18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Wrocław: Tablice pokazujące czas przejazdu w weekendy "głupieją". Teraz się to zmieni

Premysław Wronecki
Przemysław Wronecki
Trzynaście tak zwanych tablic zmiennej treści, do kilku miesięcy informuje kierowców o czasach przejazdów na wybranych trasach. Na podstawie tych informacji, można uniknąć stania w korkach. Ale tylko od poniedziałku do piątku. W weekendy tablice, nie pokazują ile czasu zajmie nam przejazd przez miasto, zamiast tego wyświetlają komunikaty kampanii społecznej: "10 mniej ratuje życie. Zwolnij!". Czemu tak się dzieje? Bo... kierowcy jeżdżą zbyt szybko.

Wielu kierowców zastanawia się dlaczego w weekendy zamiast informacji o tym, ile zajmie nam przejazd przez miasto, na tablicach zmiennej treści wyświetlają się komunikaty kampanii społecznej "10 mniej ratuje życie. Zwolnij!".

– Początkowo sceptycznie podchodziłem do informacji pokazywanych na tablicach – mówi Marek Bierutowski, z Wrocławia. Jednak po kilku dniach zauważył że warto z nich korzystać. Przyznaje, że codziennie rano jeżdżąc z Ołtaszyna do centrum, już nie musi w ciemno decydować, czy bardziej opłaca mu się jechać przez Ślężną, czy Powstańców Śląskich.

– Szybko mogę sobie porównać czasy przejazdu w ciągu tygodnia. Dla wielu mieszkańców, którzy w weekendy wyjeżdżają na trasy, którymi zwykle nie jeżdżą, informacje o czasach przejazdu byłby pomocne – przekonuje Bierutowski.

Urzędnicy twierdzą, że istnieje możliwość, żeby tablice zmiennej treści wyświetlały w weekendy komunikaty kampanii społecznej "10 mniej ratuje życie. Zwolnij!" razem z informacją o czasach przejazdów przez miasto.

Nie zdecydowano się jednak dotąd na takie rozwiązanie, bo czasy pokazywane na wyświetlaczach mogłyby zachęcać kierowców do zbyt szybkiej jazdy. Dlaczego? Ponieważ system wylicza czasy przejazdu na podstawie obserwacji samochodów pokonujących trasy.

– W weekendy w mieście jest znacznie mniejsze natężenie ruchu. Wielu kierowców nie stosuje się do przepisowych prędkości i jeździ szybciej niż powinno. Przez to wyniki wyświetlane na tablicach zmiennej treści byłby w weekendy zaburzone i mogłyby zachęcać zmotoryzowanych do jeszcze szybszej jazdy – informuje Ewa Mazur z Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta.

Dlatego urzędnicy postanowili, że ustalą prędkość maksymalną, na podstawie której będzie zliczany czas przejazdu. O opinię w tej sprawie mają zostać poproszeni policjanci z drogówki podczas najbliższego spotkania miejskiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

Wideo

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kockodo
"....Nie zdecydowano się jednak dotąd na takie rozwiązanie, bo czasy pokazywane na wyświetlaczach mogłyby zachęcać kierowców do zbyt szybkiej jazdy...." Pani Ewa jak zwykle zabłysnęła wypowiedzią, przecież z tymi tablicami nikt się nie ściga. Co za bzdury.
.
Albo zastosować odcinkowy pomiar prędkości korzystając z tych samych kamer.
m
muff
Chodzi o to, że jak wielu mistrzów kiery jedzie non-stop 80km/h od Bielan po centrum to widzisz, że dojazd do centum trwa 10 minut i się niby napalasz. Wątpie w taki tok rozumowania, ale całe te numerki tak mało się różnią, że można jechać całkiem inną trasą, a i tak dużo czasu nie stracisz...
m
muff
Dzisiaj na mieście była tragedia, na Avicenny koleś wyprzedził mnie z lekko 100 na blacie, to samo na Hallera, Grabiszyńskiej i Mińskiej.

Uwielbiam widok wielkiej fury typu Q7, a wniej kilku typa w zimowych kurtkach i czapkach jakby im klima wysiadła. Im zawsze się śpieszy... Pewnie przemycają fajki, albo pchają lewy tytoń na Świebo...

Kiedy ktoś posprząta ten syf? Młodzi kierowcy to widzą i myślą, że na prawo można lać, bo nasi mini-gangsterzy tak robią... :/
s
szofer
...to są jakieś tablice we wrocku? Mam navi z biedronki i walę wszelkie znaki... .
k
kierowca
z tych tablic korzysta. W dobie GPS w pierwszym lepszym telefonie czy aucie.
h
harpagan
W weekendy urzedy nie pracuja i nie mialby kto tego wklepac w klawiaturke! Dziekuje, dobranoc!
k
kamillo
Chyba nie zrozumiałeś artykułu. Przeczytaj jeszcze raz uważnie. Tablice dalej rejestrują samochody jeżdżące po danych trasach, ale pokonują ją ze zbyt dużo prędkością, na którą nie zezwalają przepisy. Tablica nie wyświetla więc komunikatu a informację o tym, żeby zwolnić co jest logiczne skoro kierowcy jadą za szybko. Logicznie idąc dalej oznacza to, że nie ma korków.
...
Ktos mi przetlumaczy ten belkot Pani Ewy Mazur ze ZDiUM? Bo ja pomimo kilkukrotnego przeczytania nie moge zrozumiec. Jak to zaburzone, tablice mialy pokazywac RZECZYWISTY czas przejazdu na podstawie zarejestrowaniu przejazdu samochodu 'A' na poczatku i koncu trasy. Debili z nas z nowu robia, czy Pani Ewa oderwana jest od rzeczywistosci? To, ze czas wynosi 'x' nie znaczy, ze ja musze w takim czasie przejechac - ma mi pokazac ktora z dwoch drog jest szybsza. Tak czy nie? A jak tak, to dlaczego te tlumaczenia?
.
Nie zrozumiałeś co napisano?
W weekend na pustej drodze wszyscy dają w palnik a czasy przejazdu są zaniżane. Miasto nie może wyświetlać na podstawie takich przejazdów prognozowanych czasów przejazdu bo po pierwsze są one nierealne jeśli chce się jechać zgodnie z przepisami a po drugie zaraz gazeta wrocławska miałaby pretekst żeby napisać inny artykuł, jak to magistrat wyrzuca pieniądze w błoto, a w weekendy system nie działa, bo nie da się przejechać we wskazanym na tablicy czasie.
S
Software Deweloper
Skoro tablice mierzą przejazd na podstawie "obserwacji" pojazdów to muszą np rozpoznać tablicę rej. na początku i na końcu danej trasy. Zatem czy to będzie poniedziałek czy niedziela czy święta, to nie robi przecież równicy, aby wykonywać te same pomiary. No chyba ze problem jest w "rejestratorach", które nie są na tyle szybkie, aby rozpoznać tablice auta które jadą np 60 czy 70. a nie max 50.
d
dódek
Hejo Wrocławiaki. Sorry ziomy. Śląsk gra słabo więc zamiast w drogi muszę wpompować miliony w WKS. Poradzicie sobie? No. Jakoś to będzie.
WKS !!! Normalny podatnik zdechł.
z
zczc
Głupota i poprawność polityczna w akcji!!
Żaden debil nie jest w stanie skonstruować wniosku z tego, że ludzie jeżdżą szybciej niż pozwalają przepisy a jednocześnie niewiele jest wypadków w mieście??
Zamiast przyznać, że da się jechać nieco szybciej a jednocześnie bezpiecznie, wolą udawać, że tych kierowców w ogóle nie ma, tak ?? Czy to już Orwell?
m
montik
te tablice to kompletna bzdura szkoda było na to pieniedzy....miejscowi ich nie potzrebuja bo wiedza dobzre gdzie skrecic aby ominac korek czy pojechac jakims skrotem a przyjezdnemy na nic sie nie przydadza bo jaki przyjezdny wie gdzie sa np.gajowice, borek itd wyswietlane na tych tablicach....inna sprawa ze roznice w minutach miedzy jedna opcja dojazdu a ta alternatywna wynisza maxymalnie kilka minut wiec nie ma wiekszej roznicy ktoredy pojedzie....ktos poprostu zarobił tylko na tym kase i tyle....osobiscie wolał bym aby pieniadze na to wydane spozytkowac inaczej bardziej przydatnie dla społeczenstwa :) takie moje skromne zdanie sory za brak Polskich znaków ;)
i
i zdecydowanie
Kup oba.
Dodaj ogłoszenie