Wrocław: Czy kontrolerzy MPK mogą bezkarnie palić na przystanku? (ZDJĘCIA)

Weronika Skupin
Dlaczego kontrolerzy nadal nie stosują się do obowiązującego prawa? Czy kara jaka spotkała poprzednich kontrolerów, którzy palili na przystankach była tak mała, że nadal opłaca im się palić czy też nie są wyciągane z tego tytułu żadne konsekwencje? – pyta nasz Czytelnik Tomasz Nowak i przesyła zdjęcia jednego z kontrolerów, który "puszcza dymka" na przystanku. MPK odpowiada, że widoczny na zdjęciu kontroler zostanie ukarany.

O podobnej sprawie pisaliśmy w Gazecie Wrocławskiej w 2012 roku. – Po raz kolejny spotykamy się z problemem palących papierosy na przystankach kontrolerami biletowymi. Takie sytuacje widzę bardzo często, kiedyś była głośna afera na ten temat na stronach Waszej Gazety. Widać, że nic to nie pomogło... Nadal bardzo często spotykam się z palącymi na przystankach kontrolerami. Dziś zrobiłem takiemu pracownikowi zdjęcie – pisze do nas Tomasz Nowak.

– Dlaczego kontrolerzy nadal nie stosują się do obowiązującego prawa? Czy kara jaka spotkała poprzednich kontrolerów, którzy palili na przystankach była tak mała, że nadal opłaca im się palić czy też nie są wyciągane z tego tytułu żadne konsekwencje? – dopytuje.

Kontroler poniesie służbowe konsekwencje za swoje wykroczenie, jednak jest to pierwszy taki przypadek od opublikowania przez nas ostatniego artykułu trzy lata temu.

– Kontroler zostanie ukarany – jego przełożony nie podjął jeszcze decyzji co do wysokości sankcji. W przypadku kontrolerów, którzy zostali ukarani za palenie na przystanku, nie mieliśmy kolejnych zgłoszeń. Jest to drugi taki przypadek od informacji w Gazecie Wrocławskiej (z 2012 roku) zgłoszony do MPK – wyjaśnia Agnieszka Korzeniowska, rzecznik spółki.

– Dziękujemy za informację. Takie zgłoszenia pomagają nam pracować nad podnoszeniem jakości naszych usług. Zakaz palenia na przystankach jest przepisem ogólnie obowiązującego prawa, o którym wielokrotnie przypominaliśmy naszym kontrolerom. Wszystkie przypadki jego łamania, o których byliśmy poinformowani, zakończyły się wyciągnięciem konsekwencji służbowych wobec kontrolerów.

Jak mówi zastępca naczelnika wrocławskiej straży miejskiej Jarosław Janik, straż miejska czy policja także mogą karać za palenie na przystanku i zareagują na wezwanie. Zgodnie z ustawą o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, jest to wykroczenie zagrożone grzywną do 500 zł. Łącznie w ubiegłym roku wrocławska straż miejska nałożyła 311 mandatów za nieprzestrzeganie przepisów tej ustawy, nie wszystkie przypadki dotyczą jednak palenia na przystanku.

Według wrocławskiej straży miejskiej przystanek to punkt wyraźnie wydzielony jako miejsce oczekiwania pasażerów, czyli osobna wysepka czy peron Czytaj więcej: Dymek na przystanku? Nie we Wrocławiu! A gdzie można zapalić?

Wideo

Komentarze 43

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pasażer

Wielcy stróże MPK.Pilnują czy aby na pewno każdy pasażer kupił bilet i jedzie danym pojazdem zgodnie z obowiązującym prawem.Sam zresztą prawa nie przestrzegając.Takich ludzi to za pysk i na bruk!

t
ta

Trzeba być dopiero bezczelnym żeby dmuchać w twarz ludziom tym cholerstwem.

a
aaa

Mało to innej pracy we Wrocławiu jest ?
W takim Amazonie nauczą się więcej, i więcej zarobią, a biorą zatrudniają wszystkich jak leci...
Trzeba być stworzonym do pracy jako kanar.

w
wywalić na zbity pysk.

Mam ochotę pierdo@lnąć w papierosa komuś, kto pali bezczelnie na przystanku i dmucha ludziom prosto w twarz dymem, nie dotyczy się to tylko kontrolerów, chociaż moim zdaniem bardziej powinni się pilnować, ponieważ reprezentują firmę w której pracują. Poza tym nie będą mieć konsekwencji ponieważ w tak mało godnej pracy mało kto chcę pracować i MPK nie zawiesi swoich pracowników, bo nie mają nikogo innego na ich miejsce. Ta praca jest idealna dla nierobów, bo kto o zdrowych zmysłach pójdzie na takich zasadach tam pracować, MPK spełnia warunki zatrudniania patologii i patologia korzysta z tych warunków. Przecież można pójść pracować do Amazona za 2000zł netto. a nie targać ludzi po tramwajach, lub dmuchać petami w twarz.

Może kiedyś się doczekamy czasów, kiedy MPK zacznie szkolić KONTROLERÓW, nie KANARÓW "łapiduchów"- jak to bywa w tym momencie.

z
zwykłe czepialstwo

jak trzeba być bezczelnym zeby tak donosić i robić zdjęcia paranoja i wstyd.........

d
dw_driver

Kontrolerzy mają bardzo stresującą pracę - wyobraźcie sobie osobę, która ma doczynienia np. z patologią z Wrocławia albo z pijanymi (naćpanymi) osobami. Patrząc obiektywnie - zastanówcie się.. :-)

G
Gość

Tak się składa że ten artykuł jest o paleniu w miejscach niedozwolonych a nie ma na celu OBRAZANIA innych ludzi. Dlatego takie nic jak ty co nic w społeczeństwie nie znaczy bo nikt się z tobą nie liczy i wszyscy mają cię głęboko pod wątrobą (pewnie nie wiesz co to znaczy ) ale za to wylewasz swoją złość brak jakiejkolwiek ogłady i twoje nic nie znaczące i nikomu niepotrzebne istnienie na wszystkich którzy coś robią .
podsumowując : nieudacznik gamoń wash & go

A
Anna

Sama pale,daleko od miejsc publicznych.Nienawidzę palenia na przystankach,albo gdy ktoś idzie przede mną i dmucha dymem w twarz.Szanuję i rozumiem niepalących,wiec dlaczego inni nie potrafią uszanować iż nie każdy pali?

k
karać za zaśmiecanie

Choć pale,nie robię tego w miejscach publicznych.

A
Anna

Sama pale,daleko od miejsc publicznych.Nienawidzę palenia na przystankach,albo gdy ktoś idzie przede mną i dmucha dymem w twarz.Szanuję i rozumiem niepalących,wiec dlaczego inni nie potrafią uszanować iż nie każdy pali?

A
Anna

Sama pale,daleko od miejsc publicznych.Nienawidzę palenia na przystankach,albo gdy ktoś idzie przede mną i dmucha dymem w twarz.Szanuję i rozumiem niepalących,wiec dlaczego inni nie potrafią uszanować iż nie każdy pali?

A
Anna

Sama pale,daleko od miejsc publicznych.Nienawidzę palenia na przystankach,albo gdy ktoś idzie przede mną i dmucha dymem w twarz.Szanuję i rozumiem niepalących,wiec dlaczego inni nie potrafią uszanować iż nie każdy pali?

A
As

Po pierwsze: jeżdżenie mpk we Wrocławiu to zabawa dla studentów, albo życiowych nieudaczników i straceńców. Nikt normalny i normalnie pracujący i zarabiający nie chce miec z tym czyms nic wspólnego, więc dylematy typu wąchać smród petów czy nie są nam obce.
Po drugie:po co karać kanary, ich już los wystarczająco pokarał...

p
pale

bardzo czesto na radzie sprobuj zwrocic mi uwage to sie zdziwisz straz miejska nawet nie podchodzi bo sie boi

h
ha

ja was nie rozumiem bo zatruwa powietrze jak stoicie na przystanku i przejedzie jelcz albo star to jest ok powalony narod

Dodaj ogłoszenie