Chcieli szlabanów, dostali progi zwalniające. I propozycję dzierżawy podwórka (ZDJĘCIA)

Przemysław Wronecki
Mieszkańcy bloku przy placu Nowy Targ 9-14 mają dość kierowców, którzy ich podwórkiem skracają sobie drogę między ulicami Kotlarską i Nożowniczą. Poprosili o pomoc urzędników, by miasto zainstalowało szlabany. W zamian dostali progi zwalniające. I propozycję, że jeżeli chcą mieć zamknięte podwórko, to muszą je wydzierżawić.

Problem mieszkańców bloków w kwadracie ulic Kotlarskiej, Łaciarskiej, Nożowniczej i pl. Nowy Targ zaczął się trzy lata temu., gdy ruszyła budowa parkingu pod placem Nowy Targ. Zamknięto wtedy ulicę wytyczoną przez plac. Dzięki niej kierowcy mogli dojechać z Wita Stwosza do pl. Nankiera i z Nożowniczej do Kotlarskiej. Na wjazdach do drogi biegnącej wzdłuż bloku pl. Nowy Targ 9 - 14 ustawiono zakazy wjazdu, który nie dotyczy mieszkańców i dostawców.

- Oczywiście nikt nie przestrzega tego znaku. Dziennie naszą uliczką przejeżdża 200 samochodów. Od tego porobiły się już duże dziury w nawierzchni - opowiada Krzysztof Paciejewski, który od trzech lat walczy o zamknięcie ulicy.

Dodaje, że najgorzej jest między godzinami 7 i 9 oraz 19 i 21. - Zwróciliśmy się do urzędników z prośbą, by na wjazdach ustawić szlabany. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że nie ma takiej możliwości, bo podwórko jest pod zarządem gminy - relacjonuje.

Urzędnicy tłumaczą, że teren gminny powinien być dostępny dla wszystkich mieszkańców. Lokatorzy z bloku przy pl. Nowy Targ 9-14 o pomoc zwracali się też do strażników miejskich. Ci jednak odmawiają interwencji twierdząc, że jest to droga wewnętrzna i nie mogą nic wskórać.

Dwa tygodnie temu na ulicy zainstalowano progi zwalniające. - To nie rozwiązało problemu. Jest jeszcze gorzej. Teraz jak dostawczy samochód przejeżdża przez próg to drży cały budynek i jest straszny hałas - żali się Wiesława Buchalik, mieszkanka bloku przy pl. Nowy Targ 9-14.

Magistrat ma rozwiązanie dla mieszkańców. Jeśli chcą zamknąć podwórko, to muszą je najpierw wydzierżawić. - Złożyliśmy taką propozycje wspólnotom i właścicielom budynków znajdujących w obrębie kwadratu ulic ulic Kotlarskiej, Łaciarskiej, Nożowniczej i pl. Nowy Targ. Nie było jednak z ich strony żadnego zainteresowania - przekonuje Urszula Hamkało z Zarządu Zasobów Komunalnych, który w imieniu miasta zarządza terenem.

