Wrocław: Muzycy z Queen w rejsie po Odrze. Na widok dziennikarzy wpadli w panikę

Marta Wróbel
Muzycy brytyjskiego zespołu Queen w czwartek spędzali drugi dzień we Wrocławiu. Wybrali się w rejs po Odrze w towarzystwie prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza. Nie obyło się jednak bez zgrzytów. Kiedy gitarzysta Brian May zobaczył przy przystani kilkunastoosobową grupę dziennikarzy i fotoreporterów czekających na zespół obok statku, powiedział, że nie wyjdzie z samochodu, dopóki będą tam media.

Czyżby muzycy byli tak zmęczeni po pierwszej nocy spędzonej we Wrocławiu, że nie chcieli pokazywać się fanom? Pozostanie to ich tajemnicą.

Prywatności muzyków strzegli pracownicy magistratu. Anna Bytońska z biura prasowego ratusza namówiła dziennikarzy, by odeszli kilka kroków dalej. - Takie jest zalecenie menedżera. Nie chcielibyśmy ich obrazić - mówiła.
Dopiero gdy dziennikarze posłuchali, muzycy przeszli z samochodu na statek. Podczas rejsu artyści, którzy zagrają w sobotę na Stadionie Miejskim we Wrocławiu, pili wino, szampana, soki, jedli m.in. owoce, sery i pieczywo. Wiadomo, że muzycy czas wolny, który pozostał im do koncertu chcą zobaczyć jeszcze trochę Wrocławia, ale swoje plany plany trzymają w tajemnicy, bo nie chcą chodzić po mieście w towarzystwie mediów. Queen zatrzymali się we wrocławskim hotelu Monopol.

Muzycy brytyjskiego zespołu Queen spędzają drugi dzień we Wrocławiu. Na rejs po Odrze wybrali się w towarzystwie prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza. To on zaproponował artystom taką wycieczkę, bo byli ciekawi miasta, o którym wcześniej trochę już słyszeli oglądając w telewizji Euro 2012.

Gitarzysta Brian May, perkusista Roger Taylor i kilkunastoma osobami towarzyszącymi i menadżerem grupy Jimem Beachem (bez amerykańskiego wokalisty Adama Lamberta, który śpiewa z zespołem na potrzeby trwającej trasy koncertowej) zaczęli rejs pod przystanią Uniwersytecką, potem zobaczyli m.in. Ostrów Tumski z mostem Tumskim, kościół na Piasku, Halę Targową i Ossolineum, a potem wrócili do przystani.

Towarzyszył im przewodnik, który opowiadał ciekawostki i anegdoty związane z historią Wrocławia.

Wideo

Komentarze 96

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Once enough

W realu też się tak jąkasz? :D

D
Dżuma

Faktycznie szkoda, Nowak spod dwójki mówił, że stara dała radę, w przeciwieństwie do Twojej kuśki.

k
kiler

aż tak oporny, czy nie umies czytać, napisałem że tylko Freddie brał, więc nie oczerniaj

k
kiler

cie człowieku

T
Twoja stara

Tu to pasuje chyba bardziej to:

Kołysał nas zachodni wiatr,
Brzeg gdzieś za rufą został.
I nagle ktoś jak papier zbladł:
Sztorm idzie, panie bosman!

A bosman tylko zapiął płaszcz
I zaklął: - Ech, do czorta!
Nie daję łajbie żadnych szans!
Dziesięć w skali Beauforta!

Z zasłony ołowianych chmur
Ulewa spadła nagle.
Rzucało nami w górę, w dół,
I fala zmyła żagle.

A bosman tylko zapiął płaszcz
I zaklął: - Ech, do czorta!
Nie daję łajbie żadnych szans!
Dziesięć w skali Beauforta! - Hej!

Gdzie został ciepły, cichy kąt
I brzegu kształt znajomy?
Zasnuły mgły daleki ląd
Dokładnie, z każdej strony.

A bosman tylko zapiął płaszcz
I zaklął: - Ech, do czorta!
Nie daję łajbie żadnych szans!
Dziesięć w skali Beauforta!

O pokład znów uderzył deszcz
I padał już do rana.
Piekielnie ciężki to był rejs,
Szczególnie dla bosmana.

A bosman tylko zapiął płaszcz
I zaklął: - Ech, do czorta!
Przedziwne czasem sny się ma!
Dziesięć w skali Beauforta!

K
Krawczyk

A znacie to?

W starym albumie u mego dziadka
Jest takie zdjecie, istny cud
Plynacy w falach, wsrod mewek stadka
Statek na pare sprzed lat stu

Tlum marynarzy poklad mu zdobi
Slonce na gorze pieknie lsni
Dobry fotograf to zdjecie zrobil
Wszystko jak zywe, az sie ckni

Parostatkiem piekny rejs, statkiem na pare piekny rejs
Przy wtorze klatw bosmana, glosnych krzykow az od rana
Tak spiewnie dusza lka

Kapielowy kostium wloz i na pokladzie cialo zloz
Bo tutaj szum maszyny, bo tutaj glosem dziewczyny
Tak cudnie sruba gra

Dziadek bosmanem byl na tym statku
Wsrod majtkow wzbudzal wiecznie strach
Krzyczal, az drzaly na brzegach kwiatki
Cala zaloga stala w lzach

Lecz kiedy dziadek fajke zapalil
Tyton mu zaczal pluca grzac
Dziadek cos nucil, tyton sie palil
Marzyl, by wieki mogl mu trwac

Parostatkiem piekny rejs...etc.

La la la la la la la...etc.

m
malaga

No i? przykro ci, bo ciebie nie wpuścili?

0912765

odbiła, zamiast do robotu sie wziąśc to on stateczkiem pływa, alkohol spożywa, a i informacja krąży o potomu nieprawym. On juz zapomiał po czym chodzi i na czym chodzi. "Prezydentura" baardzo mu szkodzi!!!!!

a
antyPartacz

i zakąsili za nasze. A dług miasta ogroooooomny!!!

w
widzący

W tym czasie Adam Lambert zabawił się z dwoma gejami w jednym z wrocławiskich hoteli.

T
Tyfus

szkoda, że nie podsłyszałeś swojej starej spod stołu, bo ponoć nieźle dokazywała.

Q
Queeniarz

Masz rację, nie jest 10, jest 25%.

z głównego składu jest gitarzysta i perkusista. do tego grają tylko we trzech, więc proporcjonalnie procentów jest nawet więcej. może wokalista nie jest do końca trafiony, ale już nie przesadzałbym z tym "to nie Queen"
tak się składa, że ten zespół założył brian may i to on, na wpół z Freddiem, komponował wszystkie piosenki.

A
Ann

A ciekawe kto tam sika i sra? Bo na pewno nie władze Wrocławia, te podwórka świadczą o ich gospodarzach, po części pijakach i nierobach, którzy u siebie syf robili przez tyle lat, a teraz innym każą po sobie sprzątać

s
smok telesfor

kto się ch... urodził, kanarkiem nie umrze!

W
Wally

Bo przyjęcie jak dla królowej

Dodaj ogłoszenie