12 lipca 1997 we Wrocławiu. Tak zalane było miasto

reZaktualizowano 
12 lipca 1997 - dokładnie 19 lat temu. To był jeden z najbardziej dramatycznych dni w historii Wrocławia. Tego dnia miasto zaatakowała wielka woda. Oto jak minuta po minucie walczyliśmy z powodzią tysiąclecia.

12 lipca 1997 we Wrocławiu. Tak było...

W nocy, około godziny 1 woda rozlewa się po Opatowicach.
O 2.30 zalewa obiekty Wrocławskiej Oczyszczalni Ścieków. Po godzinie doszło do połączenia nurtów Odry i Oławy, które niszczą Siechnice, Kotowice i Radwanice. Woda, zalewając wszystko po drodze, płynie na Wrocław.
Droga Wrocław – Oława zostaje przerwana. Południowa część Wrocławia jest bez prądu. W godzinach rannych woda dochodzi do Swojczyc i Sołtysowic. Zalewa Księże Małe, wieś Wilczyce i ul. Wilczycką w Strachocinie.


Godzina 9.
Woda przerywa wał w okolicy mostu Osobowickiego. Wdziera się do wszystkich obiektów ZWP Mokry Dwór. Przed południem na punkcie pomiarowym w Trestnie stan krytyczny został przekroczony o pół metra. Ulicą Dokerską na Kozanowie płynie strumień, stopniowo nurty Ślęzy i Odry zalewają osiedle. Kozanów ma w swoim wnętrzu kilka metrów wody. Fala
dociera do Osobowic i Różanki. Na Biskupinie przeciekają wały. Tysiące ludzi ratuje swoje mieszkania przed potopem. Ciągle brakuje worków i piasku oraz sznurka. Radio Wrocław i telewizja TeDe kierują akcją pomocy na bieżąco. Wczesnym południem poziom wody na Kozanowie podnosi się, podtapiane są bloki mieszkalne na ul. Gwareckiej i Księcia Witolda.
Autostrada w kierunku na Opole jest zamknięta. Miejscowość Św. Katarzyna zalało w 50 proc.
Powodzią dotknięte zostały inne miejscowości gminy: Groblice, Ziębice, Prawocin. Fala jest już u bram miasta. Około godziny 14 na ul. Opolskiej jest pół metra wody.
Z ruchu wyłączono mosty: Pomorski, Trzebnicki, Osobowicki, Warszawski, Piaskowy, Uniwersytecki i Pokoju. Zagrożona jest ul. Długa.
Rzeka Ślęza przechodzi w rejon od ul. Pilczyckiej do ul. Wejherowskiej. Zalewa park.

Powódź 1997 we Wrocławiu. Dokładnie 18 lat temu do Wrocławia...


ZOBACZ: Całe kalendarium powodzi 1997 na Dolnym Śląsku

Godzina 15
Woda wlewa się przez przerwany wał na Swojczyce. Milkną radiostacje wrocławskie, do części miasta nie można się dodzwonić. Zalewana jest Wyspa Mieszczańska. Po południu woda sięga mostów w centrum miasta, zalewa przejazd pod wiaduktem przy ul. Trzebnickiej, pomieszczenia magazynowe Biblioteki Uniwersyteckiej na Piasku, Instytut Biochemii na Tamce, szpital im. Marciniaka, Pogotowie Ratunkowe.
O godzinie 18.20 zalany zostaje ZPW Na Grobli. Miasto zostaje pozbawione wody pitnej. Podziemia Wrocławia i system kanalizacji zapełnione są przez falę powodziową. Zalewany jest wyjazd na Warszawę, ul. Brücknera. Woda płynie ul. Kościuszki, Komuny Paryskiej i Pułaskiego. Wyspa Opatowicka jest zalana. Około g. 19 przestał działać numer pogotowia ratunkowego 999.
Wczesnym wieczorem woda pojawia się na skrzyżowaniu ul. Kościuszki i Dworcowej. Płynie Podwalem, w kierunku sądu, prokuratury, Dworca Świebodzkiego. Ewakuujemy naszą redakcję do drukarni w Bielanach. W Siechnicach z wody wystają jedynie dachy budynków. Gwałtownie podmywany jest Dworzec Główny. Woda dostaje się do Instytutu Fizyki przy pl. Maxa Borna, zniszczeniu ulegają także akta historyczne Archiwum Państwowego.

Godzina 21
Fosa miejska zaczyna się przelewać. Woda dociera do pl. Wróblewskiego. Pół godziny później zalany zostaje szpital psychiatryczny przy ul. Kraszewskiego. Na ul. Małachowskiego, Kościuszki i w pobliżu Dworca Gł. woda ma wysokość jednego metra.
Późnym wieczorem woda przelewająca się z fosy płynie w kierunku DT „Centrum”. Woda na Podwalu płynie w kierunku ul. Świdnickiej. Nocą uliczne rzeki budzą grozę i rozlewają się po coraz większej powierzchni miasta.

ZOBACZ: Całe kalendarium powodzi 1997 na Dolnym Śląsku

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 46

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

J
JdG

> "Po południu woda sięga mostów w centrum miasta, zalewa przejazd pod wiaduktem przy ul. Trzebnickiej, pomieszczenia magazynowe Biblioteki Uniwersyteckiej na Piasku"

tu należy uściślić, że woda, owszem, zalała, ale tylko piwnice i nie była to wcale woda powodziowa, tylko gruntowa (pewnie nie tylko te piwnice zalała podczas tej powodzi). Wyspa Piasek nie bez powodu tak się nazywa, woda była dobrze przefiltrowana, bardzo czysta.

Zdaje się, że ok. 17-tej zaczęła zatapiać piwnice Biblioteki, już na szczęście opróżnione ze zmagazynowanych tam książek. Z jakiegoś powodu aż do soboty (czyli dnia powodzi) nie ruszano ich, chociaż przezornie usunięto z piwnic inne cenne rzeczy, np. zapasy pracowni konserwatorskiej. Ale jednak jakaś władza zachowała czujność i nakazała dyrekcji usunięcie i tych książek, które były przecież dużo cenniejsze od metrów sześciennych papieru i tektury.

R
Rabin

Najdłużej to na granicy Kleczkowa i Nadodrza czyli pod wiaduktami. Żeby się przemieszczać między tymi osiedlami, trzeba było przechodzić przez nasyp kolejowy.

R
Rabin

I kilka lat później poległo SLD :-P

R
Rabin

"Woda przerywa wał w okolicy mostu Osobowickiego."
Akurat tam nie doszło do przerwania wału.

a
atr

Gadasz głupoty te parechat to miało byc pare wiosek jaka gmin i co to przyniosło by nic tylko dodatkowe koszta i jesce wieksze zniszczenia geniuszem i inteligencja nie grzeszysz

a
andzia

Pamiętam rzekę w jaką zmieniła się ul. Legnicka... Pamiętam brak prądu, wody, kolejki do beczkowozu... Niezbędne było wtedy radio na baterie, świeczki i latarki! Miałam wtedy 19 lat...

o
oskaR

Trudno sobie wyobrazić bardziej bałaganiarską, niechlujną relację z powodzi we Wrocławiu. Piszący tę relację nie ma pojęcia o topografii miasta, którędy płyną " wrocławskie"rzeki, gdzie leżą poszczególne osiedla czy też istotne dla miasta zakłady jak np. Zakład Produkcji Wody, Oczyszczalnia Ścieków etc. Przy tak skromnej wiedzy nie dziwi, że autor myli Zębice z Ziębicami. Wielka kompromitacja dla redakcji i wyraz braku szacunku dla czytelników!

i
ivan

A to wszystko wina Tuska ?

K
Krasnal Adamu

Bo to "Gazeta wrosławska".

g
gość

Sprawy wałów, kanałów ulg, zbiorników retencyjnych nawet kanałów melioracyjnych były w kompetencjach RZGW (rządowej agencji) . Zdrojewski jako jedyny dał ostrzeżenie o zbliżającej się katastrofie. Polecam Słowo Polskie i tekst redaktora naczelnego gazety Piotra Adamczyka.

.

Na mapie nie ma zalanego Rynku ani Ostrowia. Może źle patrzysz???

E
Ed

Wielu komentujących "specjalistów" piszących o tym co można było zrobić, a czego nie powinno się robić nie zdaje sobie chyba sprawy że tak potężnej fali nie dało się uniknąć. Wrocław i tak przeszedł przez tą powódź "w miarę dobrze", ewakuacja jak na tamte czasy przechodziła dość sprawnie a ludzie, to najważniejsze, współpracowali, działali razem, to było coś naprawdę pięknego, ponad podziałami i to jest warte wspominania a nie "co można było zrobić..."

M
Marcin

Wg mapy Rynek i Ostrów Tumski były zalane - co jest bzdurą.

Z
Zazul

Kiedyś pogodą zajmowali się ludzie, a nie programy matematyczne, w których człowiek wybiera model i podają takie g. nam odbiorcom nie wiedząc czy będzie padać czy nie. Niech wezmą Zdroja na wariograf i zapytają czy z ówczesnego IMGW nie miał 2-3 miesiące wcześniej informacji od człowieka że we Wrocławiu będzie wielka powódź w lipcu. Czemu nie było przygotowania?
A wiecie, że w czasie klęski żywiołowej (może inna nazwa) nie ma przetargów, tylko palcem wskazuje się firmy do działań, napraw itp?

b
bb

Deszcze padały w tamtym roku długo. To nie stało się jednego dnia jak ktoś pisze ,,brał ślub i zaczęło padać,, Padało od 01.07.1997 roku. Rozumiem zapowiadaczy pogody to takie ,,czary mary pogodowe. Nie rozumiem zachowania HYDROLOGÓW ?!. Tych co odpowiadali za stany zbiorników w Kędzierzyn Koźle i Mitkowie. Rozpoczęli spuszczanie wody gdy było już za późno!!!. Jednak Prezydent w tamtym czasie chyba miał coś do powiedzenia? no i mówił ,,nie bójcie się,, Niemcy odpowiednio zabezpieczyli Wrocław. Nie nie zabezpieczyli.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3