18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Wrocław: Chcesz zwiedzić kosmos? Przy ul. Kopernika działa nowe planetarium

Agata Wojciechowska
Udostępnij:
Instytut Astronomiczny Uniwersytetu Wrocławskiego przy ul. Kopernika 11 ma nareszcie nowe, lepsze planetarium. Wydano na nie 30 tys. złotych. Dzięki niemu wrocławianie będą mogli lepiej obejrzeć kosmos, uczestnicząc w lekcjach i pokazach.

We Wrocławiu nie mamy klasycznego planetarium. Do tej pory obserwacje niezwykłych zjawisk na niebie odbywały się na tymczasowym sprzęcie zbudowanym przez naukowców z Instytutu Astronomicznego Uniwersytetu Wrocławskiego. W 2008 roku stworzyli oni na Dolnośląski Festiwal Nauki przenośne planetarium z plastikowych rurek i płótna do produkcji parasoli ogrodowych. Kosztowało około dwóch tysięcy złotych. Teraz nareszcie doczekali się nowego, które zacznie działać w kopule Pracowni Dydaktyki i Popularyzacji Astronomii.

- Planetarium zbudowała nam firma związana z żeglarstwem - wyjaśnia prof. Paweł Rudawy, zastępca dyrektora Instytutu Astronomicznego. - Obecnie zbudowana jest niemal idealna półsfera, na której możemy pokazywać cały nieboskłon i zjawiska astronomiczne.

Nowe planetarium kosztowało około 30 tys. złotych. Było za duże, by móc wnieść je do budynku przy ul. Kopernika w jednym kawałku. Dlatego też montowano je na miejscu z dostarczonych przez wykonawców elementów. Później je dodatkowo pomalowano - tak, by uzyskać gładką jednokolorową powierzchnię. W planetarium będą organizowane pokazy i lekcje astronomii. Wrocławianie już mogą z bliska zobaczyć Słońce i najodleglejsze gwiazdy, które będą niemal na wyciągnięcie ręki.

- Różnicę widać od razu - mówi prof. Rudawy. - Na starym płótnie, choć pokazy były przygotowane znakomicie pod względem merytorycznym, to gwiazdy, oprócz normalnych ruchów, skakały na nierównej powierzchni. Wyglądało to pociesznie, ale -niestety - niewiele miało wspólnego z rzeczywistością. Teraz jest... o niebo lepiej - śmieje się prof. Rudawy.

Na pokazy do planetarium mogą przyjść tylko grupy. Grupa do 28 osób musi zapłacić łącznie 120 złotych. Aby umówić się z astronomem, należy zgłosić się telefonicznie w poniedziałki i w czwartki w godz. 10 – 15 pod nr 71 337 80 67 lub 71 337 80 64 albo mejlowo: [email protected]

Dla dorosłych, młodzieży i dzieci dostępne są dwa pokazy w planetarium: "Nasłuchiwanie kosmosu (45 min.) i "Spacer po nocnym niebie" (45 min.). Dodatkowo naukowcy przygotowali specjalne pokazy dla uczniów ze szkół podstawowych i nawet młodszych dzieci: "Tajemnice nocnego nieba (45 min.)" i "Spójrzmy w niebo" (15 min.). Z kolei tematy lekcji to: "Życie gwiazd", "Słońce – najbliższa nam gwiazda", "W stronę Słońca i z powrotem", "Budowa Układu Słonecznego", "Budowa i ewolucja Wszechświata", "Ruch obrotowy i obiegowy Ziemi i ich następstwa", "Ruch obrotowy i obiegowy Ziemi i ich następstwa", "Ziemia i jej miejsce w Układzie Słonecznym", "Cudowna podróż".

- Część z nich została przygotowana z myślą o dorosłych - mówi prof. Rudawy. - Niektórzy moi studenci nie wiedzą, dlaczego zmieniają się pory roku. Dla mnie ta wiedza powinna być przekazana w szkole podstawowej. Zapraszamy więc wszystkich, których interesuje otaczający świat - dodaje profesor.

Naukowcy w planach mają następne inwestycje, w tym projektor czy budowa laserowego planetarium z wielosegmentowym ekranem. Wymagałoby to kompleksowej przebudowy przynajmniej jednego z pomieszczeń w budynku. Jednak zasadniczy problem to finansowanie, a astronomowie, jak sami określają, chodzą z czapką w ręku i proszą o kilkadziesiąt złotych, choć na sport wydaje się w mieście miliony.

- Chcielibyśmy teraz kupić nowy projektor, a w przyszłości może wybudować planetarium z prawdziwego zdarzenia. Nam, astronomom, nie jest ono potrzebne, bo sobie na niebie poradzimy. Chcemy je zbudować dla wrocławian - mówi prof. Rudawy. - Ale koszt budowy jest porównywalny do kosztu postawienia jednej sali kinowej na 250 osób. Doskonałe wyposażenie multimedialne pozwoliłoby na organizację imprez niezwiązanych z astronomią. To niezwykle prestiżowa sala koncertowo - multimedialna, która byłaby w pełni samodzielną instytucją, nie wymagającą dodatkowego finansowania. Patrząc na odwiedzające nas tłumy, nie stałoby puste... jak stadion miejski - dodaje.

Na jakie zjawiska czekają wrocławscy astronomowie? Czytaj na następnej stronie! (KLIKNIJ)

- W 2014 roku z zaciekawieniem będę się przyglądał cyklowi aktywności Słońca. Jest bardzo słabe w porównaniu z poprzednim. Być może zbliżamy się do minimum - wyjaśnia profesor. Co to oznacza w praktyce? Podobne zjawisko zaobserwowano w XVII wieku, kiedy doszło do, jak ją określają historycy „małej epoki lodowcowej”. Czy i teraz będziemy mieli do czynienia z oziębiającym się klimatem? Być może.

- Z prawdziwą niecierpliwością czekam na rok 2017, kiedy to będzie widoczne wspaniałe zaćmienie Słońca na kontynencie amerykańskim. Razem z kolegami z Francji chcemy zbadać dlaczego korona Słońca jest cieplejsza niż warstwy, które znajdują się bliżej jego środka - dodaje prof. Rudawy.

Niebo w 2014 roku

Superksiężyc, kiedy Srebrny Glob znajduje się najbliżej Ziemi
30 stycznia , 12 lipca, 10 sierpnia (podczas pełni, obserwacja koło godz. 20) i 9 września
Dodatkowo Księżyc 21 lutego, 21 marca i 17 kwietnia zbliży się do Saturna. Niebo trzeba obserwować od godz. 23. 26 lutego do Wenus, przez co łatwiej będzie znaleźć tą planetę na nieboskłonie. Będzię można to zjawisko obserwować gołym okiem nad ranem. 6 lipca Srebrny Glob będzie blisko Marsa.

Kometa 209P/LINEAR
24 maja Ziemia zbliży się do materiału wyrzuconego przez kometę. Będzie można zaobserwować nawet do 400 „spadających gwiazd” na godzinę.

Jowisz w pełnej krasie
3 lipca około godz. 20 za pomocą teleskopu można będzie zobaczyć jednocześnie cienie trzech z czterech księżyców Galileuszowych. Będą to cienie: Ganimedesa, Io i Kalisto.

Zbliżenia planet
15 sierpnia - Wenus i Jowisza
To prawdziwa gratka. Znajdą się one w odległości 2/3 średnicy tarczy Księżyca. Przy pomocy teleskopu będzie można zobaczyć Jowisza z charakterystycznymi pasami i księżycami oraz tarczę Wenus. Należy patrzeć na wschodni horyzont.

Roje meteorów
21 stycznia - Orionidy
I połowa kwietnia - Lirydy
początek maja - Akwarydy
12 sierpnia - Perseidy
październik - Drakonidy, Orionidy
17 listopada - Leonidy
14 grudnia - Geminidy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

d
ddoktorant
I powiem tak: ten cały śmieszny "festiwal nauki" to spychany jest głównie na barki doktorantów, a wszystkie pochwały spijają profesorowie, którzy nawet palcem nie kiwną, a jedyne co zrobią, to podpiszą się swoim nazwiskiem pod całą imprezą. Potrzebny jest on jak psu kość - wszyscy tak naprawdę mają go gdzieś, ale trzeba robić żeby tradycji stało się zadość. Trudno tu mówić o jakichś pasjonatach nauki. Z zewnątrz to może ładnie wygląda, ale każdy kto ma pojęcie jak to wygląda od wewnątrz, to z pewnością nie powie dobrego słowa o tym festiwalu nauki. Dlatego zgadzam się z tymi, którzy mówią, że sprzęt należy oddać pasjonatom. Po co zmuszać ludzi do robienia czegoś, czego nikt nie chce robić, skoro są tacy, co zrobiliby to z pocałowaniem ręki, a jak nie, to szkoda wywalać pieniądze na coś i zmuszać do tego ludzi, pieniądze można wydać na wiele pożyteczniejszych rzeczy. Zastanówcie się jak słuchacie jakiegoś doktoranta czy młodszego pracownika naukowego, czy on tak z własnej woli czy odwala po prostu pańszczyznę dla swojego profesora.
P
Pablo
Ja przynajmniej już tam byłem i osobiście zobaczyłem co umieją zrobić.
m
marta
Po treści twojego postu widać, że tylko na hejtowaniu.
P
Pablo
Jak widać hejterstwo które niczego w życiu nie widziało wyżywa się pod wszystkim co się pokaże w mediach. Zawsze się zastanawiam, jak wielkim trzeba być zerem, żeby poczucie własnej wartości dawało się budować tylko na opluwaniu innych??
W
WT
Tylko kto ma tę naukę popularyzować? Ludzie, którzy nie mają pojęcia o swojej dyscyplinie i w ogóle o nauce? Przecież nasi naukowcy tylko się kompromitują. Oczywiście popularyzacja nauki jest ważna, ale wolałbym, żeby ta kasa została przeznaczona dla pasjonatów, których rzeczywiście interesuje nauka, a niekoniecznie są naukowcami z zawodu. Na naszych uczelniach panuje jeden wielki bajzel i system feudalny, więc mam wątpliwości, czy ta aparatura zostanie tam właściwie wykorzystana. Mało to kiszą na uczelniach cennych, unikatowych rzeczy, których nikomu nie pokazują, bo jakieś chore, wewnętrzne przepisy wymyślone przez ich administrację na to nie pozwalają albo też zwyczajnie się nikomu nie chce? Problemem polskiej nauki jest nie brak pieniędzy, tylko patologiczne stosunki wewnątrz środowiska.
M
Mira
Dobrze, że kasa na popularyzację nauki jest, nawet jeśli efektów pracy naukowej nie ma. Byłam tam kiedyś z grupką przedszkolaków - naprawdę fajna sprawa. Seans był przystosowany do grupy wiekowej, bardzo miła pani to prowadziła (chyba doktorantka stamtąd). I rzeczywiście zainteresowanie mają duże, bo przed nami i po nas była grupa oglądających. Ja polecam!
t
taka prawda
Bo mają takich nauczycieli (którzy też orłami w światowej nauce nie są). Ten profesorek wygadując takie bzdety wystawia tylko sam sobie świadectwo, bo uczniowie świadczą o ich nauczycielach.
A
Antoni
Osiągnięć zero, a kasę na planetarium mają. Jak znam światek akademicki, przez większość czasu będzie stało zamknięte na kłódkę, a korzystać będą tylko profesorowie, głównie odwalając prywatne fuchy na kupionym za duże publiczne pieniądze sprzęcie.
h
hehe
@Dana
Sądzę, że mogłabyś obejrzeć indywidualnie projekcję, o ile kupiłabyś 28 biletów, za łączną kwotę 120 zł...
t
terik
"Patrząc na odwiedzające nas tłumy, nie stałoby puste... jak stadion miejski - dodaje. "
Za to mamy blisko Was afrykarium, też NFM, budowane przez kolegów najjaśniej panującego pajaca z wioski kreującego sie na Cezara
e
ehh
Bylem 15 lat temu w toruniu i planetarium bylo piekne, jak kino, wszystko na suficie, wygodne siedzienia. A to??? Co to jest... kilka tanich krzeselek na kaflach i projektor rzucajacy obraz na 2 metroje jajko :O Ludzie mamy 2014 rok a to jest dalece za murzynami. Cale szczescie nie bylo to drogie... żal
d
dana
dlaczego indywidualnie nie mogę obejrzeć projekcję ?
f
fizol
"niektórzy studenci nie wiedzą dlaczego zmieniają się pory roku" Panie profesorze proszę się nie dziwić. Ostatnio kochana pogodynka z TVN w dniu kiedy Ziemia była w swoim peryhelium walnęła: Dziś Ziemia jest najbliżej Słońca, więc nie ma co się dziwić, że w Polsce jest tak ciepło i nie ma śniegu" Ręce opadają.... Ludzie oglądając TV słuchają takich bzdur i myślą że to prawda:(
Co do nowego planetarium - super!!!:)
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie