MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Zgubne nawyki dobrych kierowców. Sprawdź czego lepiej unikać

Adam Mirosiński
2 sekundy – to minimalny dystans między pojazdami przy sprzyjających warunkach atmosferycznych i jeździe z prędkością do 60 km/h. Należy go zwiększyć o minimum sekundę jadąc za jednośladem, dużym autem oraz podczas niepogody. Utrzymywanie zbyt małej odległości od poprzedzającego pojazdu jest jedną z najczęstszych przyczyn wypadków na prostym odcinku drogi. Warto przyjąć zasadę, że jeśli kierowca porusza się ze stałą prędkością i nie ma zamiaru wyprzedzać, lepiej jest utrzymywać odstęp większy niż 3 sekundy ze względu na widoczność drogi, uniezależnienie się od zachowań kierowcy jadącego przed nami i dłuższy czas, który mamy wtedy na reakcję. Jak określić odległość w sekundach? Należy wybrać na drodze przed sobą punkt odniesienia (np. znak drogowy, drzewo). W momencie, gdy poprzedzający samochód minie wyznaczone miejsce, trzeba zacząć odliczać czas. Gdy przód naszego auta dojedzie do tego samego punktu, liczenie przerywamy liczyć. Liczba sekund między momentem, kiedy auto przed nami mija dany punkt a chwilą kiedy nasze auto dojeżdża to tego samego miejsca, oznacza odległość między pojazdami.
2 sekundy – to minimalny dystans między pojazdami przy sprzyjających warunkach atmosferycznych i jeździe z prędkością do 60 km/h. Należy go zwiększyć o minimum sekundę jadąc za jednośladem, dużym autem oraz podczas niepogody. Utrzymywanie zbyt małej odległości od poprzedzającego pojazdu jest jedną z najczęstszych przyczyn wypadków na prostym odcinku drogi. Warto przyjąć zasadę, że jeśli kierowca porusza się ze stałą prędkością i nie ma zamiaru wyprzedzać, lepiej jest utrzymywać odstęp większy niż 3 sekundy ze względu na widoczność drogi, uniezależnienie się od zachowań kierowcy jadącego przed nami i dłuższy czas, który mamy wtedy na reakcję. Jak określić odległość w sekundach? Należy wybrać na drodze przed sobą punkt odniesienia (np. znak drogowy, drzewo). W momencie, gdy poprzedzający samochód minie wyznaczone miejsce, trzeba zacząć odliczać czas. Gdy przód naszego auta dojedzie do tego samego punktu, liczenie przerywamy liczyć. Liczba sekund między momentem, kiedy auto przed nami mija dany punkt a chwilą kiedy nasze auto dojeżdża to tego samego miejsca, oznacza odległość między pojazdami. Anna Kaczmarz
Od nieprawidłowego przyspieszania, przez utrudnianie innym jazdy po przewożenie butelek zmieniających się w trakcie wypadku w pociski mogące zabić podróżnych. Polscy kierowcy świadomie i nieświadomie ryzykują życie oraz zdrowie. A także marnują pieniądze, zwiększając zużycie paliwa.

Nie ma kierowcy idealnego. Ale nikt nie broni do ideału dążyć. Zwłaszcza że profity z tym związane są nie do przecenienia. I jakkolwiek pompatycznie brzmi to zdanie, zgadzają się z nim policjanci z ruchu drogowego, mechanicy, specjaliści ze szkół nauki oraz doskonalenia jazdy i psycholodzy transportu. A przy takim natłoku ekspertów, coś musi być na rzeczy.

Przede wszystkim w grę wchodzi bezpieczeństwo osób przebywających na pokładzie samochodu oraz pozostałych uczestników ruchu. Jeśli siedzący za kółkiem przestrzega prawa, przewiduje sytuację na drodze i unika zachowań – nazwijmy to – nieodpowiedzialnych, ogranicza ryzyko uczestniczenia w wypadku czy kolizji.

Zbigniew Weseli, ekspert bezpiecznej jazdy. – Mówiąc o zachowaniach zmotoryzowanych warto wymienić te związane z przygotowaniem się do jazdy. Większość kierowców nie zwraca uwagi na właściwe ustawienie foteli, ubiór, planowanie trasy czy pakowanie bagażu. A to pierwszy krok ku stwarzaniu zagrożenia. Wyobraźmy sobie, że uderzenie swobodnie przemieszczającą się po kabinie litrową butelką wody podczas nagłego hamowania może spowodować cios o sile 20 kg. Niestety znane są przypadki, gdy niezabezpieczony laptop był bezpośrednią przyczyną śmierci kierowcy w czasie wypadku. Nie warto ryzykować. Zbigniew Weseli podkreśla też znaczenie umiejętnego przewidywania sytuacji na drodze. – Mowa o jeździe proaktywnej. Jej techniki obejmują obserwację drogi, planowanie działań, zasady wyznaczania bezpiecznego odstępu od innych uczestników ruchu, trafny dobór prędkości do warunków i sytuacji panującej na drodze, a także wiele innych kwestii. Chodzi m.in. o to, aby skanować teren w odległości nie 50-80 metrów przed samochodem, ale 200-300 metrów, aby móc w porę zareagować na zagrożenie.

Zgubne nawyki dobrych kierowców. Sprawdź czego lepiej unikać. Więcej w galerii zdjęć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Policja radzi jak zaplanować podróż

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Zgubne nawyki dobrych kierowców. Sprawdź czego lepiej unikać - Motofakty

Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska