Coraz mniej wrocławian kupuje w Hali Targowej

Jarosław Garbacz
Nawet stali klienci rzadziej odwiedzają teraz Halę Targową
Nawet stali klienci rzadziej odwiedzają teraz Halę Targową Paweł Relikowski
Po wojnie i za czasów PRL Hala Targowa nieprzerwanie tętniła życiem. Od końca ubiegłego wieku musi zmagać się jednak z powstającymi jak grzyby po deszczu galeriami handlowymi w centrum miasta i hipermarketami na peryferiach naszej metropolii.

Aż do 2009 roku z rywalizacji wychodziła obronną ręką. Stali klienci i produkty, które w wielu przypadkach można było znaleźć tylko tutaj, sprawiały, że kupcy nie mogli narzekać na klientów. Sytuacja zmieniła się wraz z zamknięciem mostów Młyńskich i wyłączeniem ich dla komunikacji miejskiej. Przeprawa zamknięta z powodu przebudowy pl. Bema po zakończeniu prac nie została otwarta.

- Z 6 linii tramwajowych, które podwoziły klientów wprost pod drzwi hali, zostały tylko trzy - skarżą się zgodnie kupcy. To tramwaje linii 8, 9 i 23. - Pół biedy, gdyby kursowały w obie strony. Dojeżdżają do nas tylko pojazdy jadące od strony pl. Dominikańskiego - dodają rozżaleni sprzedawcy. Tramwaje wracające przez pl. Bema dalej jadą przez most Uniwersytecki i skręcają do ul. Kazimierza Wielkiego. Pod Halę Targową, jadąc od strony Odry, nie można więc bezpośrednio dojechać. To zdaniem kupców systematycznie zabija handel.

- Obroty spadły nam nawet o połowę. A czynsz stale wzrasta - narzeka Agata Małek, właścicielka stoiska z wieńcami i kwiatami. Zdaniem pani Agaty wielu klientów, nie mogąc dojechać pod halę, zrezygnowało z zakupów tutaj. Wiele starszych osób jeszcze niedawno odbierało zamówione wieńce następnego dnia, teraz wycieczka po mieście dookoła hali jest dla nich nieopłacalna.

Wrocławianin Marian Wachlik przyjeżdża tu od ponad 40 lat. Ostatnio jest tu jednak coraz rzadziej. - Z Tarnogaju najpierw jeździłem z przesiadką, teraz, choć mogę dojechać bezpośrednio, wracać muszę naokoło. A dojście na pl. Bema to dla mnie duże wyzwanie - opowiada starszy pan.
O jedną trzecią spadły też przychody w sklepie Małgorzaty Dzik. Jej artykuły na stoisku dla psów i kotów od momentu rozpoczęcia remontu placu Bema nie cieszą się już takim wzięciem jak dawniej. - Trudniej do nas dojechać tramwajem, a mały parking jest stale zapełniony. Dlatego ludzie jadą dalej, do innych galerii - podkreśla.

Na problem parkingu wskazuje też kierownik hali. - Miejsca postojowe zajmuje wielu pracowników okolicznych firm. Wolne są pojedyncze, ale żeby na nich zaparkować, trzeba mieć spore szczęście - mówi Eugeniusz Chmielewski.

Sprzedawcy z Hali Targowej ulgę odczują dopiero po remoncie mostów Młyńskich. Urzędnicy planują to 2012 rok. Kupcy obawiają się, że do tego czasu stracą wszystkich klientów i będą musieli zamknąć stoiska. Wysyłają więc do magistratu pisma w sprawie przywrócenia ruchu i organizacji komunikacji zastępczej. - Torowisko na ul. Grodzkiej u zbiegu z mostem Uniwersyteckim jest tak skonstruowane, że można skręcić tylko w stronę ul. Kazimierza Wielkiego. Tramwaje nie mogą dojechać od tej strony pod Halę Targową - tłumaczy Adam Więcej z wydziału transportu. Autobus też jest za ciężki. I nie zmieściłby się w wąskich uliczkach św. Ducha i Kraińskiego. Nie miałby też gdzie stanąć.

Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta argumentuje, że z powodu fatalnego stanu technicznego mostów Młyńskich nie ma możliwości, aby przed ich remontem przywrócić tam tramwaje.

Trochę historii

Hala Targowa powstawała w latach 1906-1908. Mieści się przy ul. Piaskowej 17, u zbiegu pl. Nankiera i ul. św. Ducha. Jej otwarcie wiązało się z zamknięciem przed wojną wszystkich otwartych targowisk w mieście. Równocześnie działała bliźniacza, niemal identyczna hala przy ul. Kolejowej 43-45. Mocno zniszczona w czasach wojny, została jednak zburzona w 1973 roku.

