Bibliotekarze z całego świata we Wrocławiu

BO
- Fakt, że w tym roku kongres odbędzie się we Wrocławiu, to dla nas okazja do spotkania z najwybitniejszymi przedstawicielami branży - mówi Andrzej Ociepa, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej we Wrocławiu.
- Fakt, że w tym roku kongres odbędzie się we Wrocławiu, to dla nas okazja do spotkania z najwybitniejszymi przedstawicielami branży - mówi Andrzej Ociepa, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej we Wrocławiu. Fot. Tomasz Hołod / Polska Press
W najbliższą sobotę, 19 sierpnia, przyjedzie do Wrocławia prawie 3 tysiące bibliotekarzy z całego świata. Spotkają się w Hali Ludowej na tygodniowym kongresie IFLA WLIC 2017.

Coroczny Światowy Kongres Bibliotekarstwa i Informacji IFLA (Międzynarodowej Federacji Stowarzyszeń i Instytucji Bibliotekarskich) to największe i najważniejsze światowe wydarzenie związane z bibliotekarstwem i informacją naukową. Daje uczestnikom (zarówno szefom instytucji takich jak np. waszyngtońska Biblioteka Kongresu, jak i pracownikom niewielkich bibliotek szkolnych czy szpitalnych) możliwość wymiany doświadczeń, wypracowywania standardów i omówienia najważniejszych dla środowiska spraw. Każdego roku odbywa się w innym kraju.

– Fakt, że w tym roku kongres odbędzie się we Wrocławiu, to dla nas okazja do spotkania z najwybitniejszymi przedstawicielami branży oraz do zaprezentowania dorobku polskiego bibliotekarstwa. Uczestnicy odwiedzą między innymi Ossolineum i Bibliotekę Uniwersytecką, a także nasze nowoczesne centra multimedialne: Mediatekę, bibliotekę na Dworcu Głównym i bibliotekę w Hali Grafit – zapowiada Andrzej Ociepa, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej we Wrocławiu.

Kongres to również okazja do promocji Wrocławia oraz potwierdzenie jego renomy. – To wydarzenie nie odbywa się u nas przypadkowo. Wybrano miasto, które inwestuje w kulturę, organizuje duże imprezy, ma biblioteki na światowym poziomie i jest rozpoznawalne, co jeszcze kilkanaście lat temu nie było oczywiste – twierdzi Jarosław Broda, dyrektor wydziału kultury urzędu miejskiego.

Kongres (19-25 sierpnia) to spotkanie branżowe, jednak przewidziano także atrakcje dla mieszkańców Wrocławia. W sobotę zaplanowaną mobilną grę miejską „MOCK: przeszłość powraca”. To gratka dla miłośników kryminałów Marka Krajewskiego i wielbicieli zagadek (początek o godzinie 16. przy Przejściu Świdnickim). Z kolei na Wyspie Słodowej przez cały weekend działać będzie Czytelnia na Wyspie. W programie pokazy filmów, Cyrkowa Biblioteka Plenerowa (zabawy i warsztaty) oraz czytanie bajek różnych językach świata. Aż wreszcie na placu pod Iglicą odbędzie się Weekend z książką i Halą Stulecia, podczas którego będzie można poczytać pod gołym niebem i wymieniać się książkami.

IFLA czyli Międzynarodowa Federacja Stowarzyszeń i Instytucji Bibliotekarskich to największa na świecie organizacja związana z bibliotekarstwem i informacją naukową. Została założona w 1927 roku i ma siedzibę w Hadze. Zrzesza ponad 1400 członków – stowarzyszeń, bibliotek oraz instytucji działających na ich rzecz – z ponad 140 krajów świata. W Polsce członkami IFLA są m.in. Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich i Biblioteka Narodowa.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

y
yeti
schulz martin też będzie?
K
Księgarz
Proszę napisać artykuł jaki jest duży koszt uczestnictwa zwykłych bibliotekarzy w kongresie, który bez dotacji musi sam ponieść 3tys. I to jako wolontariusz. To jest kongres tylko dla tych wielkich, a bibliotekarz sam w nim nie ma szans uczestniczyć bez dotacji.
r
refleksja
Obawiam się, że prawdziwych bibliotekarzy to tam nie będzie. Raczej kolejny zjazd darmozjadów i poszukujących nowych wrażeń politykierów. Bibliotekarki nawet nie będą miały czasu żeby o tym poczytać tak będą zajęte obsługą jaśnie państwa z całego świata. Aż ciekaw jestem czy z tej okazji wrocławscy bibliotekarze otrzymają jakieś podwyżki, ale obawiam się, że te pieniądze poszły właśnie na ten kongres. Za dużo tych fajerwerków (kosztem podatników) mości władcy wrocławscy.
J
John
Autobus z lotniska najlepszą wizytówką Wrocławia. Nieprzystosowany do przewozu bagażu i zatrzymujący się 15 razy w drodze do dworca PKP. Pieniądze zamiast na organizację tygodniowego kongresu, można by przeznaczyć na szybki transport z lotniska. A tak słyszy się narzekania turystów, że z lotniska które jest w mieście, jedzie się do Centrum prawie godzinę, czyli prawie tyle ile samolotem z Rzymu.
J
Janka
Szkoda że panowie dyrektorzy nie wspomnieli ile ta impreza kosztuje organizatora czyli nas mieszkańców Wrocławia.
Wrocław już jest wypromowany, należy teraz dbać, aby przyjeżdzający turyści się nie zawiedli. A zawiodą się na pewno komunikacją miejską, korkami, nieopróżnianymi koszami na śmieci w Rynku, parkach, promenadach itd,
Dodaj ogłoszenie