Zderzenie tramwajów w pobliżu placu Dominikańskiego. MPK: Winna motornicza straci pracę

Nadia Szagdaj
Nadia Szagdaj
Zderzenie tramwajów przy placu Dominikańskim. Wyglądało to groźnie
Zderzenie tramwajów przy placu Dominikańskim. Wyglądało to groźnie Czytelniczka
Udostępnij:
Na skrzyżowaniu nieopodal pl. Dominikańskiego doszło do kolizji dwóch tramwajów. "Mieszkałem w kilku miastach w Polsce, ale to jedyne gdzie można być świadkiem czegoś takiego częściej niż raz w życiu" - komentują internauci na portalu Korespondenci MPK. "To tylko wyglądało poważnie" - odpowiada MPK. Jednak miejski przewoźnik zapowiada, że winna tego zdarzenia motornicza, straci pracę.

*AKTUALIZACJA*
Godzina 12:35
Po analizie monitoringów pochodzących z tramwajów MPK ustalono, że winna kolizji była motornicza, która wjechała na skrzyżowanie widząc, że stoi na nim inny pojazd.

Kobieta jadąca na wprost, mimo pierwszeństwa przejazdu (przypomnijmy, że nie działała sygnalizacja świetlna) nie powinna była wjeżdżać na skrzyżowanie dopóki znajdował się na nim inny tramwaj. Motornicza, zapewne sądząc, że sie zmieści, powoli wjechała na torowisko i zahaczyła lusterkiem o znajdujący się na skrzyżowaniu tramwaj.

Sprawczyni kolizji została ukarana mandatem. Biuro prasowe MPK informuje, że wobec motorniczej zostaną wyciągnięte konsekwencje skutkujące rozwiązaniem umowy o pracę.

*AKTUALIZACJA*
Tramwaje, które "dotknęły się" na skrzyżowaniu były na kursie kolizyjnym, podaje MPK. Do niebezpiecznej sytuacji doszło najprawdopodobniej wskutek niedziałającej sygnalizacji świetlnej. Tramwaje są aktualnie ściągane do zajezdni, gdzie zostanie zbadany monitoring.

Do kolizji doszło po godzinie 10:00 na skrzyżowaniu ul Oławskiej i Skargi. Tramwaje jadące z przeciwnych stron, na łuku zderzyły się lusterkami. Choć cała sytuacja wyglądała jak zderzenie czołowe, faktycznie doszło tylko do niewielkich uszkodzeń Pojazdy zostały usunięte w torów już po 5 minutach.

"Każdego dnia wrocławska komunikacja zadziwia mnie w nowy sposób" - pisze jeden z użytkowników strony "Korespondenci MPK". - "[...]Tramwaje zderzają się niemal czołowo?!"

- Choć mogło to wyglądać na poważną kolizję, tramwaje zahaczyły się lusterkami. Ruch został przywrócony praktycznie od razu - uspokaja Krzysztof Pieszko z MPK Wrocław.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jurij Belous o definicji ludobójstwa

Wideo

Komentarze 57

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Naprawdę ogromna szkoda dziewczyny:( Znam ją z pracy, fajna, kulturalna, bardzo miła dziewczyna, każdemu by pomogła, taka właśnie jest. Trzymam mocno kciuki, żeby wszystko się ułożyło. To całe zamieszanie w internecie, to istna paranoja, żeby za uszkodzone lusterko, straszyć zwolnieniem z pracy. W dodatku z tego, co wiem, niewinna jest ... Biuro prasowe MPK, nie wstyd Wam, za to, co zrobiliście ?!
G
Gość
14 grudnia, 9:06, Gość:

Znając standardy tej pisowskiej gazety i półprawdy, to podejrzewam ta Pani była na wypowiedzeniu i znalazła sobie lepiej płatną robotę. A została zwolniona, bo wzięła urlop przed świętami :d nie zdziwił bym się, gdyby było tak jak napisałem

14 grudnia, 23:25, Gość:

Czy ty czasem , również nie podejrzewarz, że w ukryciu chodzą za tobą Kaczyński z młotkiem i redaktor Kruk z wielkim długopisem. Po to, aby ciebie zabić, zjeść i wy/sr/a/ć ?

15 grudnia, 4:28, Gość:

Kaczyński to twój naczelnik kolego i reszty podobnego motłochu, więc go nie obrażaj proszę.

Kaczyński to wieśniak

G
Gość
2/ Co nie zmienia faktu, że motornicza linii 10, w dużym stopniu przyczyniła się do tej kolizji, w dodatku wymusiła pierwszeństwa na tramwaju linii 23.Z tego, co wiem, z zabezpieczonego monitoringu, jasno wynika, że TRAMWAJ LINII 10, NIE BYŁ PIERWSZY NA SKRZYŻOWANIU, tylko linia 23. Osobiście, uważam, że motorniczą linii 23, spotkała ogromna krzywda, nie tylko ze strony motorniczej linii 10, która się pchała na skrzyżowanie, mimo braku możliwości skrętu w lewo, ale także biura prasowego MPK, które podało nieprawdziwe informacje, wprowadzając przez to, opinię publiczną w błąd, mało to rzecznik prasowy MPK Wrocław, nie miał prawa informować Gazety Wrocławskiej, o rzekomo poczynionych krokach, mających na celu zwolnienia z pracy motorniczej linii 23, przetaczam wypowiedź biura prasowego MPK "Biuro prasowe MPK informuje, że wobec motorniczej zostaną wyciągnięte konsekwencje skutkujące rozwiązaniem umowy o pracę". A więc mam pytanie, do biura prasowego MPK, jakim prawem podajecie takie informacje gazecie i opinii publicznej ?

Czy ktokolwiek z biura prasowego MPK, ważył słowa w momęcie ich wypowiadania ?! Zastanowił, się nad konsekwencjami wyżej zacytowanych słów, czy biuro prasowe MPK, ma świadomość tego, że podając takie informacje Gazecie Wrocławskiej, nadużyło swoich kompetencji. Czy ktokolwiek z Państwa, zastanowił się nad tym, co czuła ta kobieta, czytając ten artykuł, z którego dowiedziała się, że właśnie traci pracę z powodu kolizji, w wyniku której zostało uszkodzone tylko lustro. Nasuwa się jedno pytanie, czy biuro prasowe MPK. ma świadomość tego, że tego typu sytuacje, jak kolizje oraz inne zdarzenia z udziałem komunikacji miejskiej z innymi uczestnikami ruchu drogowego, są wpisane w ryzyko zawodowe motorniczych i kierowców. Po co motorniczy płaci co miesiąc OC ? Z tego, co wiem, nie było osób poszkodowanych, rannych, motornicza nie spowodowała katastrofy w ruchu lądowym, nikogo nie przejechała, nie zabiła, jedynie uszkodziła swoje lustro, przy minimalnej prędkości tramwaju, w dodatku tak jak wynika z artykułu gazety, całe zdarzenie trwało dosłownie krótką chwilę. Bardzo proszę wszystkich, zdrowo myślących ludzi, Formowiczów o wsparcie psychiczne dla Pani motorniczej, ponieważ zarówno jej pracodawca, jak i gazeta wrocławska, narazili ją na ogromną krzywdę. Na miejscu Pani motorniczej skierowałbym sprawę do sądu! Nurtuje mnie jeszcze jedna sprawa, co na to "Związki Zawodowe?", jak się odniesiecie do tego, że za taką pierdołę jak uszkodzone lustro, człowiek traci pracę ? Motorniczy, to też człowiek, z krwi i kości, tak samo jak miliony innych ludzi, ma rodzinę, dzieci na utrzymaniu, zobowiązania finansowe itd.Codziennie wozi tramwajem setki ludzi, odpowiada za ich, życie i bezpieczeństwo, to jest bardzo odpowiedzialny zawód, do tego stresujący, w chwili obecnej, po zaistniałej sytuacji która miała miejsce na skrzyżowaniu Galerii Dominikańskiej, stwierdzam, że praca w MPK Wrocław, nie jest pracą stabilną i komfortową, a już na pewno nie idzie w parze z zarobkami, za tą odpowiedzialność.Trzymam mocno kciuki, za Panią mitorniczą linii 23, życzę Pani aby wszystko się jakoś ułożyło i bardzo współczuje.
G
Gość
WIELKIE KŁAMSTWO W ARTYKULE GAZETY WROCŁAWSKIEJ !!!

Przede wszystkim zacznijmy od tego, że tramwaj linii 23 wjeżdżający na skrzyżowanie od strony Piotra Skargi znajdował się na drodze z pierwszeństwem, na skrzyżowaniu była WYŁĄCZONA sygnalizacja świetlna (tak zwana czarna, niepulsująca), wszyscy uczestnicy ruchu na tym skrzyżowaniu, mieli bezwzględny obowiązek zastosować się do znaków pionowych na skrzyżowaniu.

Widoczny na zdjęciu tramwaj linii 23, wjechał na zwrotnicę i pasy dla pieszych, w tym momencie się zatrzymał w celu przepuszczenia autobusu z lewej strony skrzyżowania od ul.Oławskiej (to jest, tak zwana koleżeńska przysługa), pani motornicza tramwaju linii 23, była pierwsza na skrzyżowaniu, ponieważ jako pierwsza przejechała zwrotnicę i wjechała na pasy dla pieszych, przez które przebiega torowisko w relacji skrętnej widocznej na zdjęciu linii 10,Która skręcała w lewo z Galerii Dominikańskiej, w kierunku do ulicy Piotra Skargi, w momencie, kiedy tramwaj linii 23 był już na skrzyżowaniu w relacji na wprost i blokował możliwość skrętu tramwajowi linii 10. Każda logicznie myśląca osoba jak sobie przeanalizuje, to skrzyżowanie i układ torowisk znajdujący się na tym skrzyżowaniu, zauważy, że tramwaj linii 10 nie miał prawa skręcać w lewo, ponieważ tramwaj linii 23 zablokował jej relację skrętną w lewo.

Mało to motornicza prowadząca tramwaju linii 10, nie zastosowała się do znaków pionowych na m.in. do znaku A7 -ustąp pierwszeństwa. Widząc tramwaj stojący w relacji na wprost, w dodatku za zwrotnicą i krzyżakami, powinna ustąpić pierwszeństwa i umożliwić tramwajowi linii 23, przejazd przez skrzyżowanie, ale tego nie zrobiła, tylko jechała centralnie w tramwaj, który blokował jej możliwość skrętu, mało to, motornicza linii 10 skręcając w lewo, podjechała za blisko skrajni dla tramwaju linii 23,

Jadącego na wprost, po czy z braku możliwości skrętu zatrzymała się, wtedy motornicza linii 23, powoli ruszyła, myśląc, że się zmieści, niestety tramwaj linii 10 przez to, że za blisko podjechał mimo braku możliwości skrętu w lewo, zabrał skrajnie dla lustra zewnętrznego, znajdującego się po prawej stronie tramwaju linii 23. Ponieważ motornicza linii 10, stała a tramwaj linii 23 w momencie kolizji lusterek był w ruchu, wina spadła na motorniczą linii 23, która chcąc udrożnić skrzyżowanie, źle oszacowała odległość między tramwajami. 1/
G
Gość
14 grudnia, 2:37, Krzysztof Dymkowski Łowca:

Co za Farsa !!!! powiem tak od kiedy według Prawa , ktoś może ponosić karę , za jedno przewinienie dwa razy !!!!!.

jak dobrze czytałem , Pani motornicza dostała Mandat 1!!!. czyli została ukarana , za zdarzenie !!!!, ,

co MPK się boi opinii publicznej !, bo napisali o tym w gazetach , to dziewczynę chcą zwolnić !!!!.

Przecież nie może mieć dwóch kar , za przewinienie , bo została przecież ukarana Mandatem Karnym.

To się nadaje do sądu Pracy !!!.

Gdzie są prężnie działające związki zawodowe!!!!.

Ustawodawca przewidział taką sytuacje , za takie zdarzenie , przecież jeżeli motornicza poniosła karę , w postaci Mandatu .

Nie powinna ponieść drugiej kary , dlaczego ktoś jest dwa razy karany , za jedno przewinienie !!!!.

Teraz Gazeta powinna się popisać , inapisać CD,,,,, TZN , dlaczego pracownicy MPK , są karani po dwa , trzy razy za jedno przewinienie !!!.

Co zbliżają się kolejne wybory , zarządu w MPK!!! ????

Kto ci powiedział, że nie można mieć dwóch kar za jedno przewinienie? Powołujesz się na Prawo, ale nie piszesz jakie.

B
Byr
Jakby kierowcy tracili choćby prawo jazdy za wjazd na skrzyżowanie, chociaż nie ma możliwości zjazdu z niego, to mało kto we Wrocławiu miałby prawo jazdy, wystarczy wysłać drogówkę na Jana Pawła II.
G
Gość
14 grudnia, 9:06, Gość:

Znając standardy tej pisowskiej gazety i półprawdy, to podejrzewam ta Pani była na wypowiedzeniu i znalazła sobie lepiej płatną robotę. A została zwolniona, bo wzięła urlop przed świętami :d nie zdziwił bym się, gdyby było tak jak napisałem

14 grudnia, 23:25, Gość:

Czy ty czasem , również nie podejrzewarz, że w ukryciu chodzą za tobą Kaczyński z młotkiem i redaktor Kruk z wielkim długopisem. Po to, aby ciebie zabić, zjeść i wy/sr/a/ć ?

Kaczyński to twój naczelnik kolego i reszty podobnego motłochu, więc go nie obrażaj proszę.

G
Gość
14 grudnia, 9:06, Gość:

Znając standardy tej pisowskiej gazety i półprawdy, to podejrzewam ta Pani była na wypowiedzeniu i znalazła sobie lepiej płatną robotę. A została zwolniona, bo wzięła urlop przed świętami :d nie zdziwił bym się, gdyby było tak jak napisałem

Czy ty czasem , również nie podejrzewarz, że w ukryciu chodzą za tobą Kaczyński z młotkiem i redaktor Kruk z wielkim długopisem. Po to, aby ciebie zabić, zjeść i wy/sr/a/ć ?

M
Marek
Zwolnic prezesa za takie i inne wystepki do wodociągów go na role niech wraca do swojej 1 pracy na wiosce tam ma przyjaciół heheh..
M
Mikrus
Bardzo szkoda bardzo mila zawsze uśmiechnięta młoda kobieta, czy ten prezes nie lubi kobiet czy on w ogóle kogoś lubi poza sobą jak tak można wstydź się gościu wstydź kiedyś wyjdzie na jaw jaki jesteś na prawdę zadufany w sobie kawal .....
J
Jack_Sparrow
Nie ma co płakać. Praca bardzo odpowiedzialna a kasa jak na dzisiejsze warunki wręcz głodowa.
G
Gość
Zostawili kobietę na lodzie bo śmiała zrobić rysę na wizerunku niepokalanych Belwedera i szejka Sutryka. Przed świętami i do tego w sytuacji gdy we Wrocławiu monopol na tramwaje ma MPK. K***y nie ludzie.
G
Gość
14 grudnia, 7:34, Adela:

Gruby robi co chce w MPK , od $imona przez zmuszanie ludzi do maseczek aż po nazywanie " kretynką " swojej podwładnej . Wiedząc że ma parasol ochronny u Sutryka i może robić co chce , będzie jeszcze bardziej się rozpanoszył . Ja się pytam gdzie są Związki Zawodowe ??!!! Ale nie takie "popierdułki" jak teraz , które tylko rozdają kalendarzyki i długopisy , tylko takie jak były w latach 80 ' !! . Takie które walczą o pracowników . Co się stało z SOLIDARNOŚCIĄ ????? W latach 80 byłby już strajk i wywiezienie pulpeta na taczce . A teraz co jest ?? Podkulone ogonki !! Wstyd .

Weź Adela i zamieszkaj w lesie bez internetu.

G
Gość
Ci korespondenci to jakieś chodzące, wystrachane ideały. :D
G
Gość
Znając standardy tej pisowskiej gazety i półprawdy, to podejrzewam ta Pani była na wypowiedzeniu i znalazła sobie lepiej płatną robotę. A została zwolniona, bo wzięła urlop przed świętami :d nie zdziwił bym się, gdyby było tak jak napisałem
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie