Bogatynia: Konserwator zabytków broni zalanych domów

    Bogatynia: Konserwator zabytków broni zalanych domów

    Rafał Święcki

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Inspektorzy budowlani chcą wyburzyć prawie 60 budynków, ochrona zabytków mówi o czterech.
    Konserwator zabytków bije na alarm, by ratować domy przysłupowe w Bogatyni. Eksperci nadzoru budowlanego zakwalifikowali do rozbiórki prawie 60 zalanych budynków w mieście. Większość z nich to zabytki. Służby konserwatora przeprowadziły własną inwentaryzację strat. Według Wojciecha Kapałczyńskiego, kierownika delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, do odbudowy nie nadają się co najwyżej cztery domy.

    - Nie pozwolimy rozebrać obiektów wpisanych do rejestru zabytków, które według naszej oceny mogą zostać uratowane - mówi Kapałczyński.

    Według niego, komisja powołana do oceny stanu zniszczeń, pracowała w pośpiechu. - Władze miasta, porządkując zniszczenia, nie mogą ułatwiać sobie zadania wyburzając zabytki - oburza się Kapałczyński.

    Jego interwencje przyniosły już skutek. Domy przeznaczone do rozbiórki zostaną ponownie obejrzane przez komisję. W jej skład wejdą też eksperci z urzędu ochrony zabytków.

    Jerzy Stachyra, zastępca burmistrza Bogatyni, tłumaczy, że wcześniejsze rozbieżności w ocenach stanu technicznego budynku to kwestia odmiennych priorytetów ekspertów.

    - Konserwator chce za wszelką cenę ratować zabytki, a inspektorzy budowlani mają na względzie bezpieczeństwo mieszkających w nich osób - mówi Stachyra. Zapewnia, że gmina chce remontować domy przysłupowe, których jest właścicielem. Liczy, że część kosztów remontów pokryje ubezpieczenie. Brakującą część trzeba będzie zdobyć. Gmina liczy na wsparcie państwa.

    Marcin Pilszak z Bogatyńskiego Stowarzyszenia Rozwoju Regionalnego uważa, że magistrat powinien pozbyć się domów przysłupowych, w których są mieszkania komunalne.

    - Powinni sprzedać je za przysłowiową złotówkę, a nowych właścicieli zobowiązać do remontu w określonym terminie - mówi Pilszak.

    Jego zdaniem, koszty remontu nie powinny przekroczyć 200-300 tys zł. Ma już doświadczenie w odnawianiu domów tego typu. Adaptuje właśnie jeden z nich na restaurację.

    Dają nam domy
    Niemcy zadeklarowali już przekazanie kilku swoich domów przysłupowych. Ponad 100 budynków w Niemczech stoi niezamieszkanych. Drewniana konstrukcja pozwala na ich rozmontowanie i przeniesienie w nowe miejsce. Już wcześniej taki dom przeniesiono z Wigancic do Zgorzelca. Gmina Bogatynia na razie nie przyjmie prezentu. Trwa poszukiwanie tymczasowych mieszkań dla powodzian. Znaleziono ich już 100, m.in. w dawnym gimnazjum i strażnicy. Planuje się też budowę osiedla z modułów.

    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wieszcz - odpowiedź

    Marcin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 53 / 44

    Szanowny Pani/Pani - wieszcz. Proszę z całej wypowiedzi nie wybierać jednego zdania i do niego budować całego komentarza. Otóż dokładnie powiedziane było / być może nie ma tego w treści art /, że...rozwiń całość

    Szanowny Pani/Pani - wieszcz. Proszę z całej wypowiedzi nie wybierać jednego zdania i do niego budować całego komentarza. Otóż dokładnie powiedziane było / być może nie ma tego w treści art /, że skoro te domy i tak mają zostać wyburzone to i tak i tak powstanie problem co z lokatorami. Zresztą większość z nich chętnie zamianiłaby się na mieszkania w bloku komunalnym z ciepłą wodą i centralnym ogrzewaniam. Problem zresztą zaczął się już wcześniej kiedy z budynków zabytkowych wymagających nakładów finansowych zrobiono mieszkania komunalne ( 4-5 w jednym domu ) do tego domy zostały podzielone, powstała mieszana struktura własnościowa ( z brakiem możliwości sprzedaży przez 5/10 lat przez osoby które wykupiły swoją część na własność z powodu konieczności zwrotu udzielonej bonifikaty ). Proszę się zastanowić czy jest sens aby miasto remontowało w drodze przetargów ( przecież takie remonty wymagają kompleksowej wiedzy i indywidualnego podejścia do każdego budynku ) zabytkowe obiekty i robiło w nich mieszkania komunalne. Reasumując: zamist wyburzać domy miasto powinno się ich pozbyć - sprzedać za symboliczną złotówkę nowym właścicielom ze zobowiązaniami do remontu budynku pod nadzorem konserwatora zabytków. Mamy już wiele pozytywnych przykładów np. Zgorzelec i Przedmieście Nyskie: miasto uzbroiło teren, wykonało kompleksowy remont nawierzchni a budynki będące w ruinie zostały sprzedane prywatnym właścicielom którzy ZAINWESTOWALI SWOJE PIENIĄDZE w ich kompleksowe remonty. Zainwestiowali je z myślą o przyszłych przychodach lub zyskach - czy to jest coś złego? Zapraszam na Przedmieście Nyskie żeby przekonać się na własne oczy. Pozdrawiam Marcin Pzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jak zarobić na tragedii?

    wieszcz

    Zgłoś naruszenie treści / 62 / 46

    Zbulwersowała mnie wypowiedź przedstawiciela Bogatyńskiego Stowarzyszenia Rozwoju Regionalnego. Zdaniem pana Pilszaka: - "magistrat powinien pozbyć się domów przysłupowych, w których są mieszkania...rozwiń całość

    Zbulwersowała mnie wypowiedź przedstawiciela Bogatyńskiego Stowarzyszenia Rozwoju Regionalnego. Zdaniem pana Pilszaka: - "magistrat powinien pozbyć się domów przysłupowych, w których są mieszkania komunalne. - Powinni sprzedać je za przysłowiową złotówkę, a nowych właścicieli zobowiązać do remontu w określonym terminie". A co z lokatorami tych domów? O tym pan Pilszak nie mówi, więc go wyręczę - gmina będzie musiała zapewnić im inne; prawdopodobnie wybudować. Czy da się zrobić to za ową przysłowiową złotówkę? Z wyegzekwowaniem od nowych właścicieli remontu budynków w określonym terminie też w naszym kraju różnie bywało i bywa. W wielu wypadkach doprowadza się do ich zawalenia, a cenny grunt pod budowę zostaje; za przysłowiową złotówkę. Moim zdaniem, to bardzo prosty sposób wykorzystania nieszczęścia do uwłaszczenia się na gminnym mieniu. Aby do tego nie dopuścić Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego winno znacząco wesprzeć odbudowę domów przysłupowych w Bogatyni. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zabytki są pod ochroną

    mj (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 58 / 49

    pod jakie ministerstwo podlega ochrona zabytków?,czy to ministerstwo nie możne dołożyć na odbudowę i remont tych domów? ,

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    domy przysłupowe

    zum (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 32 / 35

    Domy przysłupowe trzeba uratować! To bardzo ważne dziedzictwo architektoniczno - kulturalne tych ziem!!

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo