Powódź we Wrocławiu: Tak walczyliśmy o miasto

rZaktualizowano 
16 lipca 1997, Wrocław Kozanów Wojtek Wilczyński
Mijają 22 lata od powodzi tysiąclecia. 7 lipca 1997 wielka woda zatopiła okolice Kłodzka, kilka dni później była już we Wrocławiu. Przypominamy kalendarium tamtych wydarzeń...

6 lipca– niedziela

Od dwóch dni ulewne deszcze zalewają Polskę. W województwach: katowickim, opolskim, wałbrzyskim, jeleniogórskim podnoszą się poziomy wód w rzekach. Stany alarmowe przekroczone. W województwie opolskim ogłoszono alarm przeciwpowodziowy. Intensywne opady w górach. Poziom wody w dolinie Nysy Kłodzkiej osiąga stan alarmowy.

7 lipca – poniedziałek

W nocy woda podchodziła do Kłodzka. Zatopiła po drodze wszystkie wioski. Prasa donosi o pierwszych ofiarach powodzi w Jeleniogórskiem i Wałbrzyskiem. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej informuje o przekroczeniu stanów alarmowych wód Odry i Wisły. Część przejść granicznych z Czechami została zablokowana. Wojewodowie Polski południowej i wałbrzyski ogłaszają alarmy powodziowe. Już pierwsze dni powodzi pokazały brak przygotowania odpowiednich służb do niesienia pomocy. Przekazy telewizyjne nie przygotowywały ludzi do idącego zagrożenia.

8 lipca – wtorek

Kłodzko jest w większości zalane i zniszczone. Ludzi i ich dobytek ratują tylko strażacy ze straży pożarnej i miejskiej. Pojawiają się szabrownicy. Miasto Bardo zalane, most na międzynarodowej trasie zerwany. Woda wdziera się w coraz to nowe wioski i miasta. Hektary pól zniszczone. Premier Cimoszewicz informuje, że rolnicy nie otrzymają z rezerwy budżetowej żadnych odszkodowań. Poziom wody koło Wrocławia (w Trestnie) gwałtownie wzrasta. Zwołane zostaje pierwsze posiedzenie Komitetu Przeciwpowodziowego przy Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji. W Kotlinie Kłodzkiej trwa akcja ewakuacji setek ludzi i ich dobytku. Brakuje sprzętu, żywność nie wszędzie dociera. Z zalanymi wioskami nie ma komunikacji.

9 lipca – środa

Rano woda zalała Kędzierzyn-Koźle. W południe wdziera się do Opola. W MPWiK we Wrocławiu zorganizowano dyżury brygad przeciwpowodziowych. Wojewódzki Komitet Przeciwpowodziowy we Wrocławiu ogłosił najwyższy stan zagrożenia przeciwpowodziowego. O godz. 10 odbyło się pierwsze zebranie Rejonowego Komitetu Przeciwpowodziowego.

10 lipca – czwartek

Woda zalewa autostradę między Opolem a Wrocławiem. Opole pod wodą. We Wrocławiu ludzie wykupują żywność, wodę mineralną, latarki, baterie, świece. Niektóre sklepy zaczynają racjonować chleb. Już tego dnia pierwsi mieszkańcy Biskupina pojawiają się na wałach. Wojewódzki Komitet Przeciwpowodziowy (wojewoda J. Zaleski jest w podróży służbowej w USA) podejmuje decyzję o wysadzeniu wałów w wioskach Jeszkowice, Janowice, Łany – poniżej Jeszkowic. Mieszkańcy dowiedzieli się o tej decyzji z prasy. Zaczynają protest i okupację na wałach. Ogłoszono zagrożenie przeciwpowodziowe najwyższego stopnia. Powołano Miejski Sztab Powodziowy. Media informują, że mogą zostać zatopione północno- -wschodnie rejony miasta i dzielnice: Biskupin, Zalesie i Sępolno. Narasta panika w mieście.

11 lipca – piątek

Mieszkańcy Łanów okupują wały, które zgodnie z planami mają być wysadzone. Obrona mieszkańców okazuje się skuteczna. Akcja policji i wojska przy użyciu helikopterów nie odnosi skutku, mimo że próby trwają dwa kolejne dni. Wojewoda wrocławski wprowadza postępowanie przyspieszone przed kolegiami do spraw wykroczeń, obowiązujące do 31 lipca. Wczesnym popołudniem nadbrzeżne ogródki działkowe na Kozanowie są już pod wodą. Około godziny 14 podtopione są Opatowice. Po godzinie rzeka pojawia się na ul. Opatowickiej i Międzyrzeckiej. Wieczorem tereny wodonośne Wrocławia są całkowicie zalane. Trwa umacnianie wałów na Ostrowie Tumskim, wokół Starego Miasta i w wielu innych południowych dzielnicach miasta.

12 lipca – sobota

W nocy, około godziny pierwszej woda rozlewa się po Opatowicach.
O 2.30 zalewa obiekty Wrocławskiej Oczyszczalni Ścieków. Po godzinie doszło do połączenia nurtów Odry i Oławy, które niszczą Siechnice, Kotowice i Radwanice. Woda, zalewając wszystko po drodze, płynie na Wrocław.
Droga Wrocław – Oława zostaje przerwana. Południowa część Wrocławia jest bez prądu. W godzinach rannych woda dochodzi do Swojczyc i Sołtysowic. Zalewa Księże Małe, wieś Wilczyce i ul. Wilczycką w Strachocinie.

Godzina 9.
Woda przerywa wał w okolicy mostu Osobowickiego. Wdziera się do wszystkich obiektów ZWP Mokry Dwór. Przed południem na punkcie pomiarowym w Trestnie stan krytyczny został przekroczony o pół metra. Ulicą Dokerską na Kozanowie płynie strumień, stopniowo nurty Ślęzy i Odry zalewają osiedle. Kozanów ma w swoim wnętrzu kilka metrów wody. Fala
dociera do Osobowic i Różanki. Na Biskupinie przeciekają wały. Tysiące ludzi ratuje swoje mieszkania przed potopem. Ciągle brakuje worków i piasku oraz sznurka. Radio Wrocław i telewizja TeDe kierują akcją pomocy na bieżąco. Wczesnym południem poziom wody na Kozanowie podnosi się, podtapiane są bloki mieszkalne na ul. Gwareckiej i Księcia Witolda.
Autostrada w kierunku na Opole jest zamknięta. Miejscowość Św. Katarzyna zalało w 50 proc.
Powodzią dotknięte zostały inne miejscowości gminy: Groblice, Ziębice, Prawocin. Fala jest już u bram miasta. Około godziny 14 na ul. Opolskiej jest pół metra wody.
Z ruchu wyłączono mosty: Pomorski, Trzebnicki, Osobowicki, Warszawski, Piaskowy, Uniwersytecki i Pokoju. Zagrożona jest ul. Długa.
Rzeka Ślęza przechodzi w rejon od ul. Pilczyckiej do ul. Wejherowskiej. Zalewa park.

Godzina 15
Woda wlewa się przez przerwany wał na Swojczyce. Milkną radiostacje wrocławskie, do części miasta nie można się dodzwonić. Zalewana jest Wyspa Mieszczańska. Po południu woda sięga mostów w centrum miasta, zalewa przejazd pod wiaduktem przy ul. Trzebnickiej, pomieszczenia magazynowe Biblioteki Uniwersyteckiej na Piasku, Instytut Biochemii na Tamce, szpital im. Marciniaka, Pogotowie Ratunkowe.
O godzinie 18.20 zalany zostaje ZPW Na Grobli. Miasto zostaje pozbawione wody pitnej. Podziemia Wrocławia i system kanalizacji zapełnione są przez falę powodziową. Zalewany jest wyjazd na Warszawę, ul. Brücknera. Woda płynie ul. Kościuszki, Komuny Paryskiej i Pułaskiego. Wyspa Opatowicka jest zalana. Około g. 19 przestał działać numer pogotowia ratunkowego 999.
Wczesnym wieczorem woda pojawia się na skrzyżowaniu ul. Kościuszki i Dworcowej. Płynie Podwalem, w kierunku sądu, prokuratury, Dworca Świebodzkiego. Ewakuujemy naszą redakcję do drukarni w Bielanach. W Siechnicach z wody wystają jedynie dachy budynków. Gwałtownie podmywany jest Dworzec Główny. Woda dostaje się do Instytutu Fizyki przy pl. Maxa Borna, zniszczeniu ulegają także akta historyczne Archiwum Państwowego.

Godzina 21
Fosa miejska zaczyna się przelewać. Woda dociera do pl. Wróblewskiego. Pół godziny później zalany zostaje szpital psychiatryczny przy ul. Kraszewskiego. Na ul. Małachowskiego, Kościuszki i w pobliżu Dworca Gł. woda ma wysokość jednego metra.
Późnym wieczorem woda przelewająca się z fosy płynie w kierunku DT „Centrum”. Woda na Podwalu płynie w kierunku ul. Świdnickiej. Nocą uliczne rzeki budzą grozę i rozlewają się po coraz większej powierzchni miasta.

13 lipca – niedziela

Ponad 30 procent miasta jest pod wodą. Ulica Popowicka powoli zamienia się w rzekę, która płynie w kierunku ul. Legnickiej. Nocą zalewane są osiedla Zacisze i Zalesie. Plac Społeczny i ul. Mazowiecka są podtapiane. Pod wiaduktem przy ul. Legnickiej jest woda. Zalewa kolejną wyspę – Bielarską. Plac Legionów jest stopniowo zatapiany, nurt kieruje się w stronę ul. Grabiszyńskiej. Tonie Kleczków. Plac 1 Maja zalewany jest przez wodę z fosy. Podtapiane są ulice: Trzebnicka, Słowiańska, Rydygiera. Woda płynie w kierunku pl. św. Macieja. W godzinach rannych zalewa ul. Słowiańską i zajezdnię tramwajową. W mieście nie ma prądu, sucho w kranach, w zalanej części miasta nie działają telefony. Sklepy zamknięte i zatopione. Do odciętych ulic i dzielnic na pontonach i helikopterami dowożona jest woda pitna i żywność. Telewizja TeDe nadaje na okrągło komunikaty z prośbą o pomoc do różnych części miasta.

14 lipca – poniedziałek

O 5.30 przelewa się woda na terenie wysypiska śmieci na Maślicach. Nurt jest tak silny na krętych uliczkach osiedla, że wywraca pontony. Ludzie nie chcą się ewakuować.
O 8.30 woda w centrum Wrocławia stopniowo opada. Cofa się sprzed Dworca Głównego. W godzinach południowych sytuacja jest nadal poważna. Na Kleczkowie jest dwa metry wody, utrzymuje się stały, wysoki poziom w rejonach ul. Traugutta. Świeci wspaniałe słońce. Zmęczeni i przestraszeni ludzie wyglądają z okien domów zatopionych do pierwszego piętra. Brodzą po pas, biodra, szyję w wodzie. Wszyscy obserwują, czy poziom wody wyznaczony na budynkach obniża się szybko czy wolno.

15 lipca – wtorek

Odra poszła w kierunku Legnickiego i Zielonogórskiego. Zalewa Głogów i Ścinawę.

16 lipca – środa

Rano woda we Wrocławiu wycofuje się ze Śródmieścia. Sytuacja zaczyna się normalizować – rusza komunikacja autobusowa. Około g. 10 w okolicach mostu Trzebnickiego znaleziono kolejną ofiarę powodzi. Zalane są Księże Małe i Wielkie, Niskie Łąki. Przejazd przez Siechnice i Radwanice jest niemożliwy. Na Zaciszu i Zalesiu woda schodzi przez wyrwę w wale. W „trójkącie” dalej stoi woda, kamienicom grozi zawalenie.

17 lipca – czwartek

Nadal zalane są Kowale, Zacisze, Księże Wielkie i Małe, stary Brochów, Maślice, Pracze i Kleczków. Poziom wody waha się tam od jednego do dwóch metrów.

18 lipca – piątek

Poziom wody na punkcie pomiarowym w Trestnie spadł o 1,6 metra, dalej jednak utrzymuje się stan alarmowy. Samoczynnie odpływa woda z Popowic. Nie ma możliwości osuszenia Siechnic i Radwanic. Na Księżu Małym poruszać się można jedynie za pomocą pontonów. Około g. 17, w związku ze spodziewaną drugą falą powodziową, prezydent Wrocławia zarządził natychmiastową ewakuację mieszkańców Jarnołtowa, Janówka, Nowej Karczmy, wschodniej części Ratynia, Leśnicy, Marszowic, zachodniej Złotnik, Stabłowic Nowych, Pracz.
We Wrocławiu cały czas pada. Na pewno będą zalane ponownie Kowale, Mokry Dwór, okolice Opatowic. Stojąca woda wydziela fetor, jest coraz brudniejsza. W kraju uczczono pamięć 48 ofiar powodzi.

19 lipca – sobota

We Wrocławiu pada ulewny deszcz. Pod wiaduktami i w niżej położonych częściach miasta tworzą się rozlewiska. Poziom Odry spada, ale zagrożeniem są przemoknięte wały. Druga fala powodziowa ma dotrzeć do miasta około 24 lipca. Domy na osiedlu Rakowiec i we wsi Mokry Dwór ciągle stoją w wodzie.

20 lipca – niedziela

W nocy na jazie za mostem Zwierzynieckim we Wrocławiu sytuacja staje się groźna. Po południu rzeka Bystrzyca przekracza poziom alarmowy, mosty w Leśnicy są zagrożone
Zalewane jest osiedle Złotniki. Z Kleczkowa odpompowano wodę. Nadal zalane są Strachocin i Wojnów, Księże Małe i Wielkie, Radwanice i Siechnice. Woda ustępuje z Kozanowa, Popowic, części Maślic i Praczy.

21 lipca – poniedziałek

We Wrocławiu nadal pada, tworzą się rozległe kałuże. Stan wody w Bystrzycy podnosi się. Wieczorem wały od strony Złotnik przesiąkają, zalewane są ogrody na tyłach domów przy ul. Wielkopolskiej, promenada i zakłady zbożowe w Leśnicy są zalane. Wrocław przypomina wielkie wysypisko śmieci. Kolejki po wodę pitną w każdym miejscu miasta.

22 lipca – wtorek

W Siechnicach woda powoli opada. Mieszkańcy Siechnic zablokowali drogę Wrocław- -Oława, żądają wypompowania wody z ich miejscowości. Interweniuje policja.
Sytuację następnego dnia ratuje profesor Leon Kieres. W Brzegu Dolnym stan wody podnosi się. Zalane są Marszowice i część domów w Leśnicy, uszkodzone są mosty Średzkie.

23 lipca – środa

W Trestnie podnosi się poziom Odry. Ślęza przekracza stan alarmowy o ponad dwa metry.
Podtopione są Klecina i Oporów. Około g. 14 Ślęza występuje z brzegów we Wrocławiu. Woda zalewa ponownie Kozanów i Muchobór. Pojawia się na Kuźnikach. Powódź przelała się przez Legnickie, Zielonogórskie, przerwała wały i wlewa się do Niemiec.

24 lipca – czwartek

W nocy we Wrocławiu wylewa Ślęza, nie ma jednak większego zagrożenia. Około g. 14 jej poziom nieco spada, podobnie jak Bystrzycy. W Ogrodzie Japońskim i parku Szczytnickim wciąż stoi woda. Cofająca się Widawa podmywa osiedla Sołtysowice i Polanowice.

25 lipca – 27 lipca – piątek, sobota, niedziela

Około g. 18.30 druga fala powodziowa dociera do Wrocławia. Przemakają wały na Zaciszu i przy jazie Bartoszowice. Ponownie zostają zalane Siechnice, Groblice i Radwanice. Groźniejsza okazała się Widawa, podtopiła Pawłowice. Utrzymuje się stały poziom wody w Trestnie. Cofająca się Widawa podmywa Sołtysowice.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 92

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2019-07-09T12:51:34 02:00, Gość:

Może dziennikarz by się trochę wysilił i sprawdził gdzie jest most Osobowicki? Tam nie doszło do żadnego przerwania wałów. Po za tym jakoś mi się nie zgadza chronologia jeśli chodzi o Wrocław. Ale pewnie wtedy dzinnikarz jeszcze w pieluchy walił i g... widział.

Czego oczekiwać od dzieci neostrady.

G
Gość

Buehehehe sami se klikajcie w te galerie!

G
Gość

Do przerwania wałów doszło w okolicach Kromera, woda doszła aż pod wiadukt na Boja Żeleńskiego. Tam doszło nawet do utarczek, bo pod wiaduktem od Karłowic wznoszono barykadę z worków, broniono szpital dziecięcy. Barykada sie ostała i woda nie przedostała sie na Karłowice. Wały w wzdłuż, ostro bronione przez mieszkańców. Wojska do pomocy u nas nie było. Karłowice nie zalane , dzięki Łanom także. I mierzwi mnie gadanina i obsmarowywanie społeczności Łanów, bo każdy z was krytykujących ich, byście się tak samo zachowali w chwili decyzji z zewnątrz o celowym Was zalaniu.

G
Gość

Może dziennikarz by się trochę wysilił i sprawdził gdzie jest most Osobowicki? Tam nie doszło do żadnego przerwania wałów. Po za tym jakoś mi się nie zgadza chronologia jeśli chodzi o Wrocław. Ale pewnie wtedy dzinnikarz jeszcze w pieluchy walił i g... widział.

G
Gość
2019-07-08T14:06:43 02:00, Baczny obserwator:

Na tej powodzi wypłynął dobrze tulko B.Zdrojewski i M.Mołek z TV TeDe. Reszta spłyneła z nurtem Odry...

Znowu 50 gr za wpis ? :)

S
Sutryk ma kota

Są jakieś materiały upamiętniające bohaterskie czyny Sutryka w tym czasie?

B
Baczny obserwator

Na tej powodzi wypłynął dobrze tulko B.Zdrojewski i M.Mołek z TV TeDe. Reszta spłyneła z nurtem Odry...

G
Gość

Pamiętam tą powódź. Gdyby nie bohaterska postawa prezydenta Sutryka, cały Wrocław by został zniszczony. Na szczęście opatrzność w osobie pana Jacka czuwała.

H
Hhhh
2019-07-07T21:15:01 02:00, Powodzianka.:

Mieszkańcy na wałach, nad rzeką a prezydent Zdrojewski nie wychodził ze studia TVP. Siedziba telewizji jest daleko było od rzeki, więc czuł się bezpiecznie. Potem postawił sobie pomnik, za wybitne zasługi by mieszkańcy miasta wiedzieli komu zawdzięczają uratowanie. Nikt go nie widział tam gdzie powinien być. Wolał mielić słomę o powodzi przed mikrofonem.

2019-07-08T00:08:38 02:00, Gość:

On przecież właśnie zasłynął z tego że na tych wałach był i sam napełniał worki, 5 groszy za wpis ?

2019-07-08T09:05:25 02:00, Gość:

Zdrojewski w czasie powodzi lansował się albo na wałach, albo lw TeDe. NIE BYŁO GO NATOMIAST TAM GDZIE BYĆ POWINIEN - W SZTABIE PRZECIWPOWODZIOWYM!!!

Zbudował sobie w ten sposób legendę "obrońcy Wrocławia" podczas gdy tak naprawdę uciekał od odpowiedzialności, nie uczestnicząc w pracach sztabu i nie podejmując decyzji. Właśnie unikanie podejmowania decyzji przez Zdrojewskiego był jedną z głównych przyczyn kompletnego chaosu, jaki zapanował wśród służb miejskich.

Powodzianka szukasz słomki do oka

I to marnie

H
Hhhhh

Dzisiaj o powodzi nikt nie . Do knajp nad Odrą mimo zakazu po wałach jeżdżą samochody a policja ma to gdzieś Wędkarze organizują zawody i oczywiście jeżdżą po wałach samochodami.potem płacz że wały za niskie,że rozjeżdżone itd.itp

G
Gość
2019-07-07T09:29:59 02:00, Gość:

Miałem okazję w Opolu powalczyć z tym co się dzialo podczas tamtejszej powodzi przez 2 tygodnie. A działo się sporo.

A tak z ciekawości, czy osoby, które zainwestowały w mieszkania w Porcie Popowice, są świadome tego, że jest to teren zalewowy? Czy Vantage Development jakoś odnosi się do ewentualnej sytuacji powodziowej? Albo inaczej czy miasto generalnie, po tej powodzi, podjęło jakieś kroki prewencyjne na ewentualną powtórkę takiej sytuacji? Pytam z ciekawości bo nie orientuję się do końca jak to wygląda w odniesieniu do Kozanowa i Popowic. Od niedawna mieszkam na Gądowie i zastanawiałem się nad ewentualną przeprowadzką właśnie na Popowice (może zainwestować w jakieś lokum w Porcie) bądź na Kozanów. Pozdrawiam!

2019-07-07T09:37:02 02:00, Prawda:

Tak, podjęto kroki. W porcie popowice będziesz mógł trzymać własną łodz na godzinę W.

2019-07-07T09:43:32 02:00, Gość:

Haha, no ok :D ale pytam poważnie. A miasto coś w tej kwestii w ogóle zrobiło na tych terenach? Prewencyjnie? W Opolu powstały wały przeciwpowodziowe a istniejące zostały wzmocnione.

2019-07-07T11:04:42 02:00, Gość:

Niby wzięli się za waly tam ale mi sie wydaja bardziej liche niz byly. Kazdy ma swoj rozum i oczy i kupi gdzie chce chatę;))))

Dokładnie. Wiem, że to tereny zalewowe, ponadto wszyscy w tych okolicach o tym mówią. Nie chciałbym podejmować się tak duzej inwestycji jeżeli istnieje tak spore ryzyko powodzi na tym terenie. Ale jeżeli miasto i służby nic z tym poważnego nie zrobiły przez tyle lat, to jest się czego obawiać. Aktualna sytuacja klimatyczna powoduje, że stan rzek będzie się podnosił, ponadto powoduje dość dynamiczne zmiany pogodowe, które będą skutkowały suszami i powodziami...

G
Gość
2019-07-07T21:15:01 02:00, Powodzianka.:

Mieszkańcy na wałach, nad rzeką a prezydent Zdrojewski nie wychodził ze studia TVP. Siedziba telewizji jest daleko było od rzeki, więc czuł się bezpiecznie. Potem postawił sobie pomnik, za wybitne zasługi by mieszkańcy miasta wiedzieli komu zawdzięczają uratowanie. Nikt go nie widział tam gdzie powinien być. Wolał mielić słomę o powodzi przed mikrofonem.

2019-07-08T00:08:38 02:00, Gość:

On przecież właśnie zasłynął z tego że na tych wałach był i sam napełniał worki, 5 groszy za wpis ?

2019-07-08T09:05:25 02:00, Gość:

Zdrojewski w czasie powodzi lansował się albo na wałach, albo lw TeDe. NIE BYŁO GO NATOMIAST TAM GDZIE BYĆ POWINIEN - W SZTABIE PRZECIWPOWODZIOWYM!!!

Zbudował sobie w ten sposób legendę "obrońcy Wrocławia" podczas gdy tak naprawdę uciekał od odpowiedzialności, nie uczestnicząc w pracach sztabu i nie podejmując decyzji. Właśnie unikanie podejmowania decyzji przez Zdrojewskiego był jedną z głównych przyczyn kompletnego chaosu, jaki zapanował wśród służb miejskich.

Panie 50 gr za wpis. Najpierw narzekasz że nie było na wałąch bo wolał siedzieć w studiu, potem piszesz że jednak był na wałach (coś się tu nie klei) - no zdecyduj się. Zdrojewski podobno był na każdym wale we Wrocławiu, ludzie go widzieli, to podnosi ducha, a tego nie zabrakło we Wrocławiu, myślę że to tysiąc razy lepiej wykonana robota niż siedzenie w sztabie przy kawce.

G
Gość
2019-07-07T21:15:01 02:00, Powodzianka.:

Mieszkańcy na wałach, nad rzeką a prezydent Zdrojewski nie wychodził ze studia TVP. Siedziba telewizji jest daleko było od rzeki, więc czuł się bezpiecznie. Potem postawił sobie pomnik, za wybitne zasługi by mieszkańcy miasta wiedzieli komu zawdzięczają uratowanie. Nikt go nie widział tam gdzie powinien być. Wolał mielić słomę o powodzi przed mikrofonem.

2019-07-08T00:08:38 02:00, Gość:

On przecież właśnie zasłynął z tego że na tych wałach był i sam napełniał worki, 5 groszy za wpis ?

Zdrojewski w czasie powodzi lansował się albo na wałach, albo lw TeDe. NIE BYŁO GO NATOMIAST TAM GDZIE BYĆ POWINIEN - W SZTABIE PRZECIWPOWODZIOWYM!!!

Zbudował sobie w ten sposób legendę "obrońcy Wrocławia" podczas gdy tak naprawdę uciekał od odpowiedzialności, nie uczestnicząc w pracach sztabu i nie podejmując decyzji. Właśnie unikanie podejmowania decyzji przez Zdrojewskiego był jedną z głównych przyczyn kompletnego chaosu, jaki zapanował wśród służb miejskich.

s
steff

Pytanie. Jak po tak wielkiej powodzi gdzie zalany był Kozanów, Popowice i port Popowice można teraz jak gdyby nigdy nic na teranach zalewowych (!), przy samej Odrze budować nowe gigantyczne osiedle "Port Popowice"?!!!! Kto stoi za wydaniem zgody na budowę w/w osiedla??? Przecież tam wody było na kilka metrów. Była powódź tysiąclecia a teraz jest kretynizm 1000 lecia XXI wieku ... Wrocław-magistrat pozdrawia frajerów "Port Popowice" :-)

G
Gość
2019-07-07T10:25:50 02:00, Gość:

A teraz wyobraźmy sobie taką powódź za rządów Sutryka.

Tak samo jak Zdrojewski doprowadziłby do zalania Wrocławia

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3