Hiszpanie chcą się dogadać z miastem w sprawie Centrum Południowego

Marcin Torz
Plany były ambitne - tak miało wyglądać wrocławskie Centrum Południowe
Plany były ambitne - tak miało wyglądać wrocławskie Centrum Południowe Grupo Prasa
Udostępnij:
W czerwcu dowiemy się, czy hiszpański deweloper Grupo Prasa zapłaci Wrocławiowi 12 milionów złotych kary. Takich pieniędzy przed sądem domaga się gmina, bo firma nie wybudowała w terminie planowanych inwestycji przy ul. Powstańców Śląskich. Chodzi o wieżowce, które dawno już miały powstać między Sky Tower, a hotelem Wrocław.

W poniedziałek - na wniosek Grupo Prasa - odroczono rozprawę przed sądem we Wrocławiu. Kolejna odbędzie się w czerwcu. Inwestor podkreślał, że chce porozumieć się z magistratem.

Przypomnijmy, że teren pomiędzy hotelem Wrocław a dzisiejszym Sky Tower - tzw. Centrum Południowe - został sprzedany Hiszpanom w 2006 roku, za rekordową sumę 370 milionów złotych. Grupo Prasa obiecywała, że powstanie tam wrocławskie "city" - wieżowce, w których miały znaleźć się biura, luksusowy hotel oraz eleganckie mieszkania. Jednak lata mijały, a na działce nic się nie działo. Co prawda Hiszpanie wykopali dół i wylali część fundamentów, ale na tym się skończyło. A w umowie z miastem było jasno napisane, że w 2008 mają być gotowe fundamenty, a już w 2011 roku - budynki miały być w stanie surowym. Miasto wreszcie zażądało kary - 12 mln zł. Hiszpanie do dziś jej nie zapłacili. Sprawa trafiła do sądu.

Czy budowa w końcu się rozpocznie? Przedstawiciel Grupo Prasa na Polskę, Adam Rullon od kilku lat unika rozmów z dziennikarzami. Nie inaczej było dzisiaj, kiedy do niego zadzwoniliśmy. Po tym, jak usłyszał pytanie o przyszłość działki - po prostu się rozłączył.

Bardziej rozmowny był pracownik biura sprzedaży (bo, co ciekawe, takie wciąż istnieje). Usłyszeliśmy, że budowa ma ruszyć... w ciągu kilku tygodni. Najpierw ma zostać wybudowany jeden budynek, o wysokości ok. 40 metrów. - Jak tylko ruszymy, to uruchomimy sprzedaż - powiedział nam pracownik biura.

Dodał też, że po wybudowanie pierwszego bloku, przyjdzie czas na obiecywane wieżowce i kolejne budynki. - Plan jest taki, aby wzdłuż ulicy Powstańców Śląskich powstały różne ogólnodostępne sklepy i restauracje.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 29

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

p
pepe
wszystkiemu winni Polacy..co za głebia ...Student musisz sie jeszcze troche douczyc ..
a
aga
Czy Wrocław nie może być podobny do Wrocławia? Czy naprawdę mamy aż takie kompleksy, że możemy tylko wzorować się na innych? Dlaczego nie wykorzystuje się ogromnego potencjału jakie ma to miasto? Kolejne wieżowce?? A może by tak jakiś teren rekreacyjny?? bo w pobliżu tylko sam beton!
p
przedmieście oławskie
wkurzające jest to, że porównujecie co chwilę nasz Wrocław do Warszafki i że w Warszafce takie ąpartamęnty takie wysokie i takie szklane. Nie każde miasto musi piąć się w górę, Wrocław ma piękne kamienice, które czekają na remont i które na pewno będą lepszą wizytówką niż takie same wieżowce jakie mają w Warszawie. Przykład - w Szwajcarii w ogóle nie ma wysokich budynków. Podobnie niżej kolega pisał o Monachium. A i tak są to piękne miejsca. A jak komuś nie pasuje to proszę bardzo do Warszawy, tam gdzie mieszka elyta :)
a
alexanderson
Nie ma żadnej zasady co do dominacji PKiN-u. Dotychczasowe plany budynków wyższych od niego nie były konkretne i dotyczyły lokalizacji kolidującej z przepisami ruchu lotniczego dotyczącymi torów awaryjnego podejścia samolotów do Okęcia (stąd "ścinanie" niektórych projektów). Plany zagospodarowania Centrum dopuszczają w bezpośrednim sąsiedztwie PKiN-u na Placu defilad budynki 250- i 300-metrowe - najpierw jednak trzeba rozwiązać kwestie własności działek i musi się znaleźć inwestor, który coś tak dużego będzie chciał postawić.
q
qwerty
Kościół La Sagrada Familia w Barcelonie budują sto lat i końca nie widać. Cierpliwości.
d
długo_pis
hiszpanie by cos wybudowac potrzebuja co najmniej wieku...
n
neo
żal tylko tej łąki w centrum miasta - taka ładna była. Teraz z jednej strony penis Leszka, z drugiej wieczne wykopki
k
kamillo
Nie wiem po kiego grzyba we Wrocławiu tak wysokie budynki. Lepiej wyremontowali by piękne kamienice, których we Wrocławiu jest na pęczki. Niby czemu ma dążyć to dążenie do stawiania budynków po 200m? Po to, żeby się pochwalić, że się go ma, bo z ekonomicznego punktu widzenia taki budynek nie ma sensu. To taki kolejny stadion - kosztuje krocie, ale można się pochwalić, że jest.
Np. W Monachium zabronione jest stawiać budynków wyższych niż 100m, żeby nie były wyższe od zabytków w centrum. Ogromne miasto i jakoś sobie radzą.
S
Spinam du*ę walę kupę.
Pewnie masz rację z tą zasadą w warszawie, ale tylko Wrocław może ją wyręczyć w detronizacji pekinu, poprzez wykorzystanie sporej wysokości do dachu naszego kolosa i instalację niewielkiej anteny. Zamontowana byłaby na poziomie 200 metrów bo najwyższa część dachu jest zajęta przez wentylatory. Nie wiem czemu jeszcze jej nie ma. Zapytania o tą kwestię na forach skyscrpercity grożą banem także sprawa śmierdzi jakimś prikazem ze stolicy dla naszego budynku
s
student
wroclaw przed wojna mial 5 razy bardziej gesta zabudowe niz teraz... i wszystkim sie super zylo... Problem polega na tym, ze po wojnie weszli Polacy... i spier.olili wszystko! Oczywiscie, trzeba tez brac pod uwage fakt, ze zaraz po wojnie budowali na szybko, byle by tylko cos powstalo.. niestety teraz my i jeszcze pewnie conajmniej ze 3 pokolenia bedziemy na tym cierpiec.
s
student
Ta twoje magiczne granice metrowe maja zwiazek tylko i wylacznie z przepisami budowlanymi, dlatego sie je tak buduje/projektuje. Niestety nie pamietam o co dokladnie chodzi ale sa to sprawy zwiazane z np. iloscia wind, sposobem ewakuacji, zabezpieczeniem przeciwpozarowym itp.
A co do Warszawy... nie wiem czy wiesz ale juz niejdnokrotnie chcieli tam postawic budynek wyzszy od "PeKiNu"... ale jest taka niepisana zasada, ze w Warszawie to wlasnie ten budynek ma byc najwyzszy i basta. Zasada w sumie szlachetna, symboliczna i musze przyznac, ze mi sie podoba, ale z drugiej strony mam nadzieje, ze zostanie przerwana i pozwola w Warszawie stawiac wyzsze budynki.
S
Spinam du*ę walę kupę.
W stolicy w analogicznym miejscu mielibyśmy już 140-150 metrowy wieżowiec i to bez ociągania. Tam też są problemy związane z kryzysem blokujące powstawanie wież o wysokości ponad 250 metrów wyższych od pkin na które czekają tamtejsi entuzjaści skylineu. My jednak walczymy zaledwie o przekroczenie bariery 55 metrów także kiepsko wypadamy w porównaniu ze stolicą :) Wracając do tej działki to uważam że powinien tam stanąć przynajmniej 100 metrowy budynek z gwarancją powstania albo nic. Nie wyobrażam sobie zmarnowania tej działki na 3,4 piętrowe pudełkowate apartamenty będące zwykłym osiedlem...
q
qwerty
Jakiego biura sprzedaży, czy to jest kolejny urzędnik :) który od 6 lat zajmuję się tylko tym ?
Czemu w artykule nie poruszono wątku śmiesznie niskiej kary? Jak już pisałem w waszym wcześniejszym artykule, to jest tylko 3,2%. Na zachodzie za opóźnienia płaci się bajońskie kary.
Przykład przy budowie Petronas Twin Towers wykonawca za każdy dzień opóźnienia miał do zapłaty 1 mln $.
h
halibut
jeśli sąd byłby naprawdę polski to by zasądził wyrok korzystny przede wszystkim dla społeczeństwo, czyli powinien nakazac hiszpanom oddać ziemię portugalczykom z biedronki który postawili bym w tym miejscu największą biedronkę w polsce, ewentualnie 2-4 mniejsze.
:)
Skypała już stoi, kiedys sie przeciez rozsypie, a ze nie jest to budownictwo jakosci katedry czy ratusza, to na pewno nie przetrwa stuleci.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie