Wrocław likwiduje ogródki działkowe. Mamy listę działek do zamknięcia

mk
Kurczą się powierzchnie ogródków działkowych we Wrocławiu. W najbliższym czasie w związku z planowanymi lub realizowanymi budowami zostanie zlikwidowane ponad 6 hektarów terenów ogródków działkowych. Oznacza to, że związek działkowców może stracić nawet 150 działek.Na kolejnych slajdach pokazujemy, które ogródki działkowe będą likwidowane w najbliższym czasie. Posługuj się klawiszami strzałek, myszką lub gestami.
Kurczą się powierzchnie ogródków działkowych we Wrocławiu. W najbliższym czasie w związku z planowanymi lub realizowanymi budowami zostanie zlikwidowane ponad 6 hektarów terenów ogródków działkowych. Oznacza to, że związek działkowców może stracić nawet 150 działek.Na kolejnych slajdach pokazujemy, które ogródki działkowe będą likwidowane w najbliższym czasie. Posługuj się klawiszami strzałek, myszką lub gestami. Krzysztof Kapica
Udostępnij:
Kurczą się powierzchnie ogródków działkowych we Wrocławiu. W najbliższym czasie w związku z planowanymi lub realizowanymi budowami zostanie zlikwidowane ponad 6 hektarów terenów ogródków działkowych. Oznacza to, że związek działkowców może stracić nawet 150 działek. Na kolejnych slajdach pokazujemy, które ogródki działkowe będą likwidowane w najbliższym czasie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Lek na COVID-19 zatwierdzony, na razie warunkowo

Wideo

Komentarze 79

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anna
18 listopada 2019, 21:31, Patrick Von Sovenberg:

Bardzo dobrze, te teren powinny być ogólnodostępne, a nie stawiają jakieś murowane ogrodzenia i nawet nie można przejść przez nie by skrócić sobie drogę. Najbardziej się cieszę ze ścieżki rowerowej przy Spiskiej z Wojszyc do Parku Skowroniego i dalej do Armii Krajowej

A od kiedy ROD ma byc ogolnodostepny bo ma taka nazwę? To może doucz się co oznacza skrót i kto ponosi koszty utrzymania rod bo na pewno nie Ty i twoje podatki ,nie Ty kosisz, płacisz za wywóz śmieci na skróty to sobie w domu zrób przejścia.

G
Gość

Trzeba rozpocząć bitwę o działki. To dopiero początek. Deweloperzy czekają na okazję by wejść z budową w kolejne ogrody.

Zabawne jest to,że ludzie wybrali sobie władze miasta by za chwilę rozpocząć z tymi władzami spór o wszystko.

G
Gość

Temat działek jest ciekawy z uwagi na zakup promocyjny

działek kościelnych (15 ha) przez Mateusza.

150 działek ( 6 ha) na publiczne drogi raczej nie powinien

wzbudzać kontrowersji.

G
Gość
18 listopada, 19:58, wnuczek:

Obserwując po swojej babci, widzę to nieco inaczej. Gdy człowiek zostaje sam bo rodzina idzie na swoje, człowiek na emeryturę która nie pozwala żyć jak Niemcom to ogródeczek jest nie tylko miejscem rekreacja, spotkań ale i trzyma tych ludzi przy pewnej formie bo są w ciągłym ruchu. Gdy oddała ogródek i usiadła w domu przed telewizorem, zaczęły się choroby a sam proces starzenia następował szybciej. Dlatego tam gdzie można warto chyba zostawić ROD bo kto wie, może i my na starość jeszcze zmienimy upodobania...

19 listopada, 00:48, Gość:

Są parki, kawiarnie, kółka spotkań, wspólne wyjścia, treningi na świeżym powietrzu. Mało? Mogę tak cały dzień.

DZIAŁKI TO PATOLOGIA i NIESPRAWIEDLIWOŚĆ. Wybrańcy i spadkobiercy komuny blokują rozwój miasta.

19 listopada, 13:26, Gość:

co ty wiesz, w nogach śpisz

Zeczywiscie,za skromne rentki , będą całymi dniami śmigać po kawiarniach babcie i dziadkowie ,[wulgaryzm] się w łeb

g
gnago

Miasto zabrało miasto niech da nowe nieużytki pod nowe ogródki. Bo te co zabierają były społecznie odgruzowane i uprawiane prze dekady. A to że nie sa własnością działkowców to efekt zaniedbań postkomuny i rozdzielnictwa komuny

G
Gość

Durni ludzie i tak nic nie zrobią, tylko są łapami do roboty

G
Gość

No tak.Najlepiej zrobić betonową pustynie.

N
Nocleg

Pozostanie nam tylko most z telewizorem TVN24.Dobranoc coś zimno pod tym mostkiem.

S
Sonda

Taczki przygotowane pojedziemy po tego co takie ma pomysły.

G
Gość
19 listopada, 12:21, Gość:

Czy któryś z komentujących tu głąbów przeczytał artykuł?

Nie zabierają "dziesiątek hektarów" tylko sześć w skali całego miasta.

Nie pod "zamknięte osiedla" tylko np. linię tramwajową albo ścieżkę rowerową. Powodzenia dla inteligenta, który na takim paseczku ziemi postawi osiedle. Chyba z bud dla psa.

Ludzie czytają tylko tytuł i wpadają w furię.

G
Gość
18 listopada, 19:58, wnuczek:

Obserwując po swojej babci, widzę to nieco inaczej. Gdy człowiek zostaje sam bo rodzina idzie na swoje, człowiek na emeryturę która nie pozwala żyć jak Niemcom to ogródeczek jest nie tylko miejscem rekreacja, spotkań ale i trzyma tych ludzi przy pewnej formie bo są w ciągłym ruchu. Gdy oddała ogródek i usiadła w domu przed telewizorem, zaczęły się choroby a sam proces starzenia następował szybciej. Dlatego tam gdzie można warto chyba zostawić ROD bo kto wie, może i my na starość jeszcze zmienimy upodobania...

19 listopada, 00:48, Gość:

Są parki, kawiarnie, kółka spotkań, wspólne wyjścia, treningi na świeżym powietrzu. Mało? Mogę tak cały dzień.

DZIAŁKI TO PATOLOGIA i NIESPRAWIEDLIWOŚĆ. Wybrańcy i spadkobiercy komuny blokują rozwój miasta.

co ty wiesz, w nogach śpisz

G
Gość

Czy któryś z komentujących tu głąbów przeczytał artykuł?

Nie zabierają "dziesiątek hektarów" tylko sześć w skali całego miasta.

Nie pod "zamknięte osiedla" tylko np. linię tramwajową albo ścieżkę rowerową. Powodzenia dla inteligenta, który na takim paseczku ziemi postawi osiedle. Chyba z bud dla psa.

G
Gość

Tylko 150 działek pod inwestycje drogowe, znacznie więcej

działek jest zaniedbanych.

G
Gość
18 listopada, 19:58, wnuczek:

Obserwując po swojej babci, widzę to nieco inaczej. Gdy człowiek zostaje sam bo rodzina idzie na swoje, człowiek na emeryturę która nie pozwala żyć jak Niemcom to ogródeczek jest nie tylko miejscem rekreacja, spotkań ale i trzyma tych ludzi przy pewnej formie bo są w ciągłym ruchu. Gdy oddała ogródek i usiadła w domu przed telewizorem, zaczęły się choroby a sam proces starzenia następował szybciej. Dlatego tam gdzie można warto chyba zostawić ROD bo kto wie, może i my na starość jeszcze zmienimy upodobania...

19 listopada, 0:48, Gość:

Są parki, kawiarnie, kółka spotkań, wspólne wyjścia, treningi na świeżym powietrzu. Mało? Mogę tak cały dzień.

DZIAŁKI TO PATOLOGIA i NIESPRAWIEDLIWOŚĆ. Wybrańcy i spadkobiercy komuny blokują rozwój miasta.

19 listopada, ‎05‎:‎43, wnuczek:

Mylisz się i to bardzo, komuna pozostawiła po sobie wspaniale zaplanowane osiedla, z pełną infrastrukturą. Drogami, miejscem na sklepy, przedszkole, boisko, parking czy szkołę. Wszystko przemyślane jak na tamte czasy z dużym wyprzedzeniem na peryferiach miasta.

Które po 20 latach stały się częścią miast, budowane wówczas na polu.

Teraz jedynie takie projekty jak WUWA gdzie odgórnie planowanie na peryferiach przez władzę miasta oraz budowa pod takie inwestycje pełnej infrastruktury jest kożystna dla wszystkich dookoła.

To jest powrót niemalże do komuny i tego co krytykujesz. Tam właśnie zabrano ogrody i nikt nawet nie dyskutuje.

Działkowcy to nie wybrańcy, wybrańcami są deweloperzy którzy na przemianach ustrojowych i mieniu publicznym które wyrwali za ułamek wartości dorobili się setek milionów po czym roszczą sobie prawa do gruntów po ROD, lobbują za ich likwidacją.

Owszem likwidujmy ROD ale z troską o interes publiczny całego miasta a nie kilku wybrańców.

Przykładem niech będą słynne grunty Morawieckich, które sprzedano za grosze zamiast zacząć od infrastruktury czy komunikacji zapewniając odpowiedni komfort życia dotychczasowym jak i nowym mieszkańcom tej okolicy po czym sprzedać za wielokrotnie większą cenę.

To był przełom i wybrañcy a teraz powoli wszyscy widzimy, rozumiemy, oceniamy a nawet wyciągamy wnioski z wcześniej błędów popełnionych przez spadkobierców komuny.

Działkowcy w tym wszystkim nie mają nic do powiedzenia, ale warto się skupić bardziej na rzetelnym dalekowzrocznym planowaniu oraz budowie komunikacji aby podnosić wartość terenów jeszcze nie zagospodarowanych, których jest wielokrotnie więcej i od tego zależy rozwój miast - niż bić pianę o to co z czasem umrze śmiercią naturalną z braku rozsądku kolejnych pokoleń.

No, wnuczek, cała prawdę napisałeś. tylko kto to zrozumie?

g
gość

Prawdę mówiąc to straszą babcie i dziadków od lat ale zabierają tylko to co konieczne do inwestycji. Jeszcze nikomu w tym mieście nie zabrano gródka dla deweloperów a takie przy ruchliwej ulicy jak Klecińska czy Bystrzycka gdzie i tak pełno spalin nawet się proszą o likwidację.

Dodaj ogłoszenie