Za dwa tygodnie będzie strajk na kolei. Pociągi nie wyjadą na swoje trasy (FILM)

Marcin Walków
Fot. Janusz Wójtowicz / Polskapresse
W nocy z niedzieli na poniedziałek, 29 czerwca – minutę po północy, rozpocznie się ogólnopolski strajk. W trasę nie ruszą składy ze stacji początkowych, ale inne będą kontynuować bieg. Chodzi o pociągi Przewozów Regionalnych. W najbliższy piątek zawiąże się dolnośląski komitet strajkowy.

Jaka jest przyczyna protestu? Związkowcy obawiają się o miejsca pracy, bo sytuacja finansowa spółki jest fatalna. Na początku 2015 r. Przewozy Regionalne na Dolnym Śląsku zatrudniały ok. 761 osób, obecnie – 677. Jak informują związkowcy, kolejne 28 osób ma stracić pracę w tym miesiącu.

Oliwy do ognia dolała likwidacja od minionej niedzieli dwóch pociągów Interregio:Piast (Wrocław – Warszawa) i Bolko (Wrocław – Lublin).
– Zapotrzebowanie na drużyny konduktorskie jeszcze bardziej spadło – komentuje Anita Kraśnicka, przewodnicząca Sojuszu Związków Zawodowych Kolejarzy Dolnośląskich.

Przewozy Regionalne to spółka wydzielona w 2001 r. z grupy PKP. Obsługuje połączenia Regio, Interregio i Regioexpress. Na Dolnym Śląsku miesięcznie przewozi 900 tys. pasażerów, m.in. do Głogowa, Oleśnicy, Żmigrodu, Oławy i Opola, Międzylesia.
Przewozy Regionalne są mocno zadłużone. W skali kraju to kwota ok. 600 mln zł. Bez pomocy rządu spółka zbankrutuje. Potrzeba też 150 mln zł na jej restrukturyzację. Paradoks polega na tym, że marszałkowie województw płacą za wszystkie przewozy lokalne na swoim terenie, a jednocześnie są współwłaścicielami Przewozów Regionalnych. To sprzeczne interesy. Jako płatnik powinni płacić jak najmniej, jako właściciel spółki żądać jak najwięcej.

Aby Przewozy Regionalne przetrwały, konieczna jest współpraca samorządów i zawarcie umów długoterminowych na najbliższe 5 lat. Jednak warunki finansowe stawiane przez Przewozy Regionalne sprawiły, że Dolny Śląsk nie podpisał porozumienia.
Kolejowi związkowcy mają za złe marszałkowi, że rozwija działalność swojej spółki – Kolei Dolnośląskich (działają od 2007 r.). Koleje Dolnośląskie co miesiąc przewożą około 420 tys. pasażerów. Spółka kupiła też 5 nowoczesnych pociągów Impuls, które będą obsługiwać trasę do Rawicza.

Fakty są takie, że choć Przewozy Regionalne i Koleje Dolnośląskie obsługują niemal po połowie połączeń na Dolnym Śląsku (liczonych w tzw. pociągokilometrach), z kasy województwa więcej trafia do Przewozów Regionalnych. W tym roku będzie to kwota 69,4 mln zł, podczas gdy koszt obsługi połączeń w Kolejach Dolnośląskich to 59 mln zł.

ZOBACZ:PKP inwestują we Wrocławiu. Kolejarze chwalą się modernizacją linii do Poznania

Agnieszka Zakęś, zastępca dyrektora Departamentu Infrastruktury w urzędzie marszałkowskim, przypomina, że samorząd podpisał już dwie długoterminowe umowy z Przewozami Regionalnymi.
– Na wykonywanie przewozów taborem zmodernizowanych ze środków unijnych, co stanowi około 30 proc. pracy powierzanej tej spółce na Dolnym Śląsku– wyjaśnia Zakęś.

Wideo

Komentarze 75

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
abc1

Jeśli PR rzeczywiście zrealizują swój zamiar i doprowadzą do strajku, to więcej już nie skorzystam ani ja ani moi znajomi z usług tego przewoźnika. Wyjeżdżamy na urlop i trochę nam to pokrzyżuje plany, ale już sobie zorganizowaliśmy transport zastępczy. Natomiast na linii Piotrków - Łódź na pewno już nie skorzystamy z usług PR. Odeszła już na tej linii ogromna liczba pasażerów i mam nadzieję, że jeśli strajk się odbędzie, odejdzie kolejna. To doprowadzi do nieopłacalności i bankructwa. I bardzo dobrze. A pan, panie Miętek, zamiast naganiać do strajku i straszyć, niech Pan rozmawia, bierze się za robotę i natychmiastowo pomaga w restrukturyzacji spółki a nie broni starego systemu i dziadostwa. W Przewozach Regionalnych (PR) pracuje ogrom zbędnych ludzi. Sposób obsługi i odnoszenia się do pasażera to chamstwo na potęgę. Żadnej kultury. Pasażer traktowany jest jak intruz. Do tego stan taboru: smród i syf w prawie każdym pociągu. To trzeba naprawiać a nie strajkować. Proszę popatrzyć na Koleje Małopolskie czy ŁKA w Łodzi. Kultura i świetny tabor. Panie Miętek, niech Pan myśli! Na miejscu prezesa PR, jeśli byłoby to możliwe, w momencie strajku, ogłosiłbym bankructwo i pozbył się problemu raz na zawsze.

a
abc1

Jeśli PR rzeczywiście zrealizują swój zamiar i doprowadzą do strajku, to więcej już nie skorzystam ani ja ani moi znajomi z usług tego przewoźnika. Wyjeżdżamy na urlop i trochę nam to pokrzyżuje plany, ale już sobie zorganizowaliśmy transport zastępczy. Natomiast na linii Piotrków - Łódź na pewno już nie skorzystamy z usług PR. Odeszła już na tej linii ogromna liczba pasażerów i mam nadzieję, że jeśli strajk się odbędzie, odejdzie kolejna. To doprowadzi do nieopłacalności i bankructwa. I bardzo dobrze. A pan, panie Miętek, zamiast naganiać do strajku i straszyć, niech Pan rozmawia, bierze się za robotę i natychmiastowo pomaga w restrukturyzacji spółki a nie broni starego systemu i dziadostwa. W Przewozach Regionalnych (PR) pracuje ogrom zbędnych ludzi. Sposób obsługi i odnoszenia się do pasażera to chamstwo na potęgę. Żadnej kultury. Pasażer traktowany jest jak intruz. Do tego stan taboru: smród i syf w prawie każdym pociągu. To trzeba naprawiać a nie strajkować. Proszę popatrzyć na Koleje Małopolskie czy ŁKA w Łodzi. Kultura i świetny tabor. Panie Miętek, niech Pan myśli! Na miejscu prezesa PR, jeśli byłoby to możliwe, w momencie strajku, ogłosiłbym bankructwo i pozbył się problemu raz na zawsze.

l
lukas

i tutaj się mylisz...orłem trzeba być a wiedzy mnóstwo do przyswojenia o wiele więcej niż profesorek;) do tego końskie zdrowie

n
niby XXI wiek

a siedzenia pachną średnio,brudne okna i podłogi,a toalety to skansen z lat 80 tych ubiegłego wieku.Jeszcze trafiają się czasem czyste pociągi Inter City,ale nie jest to standard.Dlatego wolę podróżować po kraju samochodem.Może kolejarze w ramach imprez integracyjnych,albo zwykłego szkolenia powinni zwiedzać wnętrza samolotów ? Tam można jeść z podłogi ,stewardessa wizytuje kontrolnie wc po każdym z pasażerów,działają nawiewy,ekrany,słuchawki i dostaje się kocyk i podusię na życzenie.

W
Wiesłąw

Niech częściej zmieniają rozkład jazdy, ktoś musi za to zapłacić. Później szukają pieniędzy. Przeciętny podróżny nie zdąży ,, ogarnąć" rozkładu jazdy , a już jest nowy.

p
podróżniczka

często opóźnienia, jeszcze trochę to będzie norma!!

R
Rychu

Bezmyślnie pleciesz banialuki !
„Przewozy Regionalne” Spółka z o.o. jest przewoźnikiem kolejowym wykonującym przewozy pasażerskie w ramach obowiązku służby publicznej.
W związku z powyższym nie panie bez decyzji politycznej.

Oczywiście, że optymalnym rozwiązaniem jest powołanie do życia 16 lub mniej samodzielnych firm przewozowych wykonujących pasażerskie przewozy kolejowe w poszczególnych województwach lub większych regionach.

Im wcześniej zajdą takie zmiany tym lepiej dla pasażerów i dla personelu PR.

K
KDfan

I bardzo dobrze niech padną! Wolę czyste, nowoczesne, punktualne pociągi KD podróż nimi to sama przyjemność nie to co ten syf w PR i wulgarna obsługa. Mam nadzieję, że wkrótce pociągami KD uda się dojechać do Poznania i Opola wtedy aż będzie się chciało podróżować!

v
valenty

Więc i własna riposta. I de facto toż samo, co jest powyżej, ale teraz już w innej formie. I gdzie czarne jest czarnym, a nie różowym. Otóż, gdyby Lady Kopacz nie odwoływała i nie powoływałaby co chwilę kolejnych ministrów, wtedy również pociągi nie jeździłyby w siną dal. Wtedy nie byłoby i tym prawdopodobnym, że pojadą w kierunku na sprasowanie w Deutsche Bahn. A co tym ważniejszym, PO nie ma u władzy pozostać na kolejne dwie dekady! Gdyż wtedy i nazwę firmy (partii) powinno się zmienić na PZPR, natomiast PSL na ZSL, a co przecież dla zasady i ogłady. Ale wtedy będzie już całkowicie nie demokratycznie. Natomiast wszyscy inni, a chcący swoim krajem współrządzić, nie mogą spotykać ze słowami „zaplute karły”, i które tutaj są ze zbioru Wiesława G. Notabene, teraz używane słowa wobec opozycji są inne. Ale w swej istocie są identycznymi, co były ówczesne. W dawnym systemie, reżimowym, nie było takich przypadków, ażeby znani ministrowie bywali stałymi bywalcami jadłodajń typu Puchacz & Koledzy. A w nich konsumowali ośmiorniczki, spijali hektolitrami gatunkowe trunki, etc., i co za pieniądze nie swoje. A kiedy jednak w takich bywali, wtedy w nich nie dyskutowali o dodruku pieniędzy. Czyli tyle, ile będzie potrzebne partii. Nie ogłaszali państwowych przetargów za 2,5 mld, np. na bizantyjskie stadiony, ażeby sobie zagraniczna FIFA mogła wyśmienicie zarobić, ażeby mieli je wygrać przeróżni tacy pośrednicy, którzy dadzą najwięcej na kontynuację partyjnego biznesu… i dalej, żaden z ministrów nie wyrażał się o swoim kraju … „kamieni kupa...” A jeśli sobie na to pozwolił, wtedy już tegoż samego dnia przekierowany został na fuchę szofera sekretarza na prowincji, etc. etc. I którym tam takim na stałe pozostał. A nie, że po krótkiej pokucie został od nowa odrestaurowanym. Capito, czy jeszcze nie?

123

Czyżby minusujący ten komentarz mieli zamiar płacić kolejarskiej mafii za puste pociągi? No tak, przecież "wadza" puści maszyny drukarskie w ruch i "kaska" będzie. Tak, towarzysze?

m
max55

kolejarze już od kilku lat w grafiku rocznym mają strajki.Czas : zbliżające się ferie zimowe,czas urlopów letnich czyli wakacje.Proponuję jeszcze więcej związków zawodowych ( darmozjadów ) wtedy na bank będzie lepiej,a firma bogatsza.

k
kk

sprzedać DB. (Deutsche Bahn)

k
kk

:-)

k
kk

to ludzie zaczną jeździć pociągami bo będzie szybciej niż drogami (samochód autobus). A tak to co dla wygody pracowników maja jeździć puste pociągi?

m
mały

dostać to możesz a na to stanowisko to trzeba się nadawać!

Dodaj ogłoszenie