Wrocławski zegar, w którym mieszka duch czasu

Juliusz Woźny

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Słynny zegar stojący niegdyś przy Przejściu Świdnickim powstał w latach 70. Zaprojektował go prof. Leon Podsiadły. Odmierzał czas, gromadziły się pod nim wycieczki zwiedzających Wrocław, spotykali się zakochani. W latach 80. zegar był świadkiem happeningów organizowanych przez Pomarańczową Alternatywę. U jego stóp przemawiał z rewolucyjnym ogniem Major Fydrych, a zdezorientowani milicjanci zakuwali w kajdanki krasnali i Świętych Mikołajów, rozdających rozradowanym wrocławianom papier toaletowy. To wtedy ręka graficiarza uczyniła na nim napis: "Tu mieszka duch czasu". O tym że duch czasu daje o sobie znać, w kolejnym odcinku programu historycznego "Zagadki, tajemnice, sekrety" opowiada Juliusz Woźny.

Nowe odcinki programu "Zagadki, tajemnice, sekrety" w każdy piątek na GazetaWroclawska.pl

Zobacz też poprzednie odcinki - kliknij tutaj

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Q
Quba

Ta... Pomarańczowa Alternatywa w stanie wojennym... doucz się

A
AND

DRUGI PODOBNY STAL NA PLACU BEMA . CIEKAWE CO SIE Z NIM STALO . MIAL BYC ODNOWIONY I DUPA ZEGARA NIEMA .

W
Włościanka

wielki napis Pafawag?

b
buba

dla zaspokojenia chorych wizji durnia z Mikstatu.
przykre to, ale sami sobie wrocławianie takiego partacza wybrali.

t
taka prawda

Dutkiewicz i dymaniczny dwór mogą spodziewać się zemsty ducha zegara.

t
taka prawda

Dutkiewicz i dymaniczny dwór mogą spodziewać się zemsty ducha zegara.

M
Mieszkaniec

To jest skandal że taki symbol został usunięty ze swojego miejsca!!! Pewnie się nie komponował. Do muzeum można było wstawić replikę. Miasto chwali się niemiecką historią usuwając ślady współczesnej. W czyim to jest interesie!?!

G
Gość

Gawędy Pana Wożnego są naiwne , nachalnie propagandowe, dobrze opłacone dyrektorską pensją Bezinteresowni patrioci wrocłąwscy tego nie kupują, niestety.

Dodaj ogłoszenie