Wrocław: Straż miejska sięga po łatwe pieniądze zamiast dbać o bezpieczeństwo (LIST)

List Czytelnika
Wrocław, samochody źle zaparkowane przy ul. Kazimierza Wielkiego wyjeżdżają na lawetach
Wrocław, samochody źle zaparkowane przy ul. Kazimierza Wielkiego wyjeżdżają na lawetach fot. Paweł Relikowski
Czy działania policji i straży miejskiej we Wrocławiu są podejmowane rzeczywiście w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców? Bo ja mam wrażenie, że mundurowi bardziej zajmują się tym, by zarabiać łatwe pieniądze z mandatów i wklepiać je w miejscach zupełnie absurdalnych, bez żadnego związku z naszym bezpieczeństwem - pisze nasz Czytelnik Miron.

Cała treść listu naszego Czytelnika:

Pytanie, które mnie nurtuje, jak i zapewne wielu mieszkańców naszego miasta, jest proste - czy służby miejskie tj. policja czy straż miejska wierzą w to, co mówią? Chodzi o bardzo kontrowersyjne i często powtarzane słowa, iż interwencje i działania, które są podejmowane, mają zapewnić nasze bezpieczeństwo.
Dlaczego kontrowersyjne? Przykładów jest kilka i zazwyczaj tylko straż miejska, policja i skarbnik miasta widzi sens w niżej opisanych działaniach. Dla zwykłego mieszkańca wygląda to na łatwe sięganie po czyjeś pieniądze, a przecież nie to powinno być zadaniem SM i Policji.
1) Sławny, z punktu widzenia działań straży miejskiej, szeroki chodnik wzdłuż Kazimierza Wielkiego i regularne holowanie zaparkowanych tam pojazdów. W grudniu ubiegłego roku na moje pytanie, które zadałem za pośrednictwem Gazety Wrocławskiej, czy nie lepiej postawić tam słupki mogłem, przeczytać taką oto odpowiedź:
"Zdaniem Sławomira Chełchowskiego ze Straży Miejskiej we Wrocławiu oddzielenie jezdni na tak dużym fragmencie słupkami mogłoby spowodować utrudnienie dla straży pożarnej czy pogotowia w sytuacji zagrożenia życia. Warto przypomnieć, że w tym miejscu (na Kazimierza Wielkiego) swoją siedzibę ma Muzeum Miejskie Wrocławia i hotel. Zdaniem mundurowych to miejsce jest już wystarczająco oznakowane zarówno w znaki poziome i pionowe".
Otóż nie zgadzam się z tym zupełnie, a to z prostego powodu - chodnik ma ok. 3-4 m i przy interwencji np. straży pożarnej nie wierzę, iż wóz strażacki musi być zaparkowany blisko, dajmy na to płonącego budynku, a te nieszczęsne słupki porządkowe uniemożliwią interwencję. Tym tokiem myślenia trzeba byłoby zlikwidować wszystkie słupki w mieście, a mamy ich nastawiane kilometrami wzdłuż chodników. Dlaczego akurat tam, tak uparcie straż ich nie chce? Bo to znakomita maszynka do zarabiania pieniędzy z mandatów.
2) Kontrole radarowe to kolejny ciekawy temat. Wszyscy się zgodzą, że przepisów trzeba przestrzegać, lecz jeśli ktoś mi chce wmówić, że fotoradar na dwupasmowej drodze postawiony za ostatnim przejściem dla pieszych już na wylocie z podwrocławskiej Długołęki ma cokolwiek wspólnego z zapewnieniem bezpieczeństwa dla mieszkańców tej miejscowości to proszę nie dziwić się, że uznam go za zwykłego hipokrytę.
3) Mandaty dla tzw. babć sprzedających pęczek rzodkiewki, to nic innego jak marny pokaz siły tam gdzie nie trzeba. Warto byłoby te siły skierować wieczorami w ciemne podwórka gdzie mieszkańcy są często terroryzowani nagminnie przez bandy podpitych wyrostków niszczących place zabaw i tłukących butelki po alkoholu.
I można by tak wypominać jeszcze długo, ale nie wylewam tych miejskich frustracji, by było mi lepiej, tylko by ktoś w końcu się opamiętał i zauważył, że tymi i podobnymi działaniami tylko potęguje niechęć mieszkańców do służb zajmujących się porządkiem.
Warto czasami poczytać komentarze pod artykułami o działaniach straży miejskiej czy policji, widać co boli mieszkańców oraz w jakich sytuacjach interwencje straży miejskiej czy policji są pożądane. Bo łatwo odholować komuś auto, ale np. jadącego po pasie dla tramwajów na Reymonta cwaniaka, lub wandala "tagującego" (stawiającego swoje znaczki na murach - (przyp.red.) pół dzielnicy już tak łatwo nie jest ukarać. Zmiana kilku priorytetów i szacunek społeczeństwa można łatwo odzyskać.

