wiśniewski genialny? Siódma woda po kisielu - ściąganie z Kantora i innych nie wystarcza. Pooglądaj oryginały, zrozumiesz. A Szurmiej to poziom dobry na prowincjonalną Zieloną Górę.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    p. Piotrze, to ty?

    Zrelaksuj się (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

    I tak nie dostaniesz tego etatu :D Jednym wolno nazwiązywać do innych mistrzów, innym nie i zupełnie mnie to nie wzrusza co kto komu nakazuje, bo historia sztuki toczy się i tak. Jedni walczą z...rozwiń całość

    I tak nie dostaniesz tego etatu :D Jednym wolno nazwiązywać do innych mistrzów, innym nie i zupełnie mnie to nie wzrusza co kto komu nakazuje, bo historia sztuki toczy się i tak. Jedni walczą z nawiązaniami, inni, czując więź z dziełami wcześniejszych twórców, zapisują kolejne karty swoim stylem, nie broniąc się przed świadomością pewnej ciągłości. Nie żyjemy w pustce i niestety niewiele zdaje się proponować współczesna "postępowość", choć liczę, że z tego bólu istnienia wydobędzie się kiedyś coś poza rozpaczą niemożności sklejenia jednej konstruktywnej myśli. Wiśniewski wie co chce i jak chce powiedzieć, rozumiem jego styl i szanuję. Dopuszczam też, że nie każdemu przypadnie do gustu, żadna nowina. Nawet uznani pisarze, malarze i muzycy mają swoich przeciwników i zwolenników. Nie bywam w Zielonej Górze, ale znam kilku artystów z tamtego rejonu. "Prowincjonalność" świadczy bardziej o autorze komentarza, a nie o poziomie tamtejszej ludności/twórców. Ostatecznie większym problemem jest pogarda międzyludzka niż to kto będzie pełnił obowiązki dyrektora jednego z wielu teatrów.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    hehhh

    no no no (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    Masz rację, obaj to "przeciętniacy" i daleko im do współczesnych wizjonerów teatru, dla których szczytowym osiągnięciem w ich nowo-tworach jest ciśnięcie mięsem choć o jeden raz więcej niż...rozwiń całość

    Masz rację, obaj to "przeciętniacy" i daleko im do współczesnych wizjonerów teatru, dla których szczytowym osiągnięciem w ich nowo-tworach jest ciśnięcie mięsem choć o jeden raz więcej niż kolega-wizjoner w innym czy-raku wystawianym na innej scenie. O konieczności zamachania gołym tyłkiem, genitaliami czy dyskusji o nowej fryzurze łonowej nawet nie wspomnę bo bez tego nie da się mówić językiem "współczesnego" teatru. Jeszcze tylko jakieś porno na scenie i będzie teatralne spełnienie... zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia

    (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 5

    Wrocław to zadupie kulturalne. Jest wielu świetnych artystów stąd pochodzących, ale większość jeśli nie wszyscy z tąd uciekli. Zostali tylko aktorscy przeciętniacy, słabizny i emeryci. Wrocław to...rozwiń całość

    Wrocław to zadupie kulturalne. Jest wielu świetnych artystów stąd pochodzących, ale większość jeśli nie wszyscy z tąd uciekli. Zostali tylko aktorscy przeciętniacy, słabizny i emeryci. Wrocław to trzecia liga i taki ma teatr i dyrektora. Na nic więcej go nie staćzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Przyszłość!

    Obserwator (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 4

    Według Mnie to wybór pana Szurmieja jako dyrektora TP do spraw artystycznych jest ryzykownym,aczkolwiek dobrym posunięciem. Samia biografia i osiągnięcia p.Szurmieja jest w pełni możliwością do...rozwiń całość

    Według Mnie to wybór pana Szurmieja jako dyrektora TP do spraw artystycznych jest ryzykownym,aczkolwiek dobrym posunięciem. Samia biografia i osiągnięcia p.Szurmieja jest w pełni możliwością do tego aby wrocławski teatr doprowadził,a także zainicjował spektakle,które potwierdzą kunszt wieloletnich wysokich form T.P- przy tym Panu to jest tylko czas...To nie jest tzw"szydło z worka"- tylko faktyczny reżyser,który powinien się skupić na repertuarze aby odratować to co zostało już utracone!!! Trzymam kciuki za konkretne podejście ponieważ 3 sceny domagają się tego!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Genialny reżyser

    Hmmm (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 7

    Jak w temacie. TP jest obecny w moim życiu od ponad 30 lat. Pamiętam wszystkie triumfy i katastrofy związane z tym miejscem(pożar z 94). Zawsze było to dla mnie miejsce szczególne. I napiszę coś co...rozwiń całość

