Wycinają drzewa, żeby zrobić ścieżkę rowerową. To ma być dbanie o ekologię?!

Nadia Szagdaj
Nadia Szagdaj
Gminni Aktywiści/Facebook
Droga rowerowa Pruszowice - Domaszczyn - Szczodre - Długołęka - Byków pochłania kolejne drzewa. Tylko na trasie Pruszowickiej wycięto pas lasu o szerokości 10 metrów na potrzebę zbudowania ścieżki o średnicy 2,5 m. Ekologiczna inwestycja, która paradoksalnie przyczynia się do ubytków w ekosystemie.

O wycince poinformowały grupy: Gminni Aktywiści oraz stowarzyszenie Żywica.

"Od początku kibicowaliśmy tej inwestycji, bo jest ona bardzo potrzebna. W naszej gminie praktycznie nie ma dróg rowerowych - mówią Gminni Aktywiści.

Tylko dlaczego w tym - ekologicznym przecież - celu niszczy się drzewa?

"Najlepszym przykładem jest, a właściwie był, szpaler dorodnych drzew przy wylocie z Domaszczyna w kierunku Szczodrego, wzdłuż ulicy. Naturalne wydawało się poprowadzenie ścieżki za tymi drzewami. W końcu przyjemniej jedzie się pod drzewami, a nie na "patelni". Stało się jednak inaczej, drzewa zostały wycięte" - dodają Gminni Aktywiści.

W planach wycinki jest nawet dąb szypułkowy o ponad 4,5 metrowym obwodzie pnia.

"W Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego drzewo to oznaczone jest na mapie symbolem drzewa pomnikowego, a w załączniku do MPZP jasno napisano, że drzewa pomnikowe mają być objęte bezwzględną ochroną" – informuje stowarzyszenie Żywica.

Gminni Aktywiści zwracają również uwagę na fakt, że plan drogi nigdy nie został skonsultowany z samymi mieszkańcami.

"Liczymy się z tym, że nasze stanowisko zostanie odebrane jako bezpardonowy atak na Urząd Gminy. Uważamy, że w tej sprawie popełniono sporo błędów, a największym z nich był brak konsultacji przebiegu tej drogi i zakresu prac z mieszkańcami. W końcu to dla mieszkańców ma być ta droga. Niewątpliwie bardzo potrzebna i przez wielu wyczekiwana - dodają aktywiści.

Na pytanie, czy drogi rowerowej nie można było poprowadzić inaczej, wójt gminy Długołęka Wojciech Błoński dotąd oficjalnie nie odpowiedział.

"Dlaczego nikt nie mówi o tym, ile drzew udało nam się uratować?" - odpowiedział nam pytaniem na pytanie w rozmowie telefonicznej.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
PARTIARAZEM
Po wturzę jeszcze raz: ścieszki rowerowe są naj ważniejsze dla zdrowia i kondyci ludzi! Po rzuć blachosmroda i chulaj dusza na rowerze zdrowo i kolorowo! #TYLKOROWER
G
Gość
27 września, 23:51, Gość:

Dlaczego rowerzyści wyrzucają plastikowe butelki w lasach i na poboczach?

28 września, 09:22, Gość:

A widziałeś ile butelek i puszek po piwie lezy wzdłuż dróg dla aut

W tym pełno rozmaitych opakowań z fastdoodów.

Ile ludzi jeździ rowerami i wyrzuca butelki a ile osób jedzie autem do fastfoodu i czy je to na parkingu czy w drodze do domu po czym ciskają śmieci przez okno?

Ja w lesie czasem podniosę jakaś butelkę ale poboczy i rowów nie będę czyścił.Są miejsca gdzie potrzeba wielu worków czyli te same osoby wrzucaja tam śmieci co kilka dni

Ja tych rowerowych oszołomów stawiających na ekologię, a śmiecących jak mało kto, po prostu nie trawię,

Ale faktem jest to, że np. wzdłuż całej trasy pieszo-rowerowej wzdłuż wschodniej obwodnicy Wrocławia, gdzie w weekendy, ale nie tylko, jest mnóstwo [obraźliwe]arzy, rolkarzy itd. nie ma ani jednego kosza na śmieci, dosłownie ani jednego.

Ot, taka ekologia po dolnośląsku

G
Gość
27 września, 23:51, Gość:

Dlaczego rowerzyści wyrzucają plastikowe butelki w lasach i na poboczach?

A widziałeś ile butelek i puszek po piwie lezy wzdłuż dróg dla aut

W tym pełno rozmaitych opakowań z fastdoodów.

Ile ludzi jeździ rowerami i wyrzuca butelki a ile osób jedzie autem do fastfoodu i czy je to na parkingu czy w drodze do domu po czym ciskają śmieci przez okno?

Ja w lesie czasem podniosę jakaś butelkę ale poboczy i rowów nie będę czyścił.Są miejsca gdzie potrzeba wielu worków czyli te same osoby wrzucaja tam śmieci co kilka dni

G
Gość
28 września, 3:04, Ipip:

Ekoterroryści.... Drogę chcą, ale pojęcia nie mają jak się buduje, jak to wygląda w praktyce, ile potrzeba faktycznie miejsca, że trzeba usunąć z nawiązką, aby np. korzenie tych drzew nie niszczyły nawierzchni za 3 lata, bo wtedy to będą krzyczeć, że gmina źle wybudowała. Nie dogodzi się "Kowalskiemu". Chcecie jeździć pod drzewami to zostaje szlak turystyczny, a nie ścieżka rowerowa.

28 września, 07:54, Gość:

Więc nie trzeba było budować durnej asfaltowej ścieżki kosztem tyłu zdrowych drzew! Głupota i zniszczenie, jak na wszystkich zabetonowanych rynkach!

Zlikwidować jeden pas na S8 i zrobić pas rowerowy?

G
Gość
To moze zakażmy wycinania całych lasów na szerokości 150m dla budowy nowych autostrad i dróg expresowych że nie wspomnę o mnogości obwodnic i dróg lokalnych które typowo buduje się kosztem wycinania lasów, bo to tańsze niż wykupowanie pól.

Na trasie do Milicza nie wycięto drobnych drzewek typu olszyna a one w już w 1-2 lata pokruszyły asfaltową ścieżce.

Ścieszka była budowana z funduszy unijnych to kto teraz da pieniądze na zerwanie asfaltu i położenie go na nowo?

To będzie droższe niż pobudowanie ścieżki od nowa w innym miejscu

Jest oczywiste że ścieżka omijać może co ciekawsze drzewa ale nie można robić slalomu między drzewami.

Nie wiem dlaczego był plan wycięcia dębu. Ostatnio i widziałem wiele pomnikowych drzew z tabliczką "pomnik przyrody" połamanych od wiatru bo widocznie były spróchniałe.np. okolicy zamku Bolczów.

Być może dąb rośnie na grobli czy w innym miejscu gdzie zwężenie powodowałoby zagrożenia i już wczesnej zastanawiano się nad wycięciem w obronie przeciwpowodziowej

Ale jeśli są pieniadze na przesunięcie grobli to zapene ten dab da się uratować.

natomiast reszta argumentów jest mało przekonująca bo miesza się kwestie ze coś można przesunąć oraz ze mieszkancy chcieliby decydować jak ścieżka ma biec.

Pewnie chodzi o to drugie ze gdzieś komos wadzi przebieg ścieżki przez jego działkę lub pobliżu domu.

To są trasy długodystansowe dla turystów jadacych cały dzień a nie tylko na stacje do Bykowa. Prowadzenie takiej trasy powinno być po terenie płaskim bo po przejechaniu 50-100 km a każde niepotrzebne wspinanie jest meczące

Z pewnością gazeta nie jest miejscem do konsultacji zmiany przebiegu

Z pewnością wycinka pomniejszych drzew w lesie nie jest z taka szkodą jak wycinka drzew przy drodze w mieście

zawsze można zrobić nowe nasadzenia i zawsze ścieżka biegnąca lasem gdzie jakieś miejsca pod drzewa zajmie.

Jak wytniemy małe drzewka to one przecież za 30-40 lat i tak byłyby duże.

Natura nie lubi próżni i samosiejki zagospodarują każdą wolna przestrzeń jeśli nie będą wycinane a im luźniej tym szybciej drzewa rosną. Zapewne gdy czekamy kilkadziesiąt lat na ścieżkę tow tym czasie jakies samosiejki stały się sporymi drzewami

Życie rowerzystów jeżdżących na drodze do Oleśnicy jest droższę niż wartość drzewa a można wskazać ile mln m3 się wycina w normalnej gospodarce leśnej

Zatem bez wyjaśnienia o co chodzi z tym pomnikiem przyrody trzeba uznać że to chwyt poniżej pasa i nie ma argumentów za pozostawieniem drzewek tam gdzie trasa ma przebiegać

Nie twierdzę że nie popełniono błędów bo trasy nie znam ale parę dni temu pierwszy raz o niej czytałem ale takie pisanie artykułów czy argumentowanie przez ekologów, to manipulacja i jątrzenie bo nie możemy się do tego odniesć.

Powtarzam to co widziałem na trasie Żmigród Milicz gdzie rachityczne drzewka zniszczyły nowa ścieżkę wola o pomstę i nie wiadomo czy ten co projektował nie wiedział jak niszczą takie korzenie, czy też chcieli uratować te krzaki.

Nie wolno podobnego błędu powtórzyć
s
swe
Na stadionie przy ul. Lotniczej wycieto ok. 50 pięknych drzew. Kto sie tym zainteresował ? Urzednicy nic nie zrobili by choć wyjasnic kto wydał takie polecenie.
G
Gość
28 września, 3:04, Ipip:

Ekoterroryści.... Drogę chcą, ale pojęcia nie mają jak się buduje, jak to wygląda w praktyce, ile potrzeba faktycznie miejsca, że trzeba usunąć z nawiązką, aby np. korzenie tych drzew nie niszczyły nawierzchni za 3 lata, bo wtedy to będą krzyczeć, że gmina źle wybudowała. Nie dogodzi się "Kowalskiemu". Chcecie jeździć pod drzewami to zostaje szlak turystyczny, a nie ścieżka rowerowa.

Więc nie trzeba było budować durnej asfaltowej ścieżki kosztem tyłu zdrowych drzew! Głupota i zniszczenie, jak na wszystkich zabetonowanych rynkach!

I
Ipip
Ekoterroryści.... Drogę chcą, ale pojęcia nie mają jak się buduje, jak to wygląda w praktyce, ile potrzeba faktycznie miejsca, że trzeba usunąć z nawiązką, aby np. korzenie tych drzew nie niszczyły nawierzchni za 3 lata, bo wtedy to będą krzyczeć, że gmina źle wybudowała. Nie dogodzi się "Kowalskiemu". Chcecie jeździć pod drzewami to zostaje szlak turystyczny, a nie ścieżka rowerowa.
G
Gość
Do pierdla za takie zniszczenia drzewostanu!!!
G
Gość
Dlaczego rowerzyści wyrzucają plastikowe butelki w lasach i na poboczach?
G
Gość
Ciekawe jak ma wyglądać ta ścieżka o ŚREDNICY 2,5 metra.
Dodaj ogłoszenie