Wypadek z udziałem tramwaju w centrum. Policja: Winny motorniczy [ZDJĘCIA]

Konrad Bałajewicz
Konrad Bałajewicz
Według wstępnych ustaleń, wina leży po stronie motorniczego Igor Giera
Tramwaj zderzył się z samochodem dostawczym przed godz. 15. Do wypadku doszło w sobotę (19 czerwca), przy pl. Dominikańskim. Jedna osoba została ranna.

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że wina leży po stronie kierującego tramwajem. Nie ustąpił on pierwszeństwa samochodowi dostawczemu.

W wypadku został poszkodowany kierowca samochodu. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego. Jest mu udzielana pomoc, ale jego stan nie zagraża jego życiu.

Chwilę po zdarzeniu były utrudnienia na drodze, a tramwaje linii 2, 3, 4, 5, 10, 33 skierowano objazdami. O godz. 15.55 MPK poinformowało o przywróceniu ruchu tramwajowego.

Pocovidowa łysina

Wideo

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ukrzyżować winnego

A
Amen

dla mnie największym winnym jest ten kto projektował organizację ruchu na czas przebudowy tunelu...

dzban nad dzbany...

trzeba było puścić ruch tylko górą a nie żeby w dwóch miejscach droga tymczasowa przecinała torowisko

E
Egon

I brawo policja.

Rzadko kiedy przyznają rację kierowcy.

Też kiedyś wjechał we mnie tramwaj, policja i kolesie z nadzoru MPK skazali mnie, mimo, że miałem nagranie z rejestratora. Nie przyjąłem mandatu i przed sądem wygrałem, choć sprawa toczyła się prawie 2 lata, bo policja nie za bardzo chciała brać w tym udział i przeciągała sprawę. W końcu odzyskałem pieniądze od ubezpieczyciela MPK.

G
Gość
20 czerwca, 09:53, MUCHA:

Przecież hamował dzwonkiem!

Uruchomienie hamulca awaryjnego, automatycznie włącza dzwonek ostrzegawczy.

o
olek_01
19 czerwca, 18:40, Gość:

Jak jezdnia przecina tory to pierwszeństwo ma tramwaj.

19 czerwca, 20:15, olek_01:

Ty [wulgaryzm] , tam jest przejazd przez tory ,na którym tramwaj

ma znak USTĄP jak nie wiesz to się nie wypowiadaj!!!

od kiedy de_bill to wulgaryzm ?

o
olek_01
20 czerwca, 7:13, Gość:

Tramwaj zawsze dzwoni, jak motorniczy zdejmuje nogę z [obraźliwe]u, na którym cały czas ja trzyma.

Tak napisał w swoim komentarzu jeden z czytelników. Czy naprawdę użył obraźliwego wyrazu? Czy pe dał w każdym kontekście odnosi się wulgarnie do homoseksualisty? Abstra h u j ę spotyka ten sam los. Niech Gazeta się nie ośmiesza.

Głupi jest ten bo jak but z lewej nogi

M
MUCHA

Przecież hamował dzwonkiem!

G
Gość
20 czerwca, 8:26, obserwator:

Nie umniejszając "zasług" kierowców, to ostatnio bardzo często obserwuję, że tramwaje są jeszcze lub wjeżdżają na skrzyżowanie (np. jakiś skręt), gdy na wprost jest już zielone! Np. na skrzyżowaniu Wyszyńskiego-Szczytnicka.

Też to zauważyłam. Skrzyżowanie Sienkiewicza - pl. Bema, Rondo Regana - tramwaj linii 1. Albo światła są źle ustawione, albo tramwaj wjeżdża na skrzyżowanie na żółtym świetle, żeby trzymać się rozkładu jazdy.

o
obserwator

Nie umniejszając "zasług" kierowców, to ostatnio bardzo często obserwuję, że tramwaje są jeszcze lub wjeżdżają na skrzyżowanie (np. jakiś skręt), gdy na wprost jest już zielone! Np. na skrzyżowaniu Wyszyńskiego-Szczytnicka.

G
Gość

Tramwaj zawsze dzwoni, jak motorniczy zdejmuje nogę z [obraźliwe]u, na którym cały czas ja trzyma.

Tak napisał w swoim komentarzu jeden z czytelników. Czy naprawdę użył obraźliwego wyrazu? Czy pe dał w każdym kontekście odnosi się wulgarnie do homoseksualisty? Abstra h u j ę spotyka ten sam los. Niech Gazeta się nie ośmiesza.

G
Gość

Pewnie motorniczy starej daty. Robił kartę motorniczego kiedy tramwaje miały bezwzględne pierwszeństwo przed wszystkimi.

G
Gość
19 czerwca, 19:04, Motocovid:

Motorniczy nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i zamiast zwolnić, zatrzymać i rozejrzeć to goniiii, aby do przodu. A zamiast hamować to dzwoni dzwoneczkiem niczym Św Mikołaj w Grudniu

Baran jesteś,dzwonek dzowni zawszę jak matorniczy awaryjnie hamuję,czyli jak zdejmuje noge z [obraźliwe]u na którym caly czas ja trzyma, coś jak maszynista w PKP musi sie "odbijac" fo jakis czas by pociąg sie nie zatrzymał,jak widzi zagrożenie motorniczy zdjemuje noge,i jest maksymalne hamowanie i włącza sie dzwonek.Nie bede tłumaczył tego jakiemuś baranowi,z inteligencją Ameby

G
Gość

Konrad Bałajewicz.. kolejny gimbus słoikowaty, który to "poza trybem" nazywa miejsca we Wrocłąwiu wedle swego uznania. PO raz kolejny przypomnę iż po placu Dominikańskim rejsowe tramwaje nie kursują od roku 1978, torowisko w jezdni wypruto w roku 2000, Jakby na to nie patrzeć, mija już ładnych kilka ton kalendarzy od kiedy cokolwiek związanego z tramwajami tam sie działo... To co na zdjęciu to ulica Oławska/Traugutta/ Podwale (Oławskie)/

o
olek_01
19 czerwca, 18:40, Gość:

Jak jezdnia przecina tory to pierwszeństwo ma tramwaj.

Ty [wulgaryzm] , tam jest przejazd przez tory ,na którym tramwaj

ma znak USTĄP jak nie wiesz to się nie wypowiadaj!!!

G
Gość
19 czerwca, 17:52, Doktor Prozac:

Zapewne hamował dzwonkiem.

To już standard w MPK Wrocław

Jak by motorowi hamowali tylko dzwonkiem to nikt by do pracy nie dojechał! ...,w tej sytuacji ewidentna wina motorniczego ŚWIĘTY ZNAK...

Dodaj ogłoszenie