Uwaga, kierowcy! Dziki przy wyjeździe z Wrocławia prawdziwą zmorą [DRASTYCZNE ZDJĘCIA]

Przemysław Wronecki
W listopadzie pod kołami tramwaju linii 20 na ul. Kosmonautów zginęło 5 dzików. Przez prawie 1,5 h nie jeździły tramwaje. Zobacz: Wataha dzików wpadła pod tramwaj [DRASTYCZNE ZDJĘCIA] fot. Tomasz Szuchta
Kierowcy narzekają, że prawdziwą zmorą wieczorami na ul. Kosmonautów są dziki. - Nie ma tygodnia, by nie dochodziło tu do kolizji ze zwierzyną. W zeszły czwartek byłem świadkiem, jak dzik został potrącony przez auto. Tylko dzięki refleksowi innych kierowców nie doszło tutaj do karambolu - relacjonuje Marcin Pawlik, który jeździ tędy codziennie. Dodaje, że gdy jedzie ulicą między godz. 19 a godz. 21, stara się nie przekraczać 40 km/h. Bo właśnie wtedy przez ulicę Kosmonautów najczęściej przechodzą dziki.

Nie tylko kierowcy mają problem z dzikami. Przypomnijmy, że w listopadzie wataha tych zwierząt wpadła pod tramwaj linii 20. Pięć z nich zginęło na miejscu. Przez około 1,5 godziny nie kursowały tramwaje do Leśnicy.

Zobacz: Wataha dzików wpadła pod tramwaj. Pięć nie żyje [DRASTYCZNE ZDJĘCIA]

Gdy pytamy w magistracie o konkretne działania związane z sytuacją na ul. Kosmonautów, dostajemy ogólnikową informację na temat działań ratusza na terenie całego miasta w związku z dziką zwierzyną. Urzędnicy przekonują, że na sytuacje reagują na bieżąco - poprzez odłowy czy odstrzały redukcyjne.

- Są działania doraźne w sytuacjach kryzysowych, całodobowe pogotowie interwencyjne ds. dzikich zwierząt oraz zlecanie prowadzenia ośrodka rehabilitacji dzikich zwierząt czy zapobieganie migracji zwierzyny w głąb miasta - wylicza Małgorzata Szafran z wrocławskiego magistratu.

Urzędnicy przekonują, że całkowicie problemu z dziką zwierzyną nie da się wyeliminować. Zwracają uwagę, że od 2009 roku udało się zredukować populację dzików o 120.

Wideo

Komentarze 65

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

V
V.H.

Jak zmniejszyć kolizję natury z miastem? "zredukować populację". Tylko po co dodawać nagłówek 'drastyczne zdjęcia' w takim wypadku? Zresztą, i tak nie różnią się one od fotografii jakiegokolwiek sklepu mięsnego.

P
Puchatek

Na AOW należy zrobić progi zwalniające. Samochody będą wolniej jeździć, to i dzikowie nie będą się straszyć i zaczną chodzić powoli i dostojnie. Tak , aby można je w porę wypatrzyć.

P
Puchatek

Słusznie , Rostowski by je załatwił. Wyemigrowały by do UK lub Niemiec. W tej dziedzinie nie ma lepszego speca jak były minister fin. W zasadzie można się do niego zwrócić on teraz bezrobotny jest.

m
miłosnik łowiectwa

I będzie mięso na kebab

e
elo

jak by było więcej środków zrobić przejście pod drogą i torami. Są tam miejsca gdzie droga jest wyżej niż reszta terenu - zejść pod drogą tunelem i dać zwierzętom przechodzić pod. A na górze zagrodzić przejście.

e
elo

jest pole to i jest kukurydza. Tak wielu na WUWE2 sie nie znalazlo jeszcze.

I to nie wina rolników, że akurat stadion im obok wybudowali. Trzeba było w ramiszowie postawić... do AOW też blisko. A pola tam w łąki zamienić albo deptaki i ścieżki dla rowerów.

e
elo

bo ciezko bylo by wybudowac barierke oddzielajaca parczki/laki w tamtych miejscach od jezdni by utrudnic przemieszczanie sie zwierzyny.

niee... no na slask 20mln sie znajdzie, pomniczki, fontanienki, czerwone dywany do nikad, fotoradary, its ...a na barierki, mosty, zalatanie drog, oswietlenie juz nie.

j
jo

a ile tego dziadostwa lata po klecinie.... biegam trasa przemysłową i dziki wychodzą wprost pod nogi

g
garym

nauczyć synka jeździć wolniej. jechał by wolniej to albo by wyhamował, albo uszkodzenia byłyby dużo mniejsze

w
w

Dziki wypłoszyła AOW. Na sołtysowicach dzików 30 lat nie było i nagle od AOW co roku są. BO AOW hałasuje i je płoszy (nie mówiąc że rozcięła na dwie części tereny po których chodziły). A w magistracie tylko strzelać potrafią zamiast pomyśleć "dlaczego" no ale myślenie u nas w magistracie to towar nie tyle deficytowy co niedostępny.

k
kuki

przecież nikt nie je miesa, wszyscy na myśliwych najezdzaja, to niech sobie dziki zyja.

W
Wrzos Roman Wroclaw

Syn,jadac z zona z zakupow wieczorem na wys. osiedla Dach-Bud i lasku przy Krolewieckiej -wpadl na jego samochow"Seicento" olbrzymi dzik .Cudem wyszli z wypadku.Samochod zostal skasowany.Kto odda teraz odszkodowanie .Co tu robic???Moze ktos doradzi,b.prosimy o informacje.Do ZDiUM-u napisalismy obszerne pismo o sytuacji a po tygodniu po kolejnej podobnej sytuacji zadzwonilismy do biura kryzysowego-to odpowiedzieli ze o niczym nie wiedza,ze po raz pierwszy slysza ???Ze nikt nie zglaszal.Tak wlasnie dziala nasz magistrat,odpowiedzialne instytucje-a my podatnicy utrzmujemy takich nierobow???

M
Marcin

To co wyprawiają te dziki woła o pomstę do nieba! Do tego nie mają OC i kasków. Nałożyć na nich takie podatki, abym im się odechciało łażenia po ulicy!

D
Dzikus

Tak to jest jak w mieście dwa kilometry, od stadionu sieje się kukurydzę.

w
wrocławianka

dzisiaj dziki pojawiły się również na widawie przy wyjeździe na Trzebnicę, gdzie pełno tirów jeździ, pewnie dopiero jak dojdzie do poważnej tragedii to się za dziki wezmą, tylko czemu dopiero wtedy

Dodaj ogłoszenie