Czytelnik Miron

Wideo

Komentarze 68

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
malinianka

Zdecydowanie wezmę udział w referendum na temat likwidacji straży miejskiej we Wrocławiu jestem za LIKWIDACJA tych służb!!!!!!

k
kacha

uprawnienia - to one blokują działalność Straży !!!!!!! przeczytaj a potem komentuj. a tak na marginesie normalny mieszkaniec zna się na przepisach ruchu drogowego a może właśnie Twoje prawko zostało zakupione ???

k
kudarek

Latwo zauwazyc ,ze nikt z panstwa nie zwrocil uwagi na fakt, ze ta straz jeszcze utrzymujemy.Czyli nasze pieniadze sa uzyte przeciwko nam. Gdzie sens i logika oplacac z naszych pieniedzy pojazdy ,mundury,paliwa , pensje, lokale, sprzety specjalistyczne (tez blokady i radary i inne) sluzbom dzialajacym przeciw man???????????

R
Robert

W pełni popieram LIST sam mieszkam na gaju i proszę mi pokazać wieczorem około 20 choćby jednego strażnika.Jest tam park słoneczny między blokami,a na ławkach pełno wyrostków pijących alkohol, robiących grila, zachowujących się głośno.Nie widziałem tam strażnika od lat a chodzę wieczorem codziennie.Czasami interweniowała Policja służbowym autem,jaki to ma sens ?jak tylko ich zobaczą to nie ma po imprezujących śladu.Łatwiej przecież odholować auto i to często z miejsc które nie maja nic wspólnego z bezpieczeństwem.Zlikwidowałbym dawno taka Straż Miejską!!!

d
dziecko we mgle

Czy my jako spolecznosc miejska ,wroclawska , stracilismy instynkt samozachowawczy,powolujemy w atmosferze "wyzszej" koniecznosci organa ktore pozniej skacza nam do gardla/portfeli/ a my w ramach demokratycznego tak ma byc idziemy na rzez cwaniakow od ktorych egzekucja tego do czego "som" jest praktycznie malo prawdopodbna.Niech ukochana wladza nie zapomina ze jestesmy pokoleniem pionierow i nie mamy poddanstwa w genach.Bo co za duzo to niezdrowo.

d
dziecko we mgle

Niech straz miejska nie zajmuje sie samochodami osobowymi,rece precz od latwego zerowania na normalnych mieszkancach naszego miasta.Ta straz ma pilnowac wlasnie ciemnych podworek i strzec nas przed menelami i wandalami oraz zdziczala populacja nie majacej niczego do roboty grup wyrostkow.Inne argumenty za jej istnieniem do mnie nie docieraja.

p
piesza wrocławianka

a co powiedzieć o ZDIUM-ie, który świadomie naraża pieszych na niebezpieczeństwo zmuszając ich do chodzenia po ulicy , szczegolnie teraz gdy pada, bo chodnik jest nie możliwy do przejścia - to jedna wielka kałuża w samym centrum miasta; czy dopiero po nieszczęśliwym wypadku ktoś się zainteresuje tym niebezpiecznym miejscem. O rowerzystach ostatnio pisze sie coraz więcej, natomiast o bezpieczeństwie pieszych nikt już nie myśli?

o
ona

Jestem w ogóle za likwidacja straży miejskiej. Zostali oni powołani do utrzymania porządków w gminach i miastach tj. śmieci, ścieki, biegające psy, odchody itd..a co z tym robią? NIC!!! wlepiają tylko mandaty i holują pojazdy, bo wiadomo to idzie do budżetu miasta, a oni opłacani się są przez miasto. Chcę zauważyć jeszcze jedną kwestię. Jak Policja holowała auto był to koszt dla obywatela 250 zł. Z uwagi na fakt, że straż miejska zaczęła holować auta ten koszt wzrósł do kwoty 450 zł tyle samo ile się płaci za holowanie auta przez straż miejską i wszystkie pieniądze idą do miasta. co Wy na to?? ja uważam że są w ogóle nie potrzebni i zamiast realizować to do czego zostali powołani robią czynności które de facto mogą robić inne slużby.

M
Maciek.

Drogi Mironie - w kasie brakuje pieniędzy. Miasto dofinansowało MPK kwotą kilkudziesięciu milionów złotych, wcześniej Śląsk dostał też kilkanaście baniek, więc szuka łatwych rozwiązań na zreperowanie budżetu. Mandaty są najłatwiejszym rozwiązaniem. Do tego pośrednictwo w śmieciach... Teraz każdy mieszkaniec miasta z własnej kieszeni dołoży miastu za nic po kilkadziesiąt złotych za "pośrednictwo" śmieciowe... Oskubią z każdego grosza...

M
Marcin

Straz Miejska powinna siegnąc do sondaży i zastanowic się dlaczego jest tak nisko oceniana o ile nie znienawidzona przez społeczeństwo. Jak widzę ich że tylko i wyłacznie bytuja przy samochodach a wokolo mojej ulicy wszedzie syf,psie kupy,papiery,butelki i masa pijakówi zero funkcjonariuszy to nie mam podstaw by w ełni poważać tę instytucję.Po pierwsze STRAŻ MIEJSKA PORZĄDKOWA a dopiero potem SAMOCHODOWA. Lecą sobie na łatwizne i powinna byc jakś rewolucja-przekrztałcenie tej formacji!

p
psikuta

... a nie "Zachażyce"

h
heh

Opowiadasz bzdury. Jak już komentujesz ten list i kwestię parkowania aut to może odnieś się do tego co zostało w liście napisane w tej kwestii. Zobacz sobie gdzie postawiony jest znak z zakazem parkowania na Kazimierza. A później jeszcze spróbuj ten znak zauważyć jadąc od Placu Dominikańskiego i zawracając na skrzyżowaniu z Krupniczą. Wtedy może zrozumiesz, że to jest skarbonka, a nie dbanie o jakiekolwiek bezpieczeństwo.

a
antekw

Nowe wysypiska śmieci między Bienkowicami i Zachażcami a straż miejska z radarem w Zachażycach

p
psikuta

W liście jest sporo racji. Ale... Wczoraj wieczorem byłem na pokazie w Hali Ludowej ( jak kto woli Stulecia). Za mostem Zwierzynieckim jak byk stoi znak postoju z tabliczką ostrzegawczą że samochody będą odholowywane - brak miejsc, wszystkie zajęte samochodami. A potem w listach do redakcji czytamy lamenty że "niedobra straż miejska odholowała mi pieluchy, a moje dziecko nie miało co jeść" A wystarczy zaparkować samochód 500m i przespacerować się.
Radar za przejściem w Długołęce - jest ograniczenie - to należy je przestrzegać. Dla spóźnionych jest jeszcze margines +10km/h.
Rzeczywiście - w ciemne podwórko - Nie, Stra(s)ż..... gdzie tam, przecież tam ciemno i tak nic nie widać.

x
xxx

Dobra reklama pomocy drogowej.

Dodaj ogłoszenie