Wzniesiona na miejscu dawnego Arsenału Piaskowego Hala Targowa miała więcej szczęścia - nie była poważnie zniszczona podczas działań wojennych. Od ponad 100 lat jest jednym z ulubionych miejsc zakupów wrocławian. Modernistyczne wnętrze współgra z architekturą obiektu nawiązującą do
historycyzmu. Hala wymaga jednak gruntownej modernizacji, bo ostatni kapitalny remont przeszła na początku lat 80. PSS Społem Północ, które jest dzierżawcą, co roku przeprowadza tylko najpilniejsze renowacje.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 12

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
MOCHEROWY BERET

A JA LUBIE KUPOWAĆ NA HALI. TOWAR JEST SWIEŻY , DOBREJ JAKOŚCI . JAKBYM CHCIALA KUPOWAĆ BYLE CO, TO POSZŁABYM DO HIPERMARKETU POGRZEBAC.
tYLKO NIE MA JAK PODJECHAĆ NA ZAKUPY, BO REJCY MIEJSCY POZAMYKALI MOSTY I SIEDZĄ CICH W SWOICH PIELESZCH RATUSZA. A MY SZARZY LUDZIE DŻWIGAMY CIĘŻKIE SIATKI Z ZAKUPAMI DOMU IDĄC PRZEZ MOSTY. tYLKO DZIWI MNIE, ŻE NA WYSPY DOJEŻDZAJĄ BARDZO CIĘZKIE SAMOCHDY BUDOWLANE, A AUTOBUS JEST ZA CIĘZKI. CZEGOS TU NIE ROZUMIEM. kTO MA W TYM INTERES?????

w
wrocławianin

pan redaktor pisał na czyjeś zamówienie powyższy tekst. Ratusz nie ma pieniędzy na dokończenie remontu pl.Bema, torowiska tramwajowego,mostów młyńskich -i mamy cały ten pasztet. a pani Zdrojewska się mota, i nie wie co ma powiedziec na spotkaniu z najemcami stoisk na Hali. ALE WYBORY TUŻ, TUŻ! Ciekawe, co będzie obiecywała?

k
kasia

A mnie sie podoba robic zakupy na hali dobra jakosc ceny umiarkowane i caly asortyment tylko faktycznie klopotliwy jest brak tramwaju w strone pl.Dominikanskie chyba ze wladze chca upaku hali? Byloby szkoda

w
wroclawianin

gadajcie co chcecie ale atmosfere jaka jest na hali nigdzie nie dostanecie .Marketowcy niech nie plota bzdury bo dla nich wszedzie jest drogo a na hali poziom cen jest porownywalny ze sklepami.Obsluga jak wszedzie w marketach tez sa znudzone i odpryskliwe panienki. a co widac za chwile wogole nie bedzie polskiego handlu co juz widac na miescie . Tak ze zycze wam dobrej przyszlosci nabijania kiesy zagranicy bo jak zniknie calkiem polski handel to i znikna hutownicy i producenci a waszym dzieciom przygotowujecie przyszlosc NIEWOLNIKOW . I O TYM WIE DOBRZE CALY ZACHOD TU CTOWANY a skutki juz widac 750 mld zadluzenia.NABIJAJMY DALEJ KIESE ZACHODOWI TYLKO NIOE PLACZCIE JAK NIE BEDZIE Z CZEGO ZYC I ZUS TEZ PRZESTANIE PLACIC.

w
wroclawianin

gadajcie co chcecie ale atmosfere jaka jest na hali nigdzie nie dostanecie .Marketowcy niech nie plota bzdury bo dla nich wszedzie jest drogo a na hali poziom cen jest porownywalny ze sklepami.Obsluga jak wszedzie w marketach tez sa znudzone i odpryskliwe panienki. a co widac za chwile wogole nie bedzie polskiego handlu co juz widac na miescie . Tak ze zycze wam dobrej przyszlosci nabijania kiesy zagranicy bo jak zniknie calkiem polski handel to i znikna hutownicy i producenci a waszym dzieciom przygotowujecie przyszlosc NIEWOLNIKOW . I O TYM WIE DOBRZE CALY ZACHOD TU CTOWANY a skutki juz widac 750 mld zadluzenia.NABIJAJMY DALEJ KIESE ZACHODOWI TYLKO NIOE PLACZCIE JAK NIE BEDZIE Z CZEGO ZYC I ZUS TEZ PRZESTANIE PLACIC.

d
dmn

w obecnym stanie hala traci swój potencjał, to nie jest tylko kwestia utrudnionego dojazdu. Wydaje się że pss społem nie ma pomysłu na to miejsce, które mogłoby z powodzeniem byc wizytówka miasta. same walory architektoniczne - notabene zeszpecone tu i uwdzie paskudnymi szyladmi, reklamami i innymi "szmatami" - nie wystaczą żeby przyciagnac ludzi na zakupy, dzis to niestety taki skansen w kiepskim stylu, jestem ciekawy czy zarządcy wrocławskiej hali mają świadomośc jak takie mogą wygladac i funkcjonowac w innych miastach w PL (chociażby hala gdańska) nie wspominajac o slynnych halach targowych w Europie (np barcelonska la boqueria). miejmy nadzieje ze to tylko kwestia czasu zanim i nasza hala przejdzie metamorfoze...

h
handlarz z Hali

za dobry towar się płaci, proszę państwa. A gdzie się zaopatrują restauratorzy, kto zgadnie? Jak chcecie kupowac tanio, to macie biedronki i inne lidle. Nawiązując do artykułu p.Garbacza, to co za palant chce puszczac autobusy zastępcze przez ul.św.Ducha i Kraińskiego? A może rozliczymy Dutkiewicza w wyborach?

w
wrocławianiN

Hala Targowa ma swój urok a może i nawet swojego specyficznego ducha. Kiedyś była większą atrakcją niż teraz. Tu można było kupić rzeczy gdzie indziej niedostępne ale czasy się zmieniły i dzisiaj w zasadzie wszystko jest w wielu miejscach. Czy ktoś pamięta jeszcze tą dobrze zbudowaną starszą panią stojącą przed Halą w końcu lat 60tych i początku 70tych XX wieklu ze słoikami pijawek, powtarzającą swoją jakby mantrę : pijawki,pijawki, pijawki. To jeden z obrazków Wrocławia z dawnych lat który się pamięta. Może ktoś ma fotografię tego jej przedhalowego stoiska, może ktoś wie kim była jak się nazywała.
A HalaTargowa II na Kolejowej przy Zielińskiego - w jakimś stanie średnim przetrwała działąnia wojenne, przez lata była zimowym magazynem jednego z cyrków ale niestety zamiast odbudowy ,została wysadzona przez wojsko w 1975(chyba) roku decyzją niechlubnej pamięci prezydenta miasta z tamtych lat Mariana Czulińskiego, który zdfecydował też o zniszczeniu murów 18wiecznych młynów św Klary. Było o tych decyzjach głosno nie tylko we Wrocławiu ponieważ podjęte były w roku który ogłoszony był przez UNESCO Międzynarodowym Rokiem Ochrony Zabytków. Patrząc na na fotografię Hali Targowej II przy Kolejowej i Zielińskiego oraz na istniejące w tym miejscu obecnie targowisko możemy porównać jak zmieniły się metody handlu w tym miejscu na przestrzeni 100 lat i to wcale nie na lepsze.

j
jrk1974

Dla mnie Hala Targowa to taki skansen dla turystów, którzy przychodzą tam zwabieni zabytkowym charakterem budowli, a kupcy to wykorzystują, narzucając "europejskie" ceny. Są one czasami o 20-30% wyższe niż w innych sklepach. Co prawda towary oferowane przez tak biadolącą panią ze stoiska z artykułami dla zwierząt pod tę prawidłowość nie podpadają, ale mimo to ceny też ma z kosmosu. Oferowaną przez nią karmę dla psów niemal wszędzie można kupić taniej. Ja osobiście kupuję w hali jedynie mięso na "zaufanych" stoiskach i wysyłam totolotka - w nadziei, że kiedyś będzie mnie stać na pozostałe oferowane tam towary po cenach, których żądają tamtejsi kupcy :)

g
gosia

Dawno temu jeszcze moja babcia, a później mama zaopatrywały się na pl. Nankiera i w hali targowej, bo tam ceny były konkurencyjne. Teraz kupcy narzekają na komunikację, a to drożyzna odstrasza klientów. Do tego obsługa zadziera nosa i to jest powodem, że klienci omijają halę łukiem.

R
Radex

To nie wina komunikacji, a drożyźnie jaka tam panuje. W sumie za takie same towary "za rogiem" płaci się dużo mniej już od lat (od ostatniego remontu?).

n
nix

ja tam juz nie jezdzę, bo nie ma gdzie auta zostawic a druga sprawa ze tam jest po prostu drogo.
Jak teraz czytam, ze podniesli czynsze no to sobie wyobrazam, jakie tam ceny musza byc.
A oferta w zasadzie taka sama jak w warzywniaku za rogiem (mysle tu o stoiskach z warzywno-owocowych)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3