Dutkiewicz jak żebrak

Krzysztof Kucharski
Marek Grotowski
Udostępnij:
Przyznam się chętnie publicznie, że ludzka wścibskość mnie fascynuje i irytuje. No bo skąd w człowieku taka potrzeba, żeby się interesować tym, kto z kim się spotyka, kto z kim sypia, i kto ile zarabia? To jest kompleks po PRL-u, bo wtedy wszyscy mieli mieć wszystkiego po równo - pieniędzy, wódki i miłości.

A na statystycznego Polaka przypadało tylko półtorej żony, a niektórzy mieli po trzy oraz cztery kochanki. Każdy miał mieć jedną żonę i jedną kochankę? Gierek mocno zburzył ten układ, ale myślenie, że sprawiedliwie jest po równo, gdzieś na dnie czaszki u każdego Polaka pozostało. Tę potrzebę zawistnej ciekawości od dwudziestu lat podbijają mocno media, goniąc za sensacją. Teraz "wszyscy" się interesują tym, ile będzie zarabiał prezydent o długim nazwisku - Bronek, który nie jest z Wronek, a z Budy Ruskiej na Suwalszczyźnie, Komorowski. Nie ma najlepszego, oczywiście, pochodzenia. Ono sugeruje odchył wschodni. A wiadomo, że smaczne są tylko pierogi ruskie. Reszta już nie.

Wiadomo jednak też od dawna, że nowy prezydent będzie zarabiał tyle samo, co prawie już święty prezydent Kaczyński. Dokładnie pięć tysięcy więcej niż jako marszałek Sejmu. Czyli detalicznie, miesięcznie około 20 tysięcy złotych, a dokładnie 20 tysięcy 137 złotych i 64 grosze. To liczył jakiś aptekarz. W każdym razie, gdyby ktoś z Państwa nie miał matematycznego mózgu, podpowiadam, że to daje rocznie trochę ponad 240 tysięcy złotówek. Ujmą prezydentowi trochę podatku za niepracującą żonę. Jakąś dychę w tysiącach. Żona prezydenta państwa nigdzie na świecie nie ma prawa pracować. Ma służyć ojczyźnie i wspierać wszystkie akcje charytatywne. Z kieszeni prezydenta i funduszu reprezentacyjnego. Może tak, a może tak. Nie wszyscy lubią wydawać z własnej kieszeni.

Trudno naszemu prezydentowi równać się z Barackiem Obamą, któremu na konto miesięcznie wpływa około 100 tysięcy naszych złotówek, czy Nikolasem Sarkozym, który od amerykańskiego wodza narodu dostaje mniej o pensję naszego pierwszego obywatela, czyli około 80 tysięcy. Prezydent RP w Europie pod względem zarobków jest na 37. miejscu. No, ale też nie jesteśmy jakąś potęgą. Prezydent nie musi być milionerem, hm... ale powinien. Polityk, który jest goły jak święty turecki, łatwo da się skorumpować. Prezydentów mamy więcej, nie tylko jedną głowę państwa w okularach i z wąsami. Przecież każde miasta ma swojego prezydenta. Podobno finansowo najlepiej ustawiony jest prezydent Krakowa - Jacek Majchrowski, który dostaje 161 tysięcy z ratusza + 207 tysięcy z krakowskiej Akademii im. Frycza Modrzewskiego + 91 tysięcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego. 161 + 207 + 97 rocznie i można myśleć o własnym biznesie naukowo-gospodarczym.

Dutkiewicz? Wstyd powiedzieć... Dostaje rocznie ledwie 150 000 zł

Prezydent stolicy, pani HGW, rozszyfruję ostatnią część skrótu - Waltz, ja nie tańczę - za kierowanie Warszawą dostaje 263 tysiące rocznie. Uboższy prezydent Poznania od mieszkańców dostaje 159 tysięcy za rok + marne 36 tysięcy za członkostwo w radzie międzynarodowych targów.

A przy tym morzu tysięcy złotówek, jak wygląda nasz najlepszy wizerunkowo w Polsce prezydent stolicy Dolnego Śląska Rafał Dutkiewicz? Wstyd powiedzieć… jak żebrak. Tfu, tfu, dostaje rocznie ledwie 150 tysięcy, to jest minimalnie trochę ponad 12 tysięcy miesięcznie.

Już wiemy to wszystko, co napisałem. Jak się teraz z tym zmierzyć? Ja zarabiam miesięcznie od 2 do 5 tysięcy, a oni kilkanaście? Ja bym proponował porównywać się do dyrektorów banków albo największych spółek, bo oni zarabiają od miliona w górę miesięcznie.

Ale czy potrafiłbym kierować bankiem, miastem albo państwem. Gdy ktoś ma takie predyspozycje, na pewno zarabia lepiej od prezydenta Legnicy, Jeleniej Góry, Wałbrzycha i Wrocławia, ale też prezydenta Polski. Takie są prawa rynku. Zawiść, zazdrość i głupota do tych praw nie należą.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tantus
Tyle, że Kraków i Warszawa to chyba najlepiej zarządzane miasta w Polsce. Widać jaka płaca, takie zarządzanie...
w
ww_miasto_korkow
Może najpierw niech p. Prezydent wyprowadzi miasto z długów, w które je wpuścił. A potem niech zarabia.
w
werka
To jest naprawdę wstyd!!!Nie mieszkam we Wrocławiu,ale mój prezydent/powiatowe miasto opolskie/ma ok. 9.500!!! A Wasz- wrocławianie? ! 10x więcej mieszkańcOw, 100 x wiecej problemów, miasto Wasze aspiruje do światowych metropolii,stolica Dolnego Śląska, turystyka z całego globu, zabytki o skali światowej,uczelnie,EURO - ratunku!!! Ten facet musi bardzo Was kochac,że, za takie "wielkie" pieniądze tyra. Znam,znam -te kominy bankowe!!Byle prezesik banku we Wrocławiu to 20,tys ,nie wspomnę o bokach z tzw. złotej karty -imprezy,balangi, zjazdy, NARADY" /strategiczne!!!!!!!!!!!/,gdyby ludzie to wszystko wiedzieli, WIDZIELI!!!!Podobnie myślę o zarobkach Prezydenta Polski!! Szefowie PZU, spółek,orlenu,banków itp- milionerzy, szefowie kraju,dużego miasta/Wrocław/=dziady!!!
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie