Wypadek w pobliżu Żmigrodkiej. Zniszczona latarnia i rozbity polonez, ale sprawcy nie ma (ZDJĘCIA)

MAL, fot. Jarosław Jakubczak
Wypadek na ulicy Sulmierzyckiej (boczna Żmigrodzkiej). Ktoś samochodem wjechał prosto w latarnię, niszcząc ją. Sprawa wydawała się prosta, bo tuż obok stoi zniszczony polonez... W dodatku kolor lakieru, który został na latarni, jest bardzo podobny.

Policjanci, którzy przyjechali na miejsce myśleli, że sprawa szybko zostanie załatwiona. Okazało się jednak, że latarnię zniszczono dziś, a rozbity polonez stoi tu od dłuższego czasu - mundurowi mieli okazję rozmawiać z jego właścicielem.

Sprawca dzisiejszego zdarzenia uciekł. Teraz będzie go szukała policja.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
marek BURY!!!
Sprawce tego występku można określić tylko jednym słowem: ZWIERZĘ. całkowity brak wyobraźni połączony ze skrajną głupotą. W cywilizowanym kraju tego bydlaka poddano by eutanazji - gówniarz urządził sobie zabawę z jazdy samochodem nie bacząc na konsekwencje
M
Marek
Sztof artysta kombinator :D
H
Haneczka krzyki ;))
Sztof, Sztof, Sztof darara rara ra ra
G
Grzesiek
Kawał nieodpowiedzialnego gnoja za kierownicą i tyle. Mam nadzieje że policja po ujęciu tego bydlaka zrobi z nim odpowiedni porządek, że gówniarz przez następne 10 lat nie zasiądzie za kółkiem. Spadek cen starszych pojazdów sprawił, ze stały się bardziej przystępne i to owocuje tego typu wydarzeniami, spowodowanymi zabawami durnych małolatów. Ciekawe czy świnia zastanowila się chociaż przez chwilę co by bylo jakby ktoś tamtędy przechodzil...
.
ubezpieczenie jest wazne rok - nikt nie chodzi rok w gipsie, a w artykule nie ma slowa, ze policjanci znalezli wlasciciela w gipsie po wypadku, tylko, ze rozbite auto straszy na ulicy od dluzszego czasu
poza tym wiecej by zaplacil za naprawe niz za kupno drugiego, uzywanego, auto
ale za zezlomowanie tez trzeba zaplacic, wiec lepiej niech stoi i straszy, moze jakis menel sie w nim wymosci lub znudzone dzieciaki puszcza je z dymem, co tam
Z
Zmal
Może właściciel jest w gipsie po wypadku i nie może odprowadzić samochodu do naprawy, a może czeka n wyrok sądu i nie może go naprawić bo biegli sądowi mają różne wersje co do sprawcy? A sprawa może ciągnąć się kilka lat więc daj sobie na luz.
r
radus
I dobrze że cię znaleźli recydywisto. Takich bydlaków jak ty powinni zamykać na dożywocie a co gdyby tam dziecko do sklepu przechodziło ? Matka z wózkiem ? Twój stary i twoja stara? Pomyślałeś o tym jak wyjeb..łes w tą lampę ? Kretyn.
W
WŁAŚCICIEL
No niestety już mnie znaleźli :/
r
rozmowy z wlascicielem
poloneza, czy panowie policjanci sprawdzili czy polonez ma wazne ubezpieczenie OC?
a jesli nie to dlaczego nie zostal zezłomowany lub zabrany na prywatna posesje pana wlasciciela? potem takich wrakow mamy na setki w calym miescie i nikt nie wie co z nimi zrobic...
T
Tom
Drogi panie "redaktorze" .Proszę się dokształcić co to jest wypadek i poprosić Naczelnego o podwyżkę za dodatkowe odbycie szkolenia i podwyższenie swoich kwalifikacji zawodowych
Z
Zoltan Chivay
fajny żart :)
a tak na poważnie to już na pierwszym foto widać że to inne auto musiało być
Dodaj ogłoszenie