    Jak w temacie. TP jest obecny w moim życiu od ponad 30 lat. Pamiętam wszystkie triumfy i katastrofy związane z tym miejscem(pożar z 94). Zawsze było to dla mnie miejsce szczególne. I napiszę coś co płynie naprawdę prosto z serca. Ewentualne przyjście do TP Jana Szurmieja to dla mnie ogromna nadzieja na lepsze jutro. Wychowałam się na jego bajkach. To "Pierścień i róża", "Ania z Zielonego Wzgórza" i "Przygody Tomka Sawyera" wprowadziły mnie w magiczny świat teatru. Te spektakle pokazały dzieciakowi zupełnie nowy świat. Ten świat towarzyszy mi przez całe życie. Obejrzałam dziesiątki przedstawień, lepszych, gorszych, beznadziejnych i wybitnych. Minęło pół wieku i ja znowu( już jako dorosły widz) miałam okazję zobaczyć na deskach Polskiego dzieło Mistrza Szurmieja ("Xięgi Schulza"). Spektakl wybitny pod każdym względem. I kiedy rano poczytałam sobie wypociny na temat Pana Szurmieja w Gazecie Wyborczej, ogrom frustracji wylewanej przez wszelkiej maści większe lub mniejsze autorytety teatralne to... Na złość tym wszystkim frustratom i małym ludziom(nie neguję ich klasy zawodowej choć w wymiarze czysto ludzkim to było obrzydliwe) chcę zobaczyć Jana Szurmieja jako dyrektora TP. Był już magik Mieszkowski poseł i prawie magister, który przez 10 lat nie nauczył się co to znaczy dyscyplina budżetowa i płacił kółku wzajemnej adoracji ogromne kwoty, był C. Morawski-człowiek orkiestra, który był tak zapracowany, że prawie zapomniał o ogromnych gażach jakie sam sobie płacił. Po dwóch poprzednikach niewiele gorzej można trafić. Jan Szurmiej jest uczciwy w swoich spektaklach, uczciwie zdobył mój szacunek 25 lat temu i pokazał, że jest godny szacunku także teraz. A temu teatrowi naprawdę niewiele potrzeba. Tylko trochę serca i uczciwości. I ja wierzę, że Pan Szurmiej to pokaże. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jego pensja zasadnicza musi pozostać niezmieniona.

    wojewoda (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 6

    Jego pensja zasadnicza musi pozostać niezmieniona. Narobił przekrętów i jeszcze będą mu płacić.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    słaaaboooo

    Widz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9

    Właściwie to Morawski nie narobił przekrętów. wszystko odbyło się w zgodzie z obowiązującym prawem. Jakkolwiek chore by to prawo nie było. Sam sobie płacił jako dyrektor bo...prawo mu tego nie...rozwiń całość

    Właściwie to Morawski nie narobił przekrętów. wszystko odbyło się w zgodzie z obowiązującym prawem. Jakkolwiek chore by to prawo nie było. Sam sobie płacił jako dyrektor bo...prawo mu tego nie zabrania i choć wysokość poborów jest niemoralna i nienormalna to prawa nie złamał. Ja się tylko pytam dlaczego przez dwa lata urzędasy podpisujące rachunki TP nie zwróciły na to uwagi. Niby powinni trzymać pieczę nad naszymi podatniczymi pieniędzmi, z których jest finansowany teatr a jakoś nikt nie zapytał dyrektora dlaczego takie kwoty płyną na jego konto. Do odpowiedzialności należałoby pociągnąć tych, którzy nic z tym nie zrobili. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    "dolnośląski marszałek, Cezary Przybylski".

    I czego dobrego można się (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

    spodziewać po takim przechszcie?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Masakra...

    Widz. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 6

    Kurz i naftalina oto przyszłość TPl. Towarzystwo wzajemnej adoracji i pierdzenia w stołki.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Muzyka

    ja (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Muzyka we Wrocławiu ma się chyba bardzo dobrze natomiast teatr dramatyczny leży od wielu lat


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    W sumie racja

    Leżało, ale jest jakaś mała nadzieja (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Dziady to była w wielu fragmentach kpina z klasyki :/ mamroczący aktorzy, śmieszkowanie przy krwawych fragmentach... gdyby nie show Porczyka i ciekawa scenografia, chwilami jednak zupełnie...rozwiń całość

    Dziady to była w wielu fragmentach kpina z klasyki :/ mamroczący aktorzy, śmieszkowanie przy krwawych fragmentach... gdyby nie show Porczyka i ciekawa scenografia, chwilami jednak zupełnie niepasująca do reszty spektaklu, to nie dałoby się tego oglądać. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tp

    Tp (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

    Czyli Morawski dlugi teatru spłacał?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo