Wrocław: Aż 9 tys. mieszkań na sprzedaż. Będzie taniej?

Marcin Moneta
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne Piotr Wojnarowicz
Udostępnij:
Na rynku mieszkaniowym rządzi teraz klient. Zainteresowani mogą przebierać w ofertach nowych lokali we Wrocławiu. Z ostatnio opublikowanego raportu firmy Emmerson wynika, że deweloperzy wystawili w mieście na sprzedaż około 9 tys. lokali. Tak wielu ich jeszcze nie było. Średnio miesięcznie sprzedaje się we Wrocławiu około 300 mieszkań. To oznacza, że na jednego klienta przypada 30 ofert.

- Rzeczywiście, podaż bije rekordy - przyznaje Marcin Płaziński, analityk z firmy Emmerson. Wyjaśnia jednak , że ok. 2500 spośród oferowanych obecnie mieszkań to byty tylko wirtualne: - Ich budowa nawet się nie rozpoczęła - wyjaśnia.

Wszystko dlatego, że firmy masowo zgłaszały inwestycje do sprzedaży, by ominąć przepisy nowej ustawy, tzw. deweloperskiej. Oznacza ona dla nich dodatkowe koszty. Na mocy nowego prawa deweloper dla każdej nowej inwestycji musi otworzyć rachunek powierniczy, który w przypadku bankructwa byłby dla klientów gwarancją zwrotu pieniędzy. Jeśli jednak sprzedaż mieszkań rozpoczęła się przed wejściem w życie nowych przepisów, deweloper nie musi się do nich stosować.

- Dlatego firmy masowo zgłaszały mieszkania do sprzedaży, pomimo że inwestycja nie była nawet na etapie "dziury w ziemi" - tłumaczy Płaziński.

Czy wysyp mieszkań na sprzedaż oznacza, że jeszcze stanieją?
- Już trwa wojna cenowa między deweloperami. To dlatego nie są one skłonne ujawnić swoich cenników. Jak nigdy wcześniej strzegą tych informacji - wyjaśnia analityk.

Coraz częściej na stronach internetowych firm deweloperskich zamiast informacji o stawce za metr kwadratowy można znaleźć hasło: "zaproponuj swoją cenę mieszkania". Taki zabieg we Wrocławiu zastosował choćby Triada Dom Developer.
Wielu deweloperów nie podaje żadnych cen na stronach internetowych.

- Oficjalnie trzymają ceny ofertowe na wysokim poziomie, ale w rzeczywistości są gotowi iść na wyraźne ustępstwa - wyjaśnia Marcin Płaziński z Emmersona.

Obecnie średnia ofertowa cena nowego mieszkania we Wrocławiu wynosi 6200 zł za mkw.

- Drożej w Polsce jest tylko w Krakowie i w Warszawie - wyjaśnia Małgorzata Urbaniak z firmy Gant Development.
W rzeczywistości jednak ceny transakcyjne są dużo niższe od ofertowych. Szacuje się, że z reguły spadają nawet o 15 proc.
Eksperci zakładają, że średnio za metr kwadratowy mieszkania w segmencie popularnym we Wrocławiu trzeba zapłacić 5180 zł. Taka właśnie stawka to górna granica cenowa dla mieszkań, których zakup dofinansowuje państwo w ramach programu "Rodzina na swoim". Trwa wyścig z czasem, bo program ma działać tylko do końca roku.

- Gdy tylko określono nowe stawki dla programu "Rodzina na swoim", wielu deweloperów automatycznie dostosowało do nich swoje ceny - wyjaśnia Płaziński.

Bez większego trudu można znaleźć wśród ofert prawdziwe okazje. Niektóre mieszkania są wyceniane nawet poniżej 4 tys. zł za mkw. Chodzi o dzielnice peryferyjne, m.in. Stabłowice.

Niższe ceny to mniejszy zarobek. Jednak deweloperzy niechętnie przyznają się do swoich marż. Wiadomo tylko, że znacznie spadły w ostatnich latach.

- Zysk obniżył się z poziomu 40 proc. do kilkunastu procent - szacuje Leszek Michniak z Wrocławskiej Giełdy Nieruchomości.
Dodaje, że nie widać wcale szturmu klientów po nowe mieszkania. Chętnych jest jak na lekarstwo. - W lipcu sprzedaliśmy tylko 15 mieszkań, o jedną trzecią mniej niż w kwietniu, najlepszym w tym roku miesiącu - ocenia Michniak.

Dlaczego wrocławianie nie kupują mieszkań? Powód jest prozaiczny. Znacznie trudniej otrzymać teraz na ten cel kredyt w banku.

