Z departamentu widmo do otoczenia Komorowskiego. Tajemnicza kariera Kingi Gajewskiej

Dariusz Grzędziński (AIP)
Kinga Gajewska na Krakowskim Przedmieściu
Kinga Gajewska na Krakowskim Przedmieściu https://www.facebook.com/kingajewska/
Udostępnij:
Różne daty rozpoczęcia pracy w ministerstwie sprawiedliwości, tajemniczy prywatny biznes, na który zabrakło czasu, imponujące oszczędności i braki w oświadczeniu majątkowym. Tajemnicza kariera Kingi Gajewskiej z otoczenia Bronisława Komorowskiego.

Atrakcyjna młoda kobieta u boku prezydenta podczas spacerów ulicami Warszawy. Najgłośniejsza uczestniczka happeningu młodzieżówki PO pod biurem porad prawnych Andrzeja Dudy. Jedna z zamkniętych w klatce „za niewinność” przed Pałacem Prezydenckim. To Kinga Gajewska, w ostatnich dniach czołowa uczestniczka kampanii Bronisława Komorowskiego.

25 latka jest przewodniczącą młodzieżówki PO na Mazowszu. Od jesieni 2014 roku jest radną V kadencji Sejmiku Województwa Mazowieckiego. W samorządzie pełni funkcję wiceprzewodniczącej Komisji Zdrowia i Kultury Fizycznej.

Do Platformy Obywatelskiej wstąpiła zaraz po uzyskaniu pełnoletniości, w 2008 roku. Już rok później – jako 19-latka – podjęła pracę w Ministerstwie Sprawiedliwości, w Departamencie Strategii i Deregulacji. Resortową posadę rzuciła w roku 2010 na rzecz własnej działalności gospodarczej. Tyle oficjalny profil radnej Gajewskiej na stronie Sejmiku.

Jednak te informacje nie zgadzają się z treścią jej prywatnej strony internetowej. Wynika z niej, że deregulacją w Ministerstwie Sprawiedliwości zajmowała się w 2012 r., a nie w 2009- jak podaje na stronie Sejmiku. Patrycja Loose, rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości twierdzi jednak, że w 2009 r. w resorcie sprawiedliwości nie istniał Departament Strategii i Deregulacji.

Gajewska nie chce mówić czy w czasie pracy w ministerstwie sprawiedliwości prowadziła równolegle działalność gospodarczą. Radna nie wspomina, czy w trakcie kariery ministerialnej działalność gospodarcza była kontynuowana. Bliższych informacji na temat zatrudnienia młodej działaczki nie udało się dotąd uzyskać.

- Działalność zamknęłam ok. dwóch lat temu, musiałabym sprawdzić w dokumentach. Powodem był brak czasu. Podjęcie studiów na drugim kierunku i liczne zobowiązania charytatywne nie pozwoliły mi na jej dalsze prowadzenie – mówi tylko Gajewska.

W ubiegłym roku odbyła staż w siedzibie głównej ONZ w Nowym Jorku. Zainteresowana twierdzi, że staż nie wiązał się z wynagrodzeniem i sama musiała pokrywać koszty m.in. przelotów i zakwaterowania.

Jako radna, w grudniu 2014 roku złożyła oświadczenie majątkowe, z którego wynika, że udało jej się zgromadzić majątek w wysokości 164 tys. zł, jest także posiadaczką dwóch samochodów – Audi A3 z 2011 roku i BMW 118 Cabrio również z 2011 roku. Gajewska w oświadczeniu nie podaje ich wartości, ale udało nam się ustalić, że łącznie oba auta są warte ok. 100 tys. zł. Informacji o źródle poważnego dorobku 24-latki nie przynosi dalsza część oświadczenia.

Kinga Gajewska stwierdza w nim, że nie posiada żadnych udziałów w spółkach handlowych, nie prowadzi żadnej działalności gospodarczej, nie osiąga żadnych dochodów z tytułu zatrudnienia oraz nie prowadzi żadnej innej działalności zarobkowej. Nie ma również danych na temat kredytów i pożyczek przekraczających 10 tys. zł. Brak takiej informacji dziwi o tyle, że rok 2014 był rokiem dwóch kosztownych kampanii wyborczych z jej udziałem. Wiosną bez powodzenia startowała z list PO do Parlamentu Europejskiego. Mandatu nie uzyskała, ale dobry wynik – zdobyła 6621 głosów – zawdzięcza m.in. dużej kampanii reklamowej w Warszawie. Jesienne wybory samorządowe zakończyły się już pełnym sukcesem, 10 tysiącami głosów i objęciem mandatu radnej Mazowsza.

Skupiona na studiach i partyjnej karierze Kinga Gajewska od co najmniej dwóch lat nie pracuje i nie wykazuje dochodów. Bez kredytu jest w stanie finansować dwie kampanie wyborcze, staż w USA i poświęcać się swojej pasji – drogim sportom motocyklowym.

Wideo

Materiał oryginalny: Z departamentu widmo do otoczenia Komorowskiego. Tajemnicza kariera Kingi Gajewskiej - Polska Times

Komentarze 87

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zenek
a jak się miewa : najpiękniejsza, najseksowniejsza i najzgrabniejsza Anna Komorowska ??;))) bronek pilnuj żony, bo ci ją odbiję :D
G
Gość
Czemu pisiory nie wyjaśniły tego przez 4 lata???!!!! Bo też robią megawałki.
G
Gość
Nie kłam, że ją znasz osobiście. Nie pisalbys o jej "ineligencji".
.l,
tak trzymać gut.
A
Ambroży
Czy ci to przeszkadza, że zajęta? Wyd***czyć można.
P
POdatnik
Wystarczy UCZCIWY Urząd Skarbowy, asle czy taki jest?! Od dawna powinni ją wziąć za d.pę.
m
miro
Mnie też rodzice nie opuścili jak większość tu ludzi.nieroby
J
JAJO
a co z zusem jak prowadzisz dzialalnosc to zus trzeba PLACIC
t
tomyy
Resortowe wnuczka albo robila i jedno i drugie loda boniemu i komorowskiemu, moze byc tez agentka obcego wywiadu..kto w wieku 18 lat zapisuje sie do parti..owszem sa..ale kto przyjmuje do rpacy 19stolatke..w ministerstwie..to jest nie tyle skandal co nie mozliwe..bez poteznych plecow..i d***.
Wszystko przez to ze dziewczynka jest ladna...robi doktorat a wzasadzie..patrzac na poprzednie zabawy odsiaduje go bo na 100% ma go juz w kieszeni...a no po to ze nie musi byc ani madra ani wiedziec o co chodzi....ma doktorat to w nowo mowie jest madra i inteligetna..taki wytrych..dupa nie jedne drzwi mozna otworzyc. Bez urazy dla tej atrakcyjnej dzierlatki ale nie powie ze resortowym dzieckiem to ona nie jest.
h
henkowski
zwykły słup partyjny, otrzymujący korzysc majatkową za wykonywanie polecen , chojnie opłacana marionetka z niewysokim IQ pozwalającym na trzymanie na smyczy. Zweryfikować finanse i potraktować jak zwykłego Kowalskiego , a zacznie sypać kto ją finansuje i wynalazł ...no chyba , ze sie boi skonczyc jak Zdrojaweska i wielu przed nią
G
Gość
Albo robi loda Komoruskiemu albo tatuś lub wujcio pałowali opozycję w latach 80-tych i obecnie upasli się na grabieży, tzn. "prywatyzacji" państwowego majątku. Cudów nie ma. Moim zdaniem do czasu gdy wszystko się zgodzi w oświadczeniu Pani nie powinna piasować funkcji Posła. Ponieważ cała historia ma wydzwięk mafijny. Ktoś ją popycha od małego kolanem i smaruje pieniędzmi na prawo i lewo. III RP w pełnej okazałości. Bananowe dzieci z resortowych rodzin.
E
Ede
Lenin cos brales. Czlowieku uczciwie to mozna sie dorobic ,garba, To mloda osoba, jak mozna taka kase zarobic. Farmazony wciskasz
a
aga
gatuluje optymizmu.. powodzenia w dostaniu sie na bezplatny staz.. nawet w jakiejs pipiduwie, albo na szczeblu wojewodzkim nie mowiac juz o ministerswtie
ustawki jak wszczedzie ... ustwaiona osoba na bezplatnym stazu.. a potem oglasza sie konkurs na platne stanowisko i jednym z wakunkow jest odbyty wlasnie staz.... konkurs rozstrzygniety szybko bo kwalifikuje sie tylko jedn osoba... ta wlasnie z bezplatego stazu.
Takie waly sa na porzadku dziennym w malutkich gminach i miasteczkach a co dopiero na takich szczeblach...
p
programista
nie pracujesz - za to studiujesz (z pewnoscia jakies bezwartosciowe humanistyczne kierunki) i robisz partyjna kariere.

Jestes pasozytem i pasozytem zostaniesz juz - niestety - do konca zycia. Normalna polityczna kariera. W zyciu nie o to chodzi. Ale ty nigdy tego nie zrozumiesz bo juz obralas azymut w zyciu.
j
joko poko
jak w tytule z tym , że Szczynukowiczowi vel Komorowski
Dodaj ogłoszenie