Wideo

Komentarze 27

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mieszkaniec
A ja jestem mieszkańcem ulicy Łaciarskiej i nie rozumiem dlaczego na podwórku mogą parkować tylko auta z Nowego Targu?
Pana Paciejewskiego chyba trochę ponosi na podwórku.
Nie mieszka Pan "kupe" lat, a rządzi się jakby był PANEM I WŁADCĄ.
Nigdy nie było problemów z parkowaniem (mam pozowlenie mogę parkować od ulicy, ale dlaczego...). Wydaję mi sie, ze osobom - emerytom strasznie sie nudzi i z nudow lataja i zbieraja podpisy. Moze lepiej sobie dzialke uprawiac, a nie zajmowac sie takimi rzeczami?
m
mieszkaniec
A ja jestem mieszkańcem ulicy Łaciarskiej i nie rozumiem dlaczego na podwórku mogą parkować tylko auta z Nowego Targu?
Pana Paciejewskiego chyba trochę ponosi na podwórku.
Nie mieszka Pan "kupe" lat, a rządzi się jakby był PANEM I WŁADCĄ.
Nigdy nie było problemów z parkowaniem (mam pozowlenie mogę parkować od ulicy, ale dlaczego...). Wydaję mi sie, ze osobom - emerytom strasznie sie nudzi i z nudow lataja i zbieraja podpisy. Moze lepiej sobie dzialke uprawiac, a nie zajmowac sie takimi rzeczami?
s
stary wrocławianin
do Wrocławianin - chyba tylko w twoim pojęciu PRL się skończyła..POwska pokomusza III RP w nie jednym przypadku bije na głowę PRL - poniał?
B
Bolo
Już sobie wyobrażam jak strażak albo ratownik medyczny dzwoni aby przestawić samochód bo nie może przejechać. :-)
j
ja
Ci co nie mieszkaja na Starym Miescie, a kaza sie wyprowadzic starym mieszkancom nie maja pojecia o zyciu tam, ani o realiach zwiazanych z kultura spoleczenstwa. Jednego mozecie byc pewni !!! Tez sie szybciutko zestarzejecie! I wiele bedzie wam przeszkadzalo nawet w tych cichych pieknych okolicach Wroclawia. Tego wam troszke zycze..
W
Wkurzman
Rządzi w magistracie
q
qwerty
U nas niestety nie da się nie grodzić. Jak się nie ogrodzisz, to jakby dali radę, to by Ci jeszcze i na głowę tym samochodem wjechali i w samym mieszkaniu zaparkowali. Taka jest niestety mentalność większości polskich kierowców. Na zachodzie nie ma tylu szlabanów i słupków na osiedlowych podwórkach, ale tam wystarczy postawić znak zakaz wjazdu, czy zakaz postoju i nikt nie wjedzie i nie zaparkuje. A u nas? Same znaki zakazu nic nie dają. Dla kierowców są to tylko nic nieznaczące kolorowe obrazki. To samo przerabiam u siebie na osiedlu. Na wjeździe na podwórko znak zakaz wjazdu jest, ale szlabanu, czy łamanego słupka nie ma (jesteśmy właśnie w fazie załatwiania formalności na postawienie szlabanu). I co chwile jakieś obce auta wjeżdżają i parkują. A jak złapiesz takiego na gorącym uczynku i zwracasz uwagę, że to teren wspólnoty mieszkaniowej i tu jest zakaz wjazdu, to często jeszcze słyszysz bluzgi pod swoim adresem. W takim dzikim kraju niestety żyjemy i tutaj trzeba się od tej dziczy grodzić, innego wyjścia nie ma.
j
jasne
Oznacza to, że WSZYSCY jeżdżą tą uliczką, a nikt nie skręca w praw w odcinek Łaciarskiej

Redaktor - mniej ogólników.
G
Gość
WYDZIERŻAWCIE SOBIE TO BĘDZIECIE SIĘ GRODZIĆ. NIKT MI NIE ZABRONI TAMTĘDY JEŹDZIĆ CZY STAWIAĆ AUTO JAK WOLNE MIEJSCE.
W
Wrocławianin
Szanowni mieszkańcy wyżej opisanych bloków. PRL się skończył. A wraz z nim skończyło się "NALEŻY MI SIĘ ZA DARMO"
Jak się chce mieć coś tylko dla siebie to trzeba to sobie kupić lub wynająć i za to płacić.
Podwórko nie jest wasze, więc każdy może z niego korzystać. A jak chcecie żeby było wasze to je sobie wydzierżawcie i na własny koszt postawcie sobie szlabany.
I tak to wygląda na wszystkich nowych osiedlach gdzie podwórko, parking czy plac zabaw należą tylko do mieszkańców danego osiedla. Ale Ci mieszkańcy za ten teren i jego utrzymanie PŁACĄ.
M
Marian
jak wam nie odpowiada mieszkanie w centrum stare capy to sprzedać mieszkanie i kupić za te pieniądze dom poza miastem. mieszkają tam Emeryci i renciści którym wszystko przeszkadza ze za głośno że w nocy pijani studenci łażą ze wośp ze nie ma gdzie zaparkować, że odgrodzić, że to ze tamto zaraz odszkodowania będą chcieli że w takich warunkach mieszkają
l
lucyfer
samo sendo.
j
ja
Dziekuje za artykul, nie znalam tego skrotu
m
mieszkaniec
Masz rację z tym, że na zachodzie prawie nie ma ogrodzeń.
Ale wynika to z "drobnej" różnicy.
Ludzie na zachodzie szanują własność prywatną i znaki zakazu.
A u nas jak nie postawisz betonowych lub stalowych słupków lub szlabanu to mimo znaku zakazu kierowcy i tak będą tamtędy jeździć/parkować.
To samo jest z fotoradarami. Jakby kierowcy przestrzegali ograniczeń prędkości to fotoradary nie byłyby potrzebne.
l
lolo
Ten cap ostatnio pchał się pod maskę żeby nie przejechać. Teraz dodatkowo będę Ci trąbić pod oknami. :))))
Dodaj ogłoszenie