We wtorek mecz Zagłębie - Sandecja w Pucharze Polski. Trener Lenczyk pamięta porażki z I-ligowcami

PK
W 1/8 finału Zagłębie Lubin pokonało w Jaworznie GKS Tychy 1:0 po bramce Arkadiusza Piecha. Na zdj. w białej koszulce defensywny pomocnik (wtedy jeszcze stoper) Miedziowych Lubomir Guldan.
W 1/8 finału Zagłębie Lubin pokonało w Jaworznie GKS Tychy 1:0 po bramce Arkadiusza Piecha. Na zdj. w białej koszulce defensywny pomocnik (wtedy jeszcze stoper) Miedziowych Lubomir Guldan. Lucyna Nenow
We wtorek o godz. 18.30 Zagłębie Lubin podejmie Sandecję Nowy Sącz w ćwierćfinale Pucharu Polski. Trener Orest Lenczyk ostrzega: Przypominam sobie, że przegrywałem z drużynami z I ligi.

W bardzo niewdzięcznej roli przystąpią zawodnicy Zagłębia do ćwierćfinałowej rywalizacji w Pucharze Polski z pierwszoligową Sandecją Nowy Sącz. Bo jeśli okażą się lepsi, wszyscy będą mówić: to był ich obowiązek, w końcu grają o klasę wyżej. A jak odpadną, zacznie się darcie kotów i biadolenie. Tak czy siak, stawka jest wysoka. Zwłaszcza, że w półfinale zwycięzca tej rywalizacji trafi na pierwszoligowca (Miedź Legnica lub Arka Gdynia).

Przyjrzyjmy się Sandecji. Zespół trenera Ryszardy Kuźmy jest dziś na szóstym miejscu pierwszej ligi. W piątek, na inaugurację rundy wiosennej, nowosądeczanie pokonali przed własną publicznością GKS Katowice 1:0. To duży wyczyn, wszak "GieKSa" plasuje się na trzecim miejscu i wymienia się ją nawet w kontekście awansu do ekstraklasy.

- Sandecja, drużyna ze środka tabeli, pokonała GKS, składający się z wielu doświadczonych zawodników, którzy rozegrali mnóstwo meczów w ekstraklasie. O czymś to świadczy - mówi z uznaniem o rywalu trener Zagłębia Orest Lenczyk. Opiekun Zagłębia przestrzega przed lekceważeniem Sandecji i nawet nie wybiega myślami do półfinału. Najpierw trzeba przecież rozprawić się z pierwszoligowcem z Nowego Sącza.

- Moje doświadczenie skłania mnie do stwierdzenia, że w Pucharze Polski drużyny z niższych lig są w stanie wznieść się na swoje wyżyny. Proszę policzyć, ile drużyn z ekstraklasy odpadło już w tym sezonie. Nie wyobrażam sobie, żeby zespoły z ekstraklasy lekceważyły te z niższych lig, ale dla tych drugich granie w Pucharze Polski z silniejszymi jest nobilitacją i oni zawsze chcą zajść jak najwyżej. Przypominam sobie, że ja w przeszłości też przegrywałem z pierwszoligowcami - peroruje trener Lenczyk.

No to po kolei. Z ośmiu drużyn, które dotarły do półfinału, pięć to przedstawiciele T-Mobile Ekstraklasy. Niespodzianek nie brakowało. Dla przykładu w 1/8 finału Sandecja wyeliminowała po rzutach karnych Widzew Łódź. Arka Gdynia rozgromiła Koronę Kielce 5:1, a Miedź Legnica bardzo przekonująco ograła Lecha Poznań (2:0).

A kiedy drużyny trenera Lenczyka musiały się rumienić ze wstydu po porażkach z pierwszoligowcami? W sezonie 2000/2001 jego Wisła Kraków nie dała rady Górnikowi Łęczna (1:2). Co ciekawe, pięć dni później Biała Gwiazda rozegrała wielki mecz przeciwko Realowi Saragossa (4:1, karne: 4:3) i awansowała do II rundy Pucharu UEFA. I jeszcze dwa przykłady z czasów bełchatowskich. GKS prowadzony przez Lenczyka przegrał i z Górnikiem Polkowice, i z Odrą Opole. Niech Miedziowi wezmą to sobie do serca i pamiętają, jak bardzo specyficzne są rozgrywki Pucharu Polski.

Sądząc po wypowiedzi Adriana Błąda dla PAP-u, nasi piłkarze są chyba tego świadomi. - Mobilizacja jest ogromna, może nawet większa niż na ligę. To byłoby coś fantastycznego, zagrać na Stadionie Narodowym w finale. Ale najpierw uporajmy się z Sandecją. Nie będzie to łatwe, ale wierzę, że ich ogramy, a później damy sobie radę też w półfinale i uratujemy sezon - stwierdził skrzydłowy.

Trener Lenczyk nie chciał odkrywać kart przed wtorkową rozgrywką. - Tak jak zawsze, musimy wystrzegać się błędów. Staramy się przygotować do tego meczu tak, byśmy wiedzieli możliwie jak najwięcej o przeciwniku, a nie zapomnieli o swoich atutach - stwierdził. Wniosek? Trzeba zagrać zupełnie inaczej niż w sobotę w Białymstoku, gdzie Jagiellonia wygrała z Zagłębiem 1:0.

1/4 finału Pucharu Polski
Zagłębie Lubin - Sandecja Nowy Sącz
(wtorek, godz. 18.30, transmisja w Orange Sport, rewanż 26 marca)
Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk (środa, godz. 18.30, Orange Sport, rewanż 25 marca)
Zawisza Bydgoszcz - Górnik Zabrze (18 marca, godz. 18.30, rewanż 26 marca)
Arka Gdynia - Miedź Legnica (19 marca, godz. 18.30, rewanż 25 marca).

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Doris

To znowu kopia ze strony lubin wasze miasto?Lubinski autor chce dwie wyplaty?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3