Wałbrzych jeszcze zaczeka na boiska

Paweł Gołębiowski
Na razie teren przy ul. Ratuszowej w ogóle nie przypomina boiska, a wielki plac budowy
Na razie teren przy ul. Ratuszowej w ogóle nie przypomina boiska, a wielki plac budowy Fot. Paweł Gołębiowski
Przy Aqua-Zdroju boiska miały powstać jeszcze w październiku. Teraz nie wiadomo nawet, czy uda się je zbudować do końca tego roku.

Dwa pełnowymiarowe boiska przy ul. Ratuszowej w Wałbrzychu, które miały powstać jako pierwsze w kompleksie Aqua-Zdrój w Wałbrzychu, na pewno nie zostaną zbudowane w terminie. Na obiekty czekają wałbrzyszanie i sportowcy, którzy mieli jeszcze w tym roku korzystać z boisk. Jedno z nich ma mieć nawierzchnię naturalną, a drugie sztuczną. Koszt budowy to ok. 3 mln zł.

- Pierwotny termin zakończenia budowy boisk to koniec października. Wiadomo już, że nie zostanie dotrzymany, bo trwają tam dopiero roboty ziemne - przyznaje Robert Hadaś, prezes zarządu inwestora, czyli spółki Wałbrzyskie Centrum Sportowo-Rekreacyjne "Aqua-Zdrój", która została utworzona przez miasto specjalnie po to, żeby zajmowała się budową centrum sportowego.

Umowę z wykonawcą, firmą Masters ze Szczecina, podpisano 10 sierpnia tego roku. Dzień później przekazano jej teren. - Ale na plac budowy weszli dopiero 7 września - dodaje Robert Hadaś. I zapowiada, że w najbliższym czasie spotka się z wykonawcą, aby wyjaśnić tę sytuację. W szczecińskiej firmie potwierdzają, że zakończenie budowy do końca października jest oczywiście niemożliwe. Co więcej, nie wiadomo, czy boiska powstaną w tym roku.

- Opóźnienie spowodowane jest tym, że natrafiliśmy na trudne warunki gruntowe. Ziemia była po prostu zawilgocona. I trzeba było sprawdzić i rozstrzygnąć: można budować czy też trzeba wymienić podłoże - wyjaśnia Marek Wilkowski, dyrektor techniczny Mastersa.

To kolejne opóźnienie w budowie centrum sportowego Aqua-Zdrój. Przesuwano już m.in. sam termin rozpoczęcia inwestycji.

- Opóźnienie spowodowane jest tym, że grunt był zawilgocony i trzeba było ocenić, czy w ogóle można na nim budować - wyjaśnia Marek Wilkowski, dyrektor techniczny firmy Masters, która prowadzi inwestycję. Dodaje, że po konsultacjach, m.in. z geologami i projektantami, ustalili, że na Ratuszowej można budować boiska i prace trwają.

- Wiadomo już jednak, że nie zostanie dotrzymany, bo trwają tam dopiero roboty ziemne - wyjaśnia Robert Hadaś, prezes spółki Aqua-Zdrój, którą miasto utworzyło po to, by zajmowała się budową centrum.

Wykonawca tłumaczy, że nie jest pewne, czy obiekty powstaną do końca tego roku, bo to zależy głównie od pogody.

Opóźnienie w budowie boisk nie zaskakuje opozycji w mieście. - To podobna sytuacja jak z obwodnicą. Też jest obiecywana, a nie można się jej doczekać - mówi Paweł Szpur z Wałbrzyskiej Wspólnoty Samorządowej. - Z boiskami jest trochę inaczej, chociażby dlatego, że to nie będą boiska ogólnodostępne, ale wynajmowane przez spółkę - dodaje.

O tym, że na ul. Ratuszowej powstanie nowoczesne centrum sportowe, wałbrzyszanie słyszą od lat. Kiedy powołano do życia spółkę Aqua-Zdrój, zajmującą się budową centrum, wydawało się, że teraz wszystko pójdzie już gładko. Ale inwestycja od początku jest pechowa. Przesuwano nawet termin rozpoczęcia z maja na czerwiec, bo były błędy w przetargach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie