Zobacz jak grają niewidomi piłkarze z Wrocławia. Pomaga im Robert Lewandowski (FILM, ZDJĘCIA)

Ewa WilczyńskaZaktualizowano 
Piłka dźwięczy i szumi, żeby zawodnicy mogli ją zlokalizować. Na boisku jest także przewodnik, który opowiada co się dzieje. A piłkarze krzyczą "voy", żeby inni wiedzieli, gdzie się znajdują. Zderzenia to w tym sporcie codzienność. Ale reprezentacji Polski niewidomych przeszkadza jedynie brak pieniędzy. Na Mistrzostwa Europy pojadą, bo wsparł ich reprezentant Polski i zawodnik Bayernu Monachium Robert Lewandowski.

Boisko ma 20 m szerokości i 40 m długości. To ponad dwa razy mniej niż to do tradycyjnej piłki nożnej. Różnic jest jeszcze kilka. Boisko otaczają bandy, a aut jest wtedy, gdy piłka przeleci ponad nimi. Mecze są też krótsze - każda połowa trwa 25 minut. Za to więcej jest fauli i kontuzji. Krwawiące nosy i złamane ręce są na porządku dziennym. - Na szczęście bandy są na tyle bezpieczne, że nie raz widzieliśmy piłkarzy, którzy wpadali na nie rozpędzeni i nic im się nie stało - uspokaja Lubomir Prask, trener kadry.

Czytaj też: We Wrocławiu będą rozdawać rowery za darmo. Dostaną je studenci

Zawodnicy biegają w czarnych opaskach, część z nich jest niewidoma, część słabowidząca. Wszyscy jednak mają mieć równe szanse i polegają tylko na swoim słuchu. Jedynym widzącym zawodnikiem jest bramkarz. Może to być nawet zawodnik, który grał w profesjonalnej lidze widzących. Ważne, by miał przynajmniej 5-letnią przerwę. Podpowiada zawodnikom, gdy piłka jest w jego strefie.

Piłka szeleści i dźwięczy, dzięki czemu wiadomo, gdzie jest. Poza tym piłkarz, który do niej podbiega musi krzyczeć "voy", co w Brazylii, która jest kolebką tego sportu, znaczy "idę". Na boisku jest także przewodnik. - Nakierowuję zawodników, podaję informacje, jak daleko są od bramki czy od bandy - wyjaśnia Anna Piwecka, która współpracuje z reprezentacją jako przewodniczka. Podczas karnych mówi, gdzie stoi bramkarz. "Prawo", "lewo", "środek" - komendy muszą być proste.

Teraz reprezentacja Polski niewidomych przygotowuje się do Mistrzostw Europy w Anglii. - Jedziemy po zwycięstwo - mówi Adrian Słoninka, który w drużynie jest od początku jej powstania - czyli 4 lata. Wyjazd drużyny mimo zaproszenia to nie był jednak pewniak. Brakuje bowiem pieniędzy. Piłkarze zaczynali, grając piłką obwiązaną workami foliowymi, by szeleściła. Kiedy dostali już boisko nie miało ono band. Na treningi musieli jeździć do Berlina. Teraz bazę już mają, ale funduszy dalej brakuje

- Wspiera nas Ministerstwo Sportu i Turystyki, ale niestety te pieniądze, które otrzymujemy nie są wystarczające. Na rok działalności otrzymaliśmy 20 tysięcy złotych. Wyjazd na Mistrzostwa Europy to 65 tysięcy. Nie moglibyśmy tam pojechać, gdyby nie wsparcie Roberta Lewandowskiego - opowiada Lubomir Prask. Teraz ma tylko nadzieję, że drużyna pokaże, na co ją stać. I że wróci cała i zdrowa.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Alicja

a to dlaczego? lepiej żeby siedzieli na d**** przed kompem i pisali takie głupoty jak ty?

A
Alicja

a to dlaczego? lepiej niech siedzą na d**** przed kompem i piszą takie bzdury jak ty?

j
jot187

nie sądzę żeby musieli grać w piłkę

E
Ewa

Podziwiam was. Jak wy to robicie, że wiecie, gdzie jest piłka? Słyszycie ją?

A
Ania

A boisko jest w Ośrodku dla niewidomych przy Kamiennogórskiej we Wrocławiu niedaleko stadionu może będą lepsi od Śląska choć bez takiego wsparcia

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3