Możesz dowiedzieć się więcej: Zarejestruj się w***GAZETAWROCLAWSKA.PL/PIANO**

Rzadsze zakupy wspierają rozwój rynku przetworów, mrożonek i soków

Wideo

Komentarze 84

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pracownik Descontu
[cyt]Moze Brochow to nie Krzyki, ale Descont we wrzesniu oddaje nowe osiedle, wszystkie mieszkania w RnSie..[/cyt]
Chyba pomyliła Pani Developerów, bo akurat Descont Developer do każdego mieszkania ma przypisaną piwnicę i to w cenie mieszkania. Mieszkania są w różych rozkładach i jednostronne i dwustronne . Odległość między budynkami 18 m. Inwestycja po drugiej stronie ulicy o której Pani pisze nie należy do Descontu.
M
Mathronikus
Ja uważam, ze najważniejsze to móc firmie zaufać. lata pracy awbudu robia wrażenie w sumie
E
Ewelina
Przeglądałam strony internetowe (szukam mieszkania) tych deweloperów, ktorych w tym temacie polecaliście. Musze przyznać, że chyba najlepiej wypadł ten Awbud - od tylu lat to robia i w dodatku za dobra cene. Jutro ide na spotkanie do nich!
K
Krzyki
Brochów to Krzyki...:) Nauczcie się ludzie wreszcie czym różni się osiedle od dzielnicy. Dzielnica Krzyki to nie tylko okolice Hallera!
P
Pioro
knajpy Hinduskie lub Sushi. Nie masz teatr, nie masz fajne miejsce na kawe, nie masz fajnych sklepow z moda, deptakow, nie ma sie gdzie lancowac. Ma sie tylko sklepik maly (przed ktorym mozna pic jak zul) albo domek z telewizja. Wiem ze zycje wielkomiejskie nie dla kazdego, ale inne zycie nie znam. I kocham wies, ale tylko do odwiedzenia w weekendy :^)
P
Pioro
Tz. "Bubble" nieruchomosci rosnie i rosnie. Jak wszytkie planowane budownictwa deweloperskie sie w tym roku dokacza to bedzie razem mieszkan w calej Polsce na o kolo 100 mln ludzi! W nastepnych 2 lat ceny spadna o 30%.
L
Ludwik
W Warszawie Avalon Development oferuje segmenty za 4 tyś za metr kw. Porównywalnie jak we Wrocławiu jednak o wiele bliżej Warszawskiej starówki :), warto popatrzeć, bo mają jeszcze kilka segmentów
B
Były
Więc bierze kredyt ponad miarę i się później pieni na wszystko i wszystkich...
a
a
Przecież ten barwny element nie ma kasy na nowe mieszkanie
J
Jagodno
Króliczarnie, ludzie mieszkają poupychani jak w klatkach króliki. Żadnej kultury budowania, naupychać gdzie tylko się da i zbić kasę, króliki i tak kupią.
B
Były mieszkaniec.
Racja racja, wystarczy poczytać na forach osiedlowych co się dzieje choćby na Jagodnie. Jaki barwny element tam mieszka... Poczytajcie i dopiero kupujcie- inaczej zaliczycie zdziwko po przeprowadzce do własnego M...
n
nie taki kołchoz
Nie każdy może sobie pozwolić na domek, gdzie tak na prawdę dopiero można się czuć jak u siebie. Niestety większość ludzi cieszy się jak dostanie zdolność kredytową na 50 m kw. A jak nie chcę żeby sąsiad mi zaglądał w okna to zasłaniam rolety ;p Poza tym nie przesadzajmy z tą bliskością sąsiada są przecież normy p.poż które każdy deweloper musi przestrzegać a taka odległość wystarczy żeby mi sąsiad do zupy nie napluł...
n
nastepny kołchoz
gdzie sąsiad sąsiadowi w garnki zagląda i bez problemu napluje ....
mam kolo siebie takie cos wybudowane (2 pietrowiec, kilka klatek a na każdej 4 mieszkania) - obserowalem przez pierwszy rok wszystko ok między wprowadzonymi tam sie sąsiadami , wręcz sielanka - ale juz po trzech latach co najmniej 50% zmieniło lokum , żrą się między sobą o cokolwiek , a bo to samochód wspólna wodą myje (dostepo do wody na klatce) lub podlewa trawnik (wspólny przed domem) , nawet sie juz między soba sądzą - fajny cyrk i to za darmo (szczególnie wieczorem jak powracają z pracy)
d
dasa
Ceny spadają a na Jagodnie są fajne domki wielorodzinne. Liczę, że ceny jeszcze polecą.
G
Greg
Developerzy to chytre świnie.Chcą zrobić szybką kasę w krótkim czasie.Jak chcecie płacić za wybudowanie swojego mieszkania to nadzorujcie to sami rozsądnie dobierając wykonawców poszczególnych prac waszego domu.Po co jakiś bubek ma się wylegiwać za Wasze ciężko zarobione pieniądze pod palmami na Malediwach?Co najmniej 100 tysiaków przepłacacie.
Dodaj ogłoszenie