Bolków: Ludzie boją się kopalni diabazu

Piotr Kanikowski
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Fot. Marcin Oliva Soto
Udostępnij:
Max Bögl chce wydobywać kamień koło Bolkowa. Mieszkańcy ślą protesty - władze są za tą inwestycją.

Radni z Bolkowa zatwierdzili zmiany w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, by umożliwić firmie Max Bögl budowę kopalni diabazu w pobliżu Sadów Dolnych. Wcześniej plany inwestora zaakceptowało Ministerstwo Środowiska. Gra jest warta świeczki: kiedy ruszy budowa fragmentu drogi ekspresowej S3 z Legnicy do Lubawki, Niemcy będą mieć blisko świetne kruszywo z własnego kamieniołomu.

Ale mieszkańcy wsi i pracownicy kilkusethektarowego gospodarstwa rolnego położonego w sąsiedztwie kopal-ni protestują. Przeciwnicy eksploatacji jeszcze przed sesją przesłali do burmistrza pismo podpisane przez 140 osób. Kamieniołom będzie o 1,5 kilometra od najbliższych zabudowań.
- Boimy się zwłaszcza zapylenia, hałasu i dużego ruchu ciężarówek - mówi Jan Broda, sołtys Sadów Dolnych.

Ale argumentów przeciwko kopalni ma więcej. Jak twierdzi, konieczne będzie odrolnienie cennych gruntów. Wieś leży w urokliwej kotlince nieopodal lasu, który przed uruchomieniem wydobycia też musiałby zostać wycięty. Ze względu na uciążliwe sąsiedztwo spadnie atrakcyjność nieruchomości w Sadach Dolnych. Stąd obawa, że obserwowany od około 15 lat napływ nowych mieszkańców, szukających pięknego, zacisznego miejsca do życia, zostanie gwałtownie powstrzymany.

Firmie Max Bögl bardzo zależy na inwestycji. Próbowała przekonać protestujących gazetką "Tylko fakty", kolportowaną w wakacje w okolicznych wsiach. Ale nawet wśród radnych sprawa budzi kontrowersje - na sesji wystarczyłby jeden głos przeciw i nie doszłoby do zmiany planu zagospodarowania.

Do władz Bolkowa przemówiły głównie dwa argumenty: wpływy z podatków (kilkaset tysięcy złotych rocznie) i miejsca pracy (około 10 stanowisk). - Ja myślę, że takiej firmie, jak Max Bögl można zaufać - mówi Jacek Machynia, zastępca burmistrza. - Na 30 hektarach obok kopalni tworzymy też strefę aktywności przemysłowej.

Za rok ruszy budowa drogi S3
Inwestycja Niemców ma związek z planowaną budową drogi ekspresowej S3. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad właśnie analizuje oferty, jakie wpłynęły na przetarg w sprawie projektu odcinka Legnica-Lubawka. Budowa ma się rozpocząć w IV kwartale 2011 roku i zakończyć w drugiej połowie 2013 r. Potem zostanie do zrobienia odcinek Nowe Miasteczko-Legnica.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

w
wieszcz
Czyżby firma Max Bögl miała już w kieszeni kontrakt na budowę odcinka S-3 z Legnicy do Lubawki, że będzie "mieć blisko świetne kruszywo z własnego kamieniołomu" kiedy ruszy budowa drogi? A może chodzi o to, że jak nawet Niemcy przetargu nie wygrają, to zwycięzcom będą dyktować ceny, no i oczywiście zarabiać. Już to przerobiliśmy ze sprzedażą Niemcom cementowni przed budową autostrad. A może by tak gmina utworzyła własną spółkę eksploatującą kruszywo i przynoszącą jej znacznie większe korzyści niż wpływy z podatków i te 10 miejsc pracy, zachłyśnięcie się którymi, to już rekord, sam nie wiem czego.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie