Bitwa na maczety przy Drukarskiej. To ciąg dalszy wojny...

    Bitwa na maczety przy Drukarskiej. To ciąg dalszy wojny gangów? (ZDJĘCIA)

    Marcin Rybak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Bitwa na maczety przy Drukarskiej. To ciąg dalszy wojny gangów? (ZDJĘCIA)
    1/23
    przejdź do galerii

    ©Przemysław Wronecki

    Młody człowiek został we wtorek zraniony maczetami i nożami na skrzyżowaniu ulic Kamiennej i Drukarskiej. Jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy, to Rafał W., właściciel bmw, które zostało ostrzelane w piątek przy ul. Świeradowskiej. Był ciężko ranny. Do szpitala został przewieziony nie przez pogotowie, ale przez policję. Tam natychmiast została przeprowadzona operacja. Zabieg się powiódł, ale jego stan jest poważny. Lekarze są ostrożni w rokowaniach, lecz oceniają, że życiu mężczyzny raczej nie zagraża już niebezpieczeństwo. W bójce na ul. Drukarskiej poszkodowany został jeszcze jeden mężczyzna, ale nie wiadomo w jakim jest stanie.
    Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że Rafał W. jest poszukiwany przez policję. 30-latek miał odsiadywać karę 3,5 lat pozbawienia wolności za narkotyki.

    - Ten człowiek był bardzo pobity. Leżał we krwi. Widziałam jak chwilę później tyłem bloków przy Drukarskiej szło spokojnym krokiem kilkunastu ubranych na czarno mężczyzn. Ten ranny dość długo leżał na ulicy. To był przerażający widok - opowiada jedna z mieszkanek.

    Wśród osób związanych z tzw. półświatkiem mówi się, że we Wrocławiu od pewnego czasu rywalizują ze sobą o wpływy dwie grupy.

    Piątkowa strzelanina na ul. Świeradowskiej we Wrocławiu nie była ich pierwszym starcie. Miała początek w czwartek około godz. 23 na wrocławskich Maślicach. Czterech zamaskowanych sprawców napadło i skatowało drewnianymi pałkami Karola, 30-letniego mężczyznę. Z połamaną czaszką i stłuczonym mózgiem trafił do szpitala w nocy z czwartku na piątek.
    Dobrze zbudowany mężczyzna, leżący w jednym z wrocławskich szpitali, z policją nie chce rozmawiać. Mówi, że nic nie pamięta i nie chce zgłaszać doniesienia o przestępstwie.

    obity 30-latek miał kolegów, którzy go chcieli pomścić. To znana w półświatku wrocławskim grupa młodych mężczyzn, trenujących sporty walki. - Obstawiają bramki w dyskotekach, sprzedają narkotyki. To charakterne chłopaki - mówi człowiek z półświatka. Na ich czele stoi A., znany policji i prokuraturze. Toczy się przeciwko niemu proces o udział w gangu niejakiego "Szadoka", który próbował opanować wrocławski półświatek przed 10 laty.

    Wojownicy zadarli z grupą, która ma swoją bazę na wrocławskim Gaju. To właśnie ludzie z Gaju napadli i pobili Karola. Tak przynajmniej rzecz interpretowali wojownicy. - Szef tych z Gaju jest brutalny i bezwzględny - opowiada jeden z naszych rozmówców. - Nie patyczkuje się, tylko od razu wyciąga broń i strzela. Podobno nawet policjantom, na oficjalnym przesłuchaniu, odgrażał się, że ich odj... jak się do niego za bardzo zbliżą. Jego ludzie obracają dziesiątkami kilogramów marihuany tygodniowo. Wśród liderów grupy z Gaju jest J., znany w półświatku od wielu lat. Wymieniany jest jako sprawca nieszczęścia wrocławskiego judoki Jakuba Tokarza. W lipcu 2004 roku w dyskotece Vulevu na ul. Świdnickiej Jakub został pchnięty nożem. Od początku jako sprawca wymieniany był J. "To prawda, ale nie było materiału dowodowego" - mówi były policjant.

    Wojownicy postanowili wziąć odwet za pobicie w czwartek na Maślicach ich kolegi. W piątek po południu pojawili się na Świeradowskiej. - Ludzi z Gaju ktoś ostrzegł - twierdzi nasz rozmówca. - Byli przygotowani. Zaczęli strzelać. Przestrzelone zostało jedno z aut, którym na Gaj przyjechali wojownicy. Jego kierowca Wojciech P. został ranny w nogę. Leży w szpitalu. - To "miastowy" chłopak - mówi o rannym wrocławski policjant.

    O co poszło? Dokładnie nie wiadomo. Jedni mówią, że grupa wojowników i ludzie z Gaju zaczęli rywalizować o to, które dyskoteki i agencje towarzyskie będą ochraniać jedni i drudzy. A co za tym idzie, kto gdzie będzie sprzedawał narkotyki. Według innej wersji, to sprzeczka o nierozliczone pieniądze z jakiejś transakcji. Chociaż równie dobrze chodzić może o urażoną ambicję albo o to, że ktoś z kimś pokłócił się na dyskotece.

    - Wojownicy się zbroją. Będzie odwet - zapowiadał już na początku tygodnia jeden z naszych rozmówców. Nieoficjalnie wiadomo, że pobity przy Drukarskiej mężczyzna to właściciel ostrzelanego w piątek samochodu.


    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (215)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ave_silesia

    ave_silesia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 178 / 103

    ktos wie jaki jest stan Rafala?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Stan rafała

    Lekarz Więzienny (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 182 / 107

    Bez zmian, jest frajerem i spierdala po kryminale

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bravo dla milicji

    Aldik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 191 / 94

    Dobrze, że milicja zajmuje się rowerzystami i parkowaniem. Czuję się bezpiecznie.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ja

    jaja (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 203 / 114

    Oczywiście, że nie jest to tekst z lubelskiego kuriera bo....jego stylistyka, logika i całokształt wskazują, ze nie mógłbyć to tekst zredagowany w lubelskiej redakcji. Refleksja nad tym, gdzie jest...rozwiń całość

    Oczywiście, że nie jest to tekst z lubelskiego kuriera bo....jego stylistyka, logika i całokształt wskazują, ze nie mógłbyć to tekst zredagowany w lubelskiej redakcji. Refleksja nad tym, gdzie jest ulica Drukarska w Lublinie przyszła już potem....zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ha!

    son (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 214 / 105

    Od razu mnie zastanowiła długość i stylistyka tekstu...od razu wiedziałem, że to nie może być tekst zredagowany przez lubelską redakcję.
    Wstyd.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ROWERZYŚCI PRZECIW PRZEMOCY POLICJI

    mark (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 200 / 123

    Trzeba wspomnieć, że policja, która w tym kurewskim państwie walczy z rowerzystami upodobała sobie ludzi na wrotkach. A nim właśnie był wrotkarz.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Taka jest prawda

    kle (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 208 / 135

    Koleś poraniony prowadzi zakład. Szmalu ludziom nie wypłacał. Złodziej dostał wpierdol. Przez 2 miesiące wisaiły plakaty na Drukarskiej, aby na niego uważać. Cała wojna gangów. Rybak do psychiatry.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ave_silesia

    ave_silesia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 190 / 95

    jaki zaklad?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    co to jest ?

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 211 / 139

    Gdzie w Lublinie jest skrzyżowanie Kamiennej i Drukarskiej ??
    Co to ma wspólnego z LUBLINEM ???? Jeszcze chcecie żeby za takie newsy płacić ????


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    GPS

    nawigator (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 229 / 111

    To za mostem Grunwaldzkim, koło Wawelu w lewo, dalej obok kolumny Zygmunta, przed Neptunem skręć w prawo i to jest przed kopalnią.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tania sensacja

    Karolina (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 211 / 132

    "Strzelanina we Wrocławiu. To porachunki?"
    "Wrocław: Zaczęło się od bójki. Zakończyło strzelaniną na Gaju"
    "Wojna gangów we Wrocławiu? "Grubo się zbroją, będzie naprawdę groźnie"
    Z tego, co...rozwiń całość

    "Strzelanina we Wrocławiu. To porachunki?"
    "Wrocław: Zaczęło się od bójki. Zakończyło strzelaniną na Gaju"
    "Wojna gangów we Wrocławiu? "Grubo się zbroją, będzie naprawdę groźnie"
    Z tego, co zdążyłam poznać mechanizmy działań ludzkich takie sensacje nie służą zbyt dobrze społeczeństwu.
    Ok., rozumiem, że my, zwykli obywatele spoza półświatka mamy być bardziej ostrożni, ale dlaczego nie piszą o tym, że w biały dzień na przystanku na Zakrzowie jakiś chłopak z dziewczyną pobili nastolatkę? Albo, że przy Społem, na Staszica, na środku skrzyżowania jacyś chojracy pobili do nieprzytomności młodą kobietę?

    Pompowanie w niczym nie pomaga, chyba, że w podniesieniu poczytności gazecie, którą i tak wielu internautów przestaje czytać, bo wprowadza odpłatności za artykuły...zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dobre!

    Komik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 231 / 117

    Do szpitala psychiatrycznego w Tworkach przywieziono mężczyznę, który twierdzi, że widział, jak Tusk robi coś pożytecznego.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    judasze

    iras (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 225 / 115

    redaktorek tej posranej gazety tylko judzi i zagrzewa do walki zwasnione gangsterskie

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo