Upadłość Ganta - sąd odłożył decyzję. Pojawił się kolejny, duży wierzyciel

Agata Wojciechowska
Udostępnij:
Wrocławski sąd do 20 grudnia odłożył decyzję w sprawie upadłości spółki Gant. Na dzisiejszej rozprawie wierzyciele podtrzymali na niej swoje wnioski o ogłoszenie upadłości likwidacyjnej Ganta. Wniosek o upadłość likwidacyjną firmy złożył kolejny wierzyciel. Jeden z największych, któremu wrocławska spółka jest winna 21 mln 200 tys. zł. Później sędziowie pytali prezesa Gant Development Krzysztofa Brzezińskiego o pożyczki udzielane innym spółkom i szczegóły sprzedaży mieszkań w Odra Tower.

Na początku rozprawy wierzyciele podtrzymali swe wnioski o upadłość likwidacyjną. Ich zdaniem, Gant podaje nierzetelne informacje oraz sprzeczne dane i ma zamiar uniknąć odpowiedzialności. Jako przykład podali apartamentowiec Odra Tower. Do sprzedaży zostało tam 89 mieszkań. Na mocy porozumienia dewelopera z wierzycielem, 66 z nich zarezerwowano na poczet długów. W tym samym czasie jednak Gant sprzedał 10 lokali z puli wierzyciela: podpisano już umowy przedwstępne. W czasie rozprawy mieszkania nadal były oferowane na stronie internetowej Ganta.

- Lokale zostały wystawione na sprzedaż - wyjaśniał w sądzie prezes Brzeziński. - Z kupującymi zawarto umowy przedwstępne. Później zaproponowaliśmy im w zamian mieszkania w innych lokalizacjach bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Mogli też wybrać zwrot pieniędzy.

Punktem spornym pomiędzy wierzycielami a deweloperem okazały się przepływy finansowe wewnątrz grupy Gant, a dokładniej pożyczki udzielane innym spółkom. Sąd chciał poznać szczegóły jednej z nich - 50 mln złotych, które Gant pożyczył spółce IPO 28 (dawnej Gant Kantor). Zarząd wpisał ją w sprawozdanie finansowe jako "trudno ściągalną". Na pytanie sądu, kto obecnie kontroluje spółkę - pożyczkobiorcę, prezes odpowiedział: "Nie wiem. Mnie to nie interesuje". Dodał, że pożyczki udzielono chyba w 2008 roku. Od tamtej pory Gant stara się odzyskać pieniądze. Niestety, dopiero po pięciu latach deweloper rozpoczął starania o egzekucję komorniczą długu.

- To Gant musi udowodnić, że upadłość układowa opłaca się wierzycielom. Na razie ma z tym problemy - mówił po rozprawie Marcin Podleś, radca prawny reprezentujący część wierzycieli.

SĄD - ZARZĄD "PRZEŚLIZGNĄŁ SIĘ" PO WAŻNYCH KWESTIACH - CZYTAJ NA KOLEJNEJ STRONIE

Gant Development nadal zarządza Centrum Handlowym Marino przy ul. Paprotnej. W najbliższym czasie planuje je sprzedać.
- Na razie trwa rozbudowywanie centrum. Niedługo zostanie tam otwarty m.in. sklep Media Expert - mówi prezes Krzysztof Brzeziński. - Nie zrezygnowaliśmy ze sprzedaży centrum, trwają rozmowy z potencjalnymi inwestorami - dodaje.

Długi Ganta sięgają niemal 300 milionów złotych, z czego 80 procent stanowią niewykupione obligacje firmy, a około 10 proc. kredyty.

Sprawa została odroczona do 20 grudnia.

Prezes Brzeziński nie chciał komentować decyzji sądu, który stwierdził, że przygotowując dokumenty, zarząd "prześlizgnął się" po niektórych, ważnych dla sędziów kwestiach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska elektromobilność w liczbach

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

b
b
Tyle to jest długu. A co np. z kasą pozyskaną z giełdy i majątkiem firmy? Założę się, że spokojnie miliard wchodzi w grę.
k
księgowa
a co z mieszkaniami na Grobli????????
p
podpis
Haha... niezłe... mogę prosić o taką pożyczkę (50mln), której nie muszę oddawać, a i wierzyciel nie będzie spłatą zainteresowany??? Kpina jakaś... z sądu też.
x
x
Podobnie z Nord House. Druga wielka działka (miał stanąć tam budynek II etapu Nord House) zakupiona obok budowanej przez Ganta inwestycji Nord House (I etap) już dawno wróciła do pierwotnego właściciela MCA. A działka na której Gant rozpoczął budowę Nord House I etap jest obciążona roszczeniami banku, architektów, urzędu skarbowego. Budynek bez okien od roku popada w ruinę. A 30 rodzin, które kupiło mieszkania, zostało na lodzie, a Gant nie chce oddać pieniędzy.
d
d
Niestety, ale w chwili upadku Gant Development, spółka Gant PMR Kamieńskiego budująca Nord House we Wrocławiu na Kamieńskiego, nie będzie w ogóle brana pod uwagę, gdyż ostatnio, zgodnie z ostatnim sprawozdaniem finansowym, Gant Fundusz Inwestycyjny pozbył się udziałów w Gant PMR Kamieńskiego, co oznacza, że nawet w sprawozdaniu finansowym Gant nie ujął spółki Gant PMR Kamieńskiego i jej wierzycieli. Gant PMR Kamieńskiego przestała być spółką córką, sprawa została zamieciona pod dywan! Szkoda, że sąd nie patrzy na problem wielotorowo, przecież jeszcze 2 miesiące temu Gant PMR Kamieńskiego to była spółka córka a my-obecni wierzyciele wpłaciliśmy grube dziesiątki tysięcy złotych mieliśmy. Teraz o spółce i inwestycji Nord House nikt już nie pamięta, zniknęła ona ze strony Ganta i nawet wielkie banery na Kamieńskiego zostały pozrywane...Sąd powinien zażądać od Gant przedstawienia czarno na białym struktury wszystkich spółek które jeszcze niedawno zależały od Ganta. Tłumaczenie pana prezesa, że spółka kantory IPO wzięła pożyczkę w wysokości 50 mln, ale spółka nie jest już w grupie Ganta więc prezesa nie interesuje co się dzieje z pożyczką, jest co najmniej żenujące :/ To samo będzie z Gant PMR Kamieńskiego - byli wierzyciele, był kredyt w banku na budowę, jest wierzytelność na kilkanaście mln...Ale Ganta to już nie obchodzi..., bo ta spółka nie jest już w grupie Gant..Nie jest od września, właśnie po to aby w sprawozdaniu finansowym nie wykazywać tych zobowiazań i długów. A my zostajemy ze swoimi utopionymi pieniędzmi. Żenada.
d
d
Niestety, ale w chwili upadku Gant Development, spółka Gant PMR Kamieńskiego budująca Nord House we Wrocławiu na Kamieńskiego, nie będzie w ogóle brana pod uwagę, gdyż ostatnio, zgodnie z ostatnim sprawozdaniem finansowym, Gant Fundusz Inwestycyjny pozbył się udziałów w Gant PMR Kamieńskiego, co oznacza, że nawet w sprawozdaniu finansowym Gant nie ujął spółki Gant PMR Kamieńskiego i jej wierzycieli. Gant PMR Kamieńskiego przestała być spółką córką, sprawa została zamieciona pod dywan! Szkoda, że sąd nie patrzy na problem wielotorowo, przecież jeszcze 2 miesiące temu Gant PMR Kamieńskiego to była spółka córka a my-obecni wierzyciele wpłaciliśmy grube dziesiątki tysięcy złotych mieliśmy. Teraz o spółce i inwestycji Nord House nikt już nie pamięta, zniknęła ona ze strony Ganta i nawet wielkie banery na Kamieńskiego zostały pozrywane...Sąd powinien zażądać od Gant przedstawienia czarno na białym struktury wszystkich spółek które jeszcze niedawno zależały od Ganta. Tłumaczenie pana prezesa, że spółka kantory IPO wzięła pożyczkę w wysokości 50 mln, ale spółka nie jest już w grupie Ganta więc prezesa nie interesuje co się dzieje z pożyczką, jest co najmniej żenujące :/ To samo będzie z Gant PMR Kamieńskiego - byli wierzyciele, był kredyt w banku na budowę, jest wierzytelność na kilkanaście mln...Ale Ganta to już nie obchodzi..., bo ta spółka nie jest już w grupie Gant..Nie jest od września, właśnie po to aby w sprawozdaniu finansowym nie wykazywać tych zobowiazań i długów. A my zostajemy ze swoimi utopionymi pieniędzmi. Żenada.
d
d
Niestety, ale w chwili upadku Gant Development, spółka Gant PMR Kamieńskiego budująca Nord House we Wrocławiu na Kamieńskiego, nie będzie w ogóle brana pod uwagę, gdyż ostatnio, zgodnie z ostatnim sprawozdaniem finansowym, Gant Fundusz Inwestycyjny pozbył się udziałów w Gant PMR Kamieńskiego, co oznacza, że nawet w sprawozdaniu finansowym Gant nie ujął spółki Gant PMR Kamieńskiego i jej wierzycieli. Gant PMR Kamieńskiego przestała być spółką córką, sprawa została zamieciona pod dywan! Szkoda, że sąd nie patrzy na problem wielotorowo, przecież jeszcze 2 miesiące temu Gant PMR Kamieńskiego to była spółka córka a my-obecni wierzyciele wpłaciliśmy grube dziesiątki tysięcy złotych mieliśmy. Teraz o spółce i inwestycji Nord House nikt już nie pamięta, zniknęła ona ze strony Ganta i nawet wielkie banery na Kamieńskiego zostały pozrywane...Sąd powinien zażądać od Gant przedstawienia czarno na białym struktury wszystkich spółek które jeszcze niedawno zależały od Ganta. Tłumaczenie pana prezesa, że spółka kantory IPO wzięła pożyczkę w wysokości 50 mln, ale spółka nie jest już w grupie Ganta więc prezesa nie interesuje co się dzieje z pożyczką, jest co najmniej żenujące :/ To samo będzie z Gant PMR Kamieńskiego - byli wierzyciele, był kredyt w banku na budowę, jest wierzytelność na kilkanaście mln...Ale Ganta to już nie obchodzi..., bo ta spółka nie jest już w grupie Gant..Nie jest od września, właśnie po to aby w sprawozdaniu finansowym nie wykazywać tych zobowiazań i długów. A my zostajemy ze swoimi utopionymi pieniędzmi. Żenada.
k
kant
ludzie oni wyprowadzili kasę ok 300 mln. i nie wiadomo gdzie jest przez macki setek spółek córek znikła a ludzie zostali na lodzie
r
rododendron
Dlaczego GANT upada? Wystarczy przeanalizować prowadzone inwestycje, np. taką Kaszubską, gdzie lokatorzy przez 5 lat nie dostawali aktów notarialnych.
A co z interesami wierzycieli? Kto lubi pożyczać pieniądze i nie dostać ich z powrotem? Brak zwrotu długów to przyczyna upadłości wielu firm, a co za tym idzie bezrobocia wielu osób. Skoro GANT nie chciał płacić, niechaj stanie się sprawiedliwość - upadłość.
k
kRZYK!
"pojawił się też nowy dłużnik, który również domaga się upadłości likwidacyjnej spółki. Twierdzi, że Gant jest mu winien ponad 20 milionów złotych." No bezczelny.... do tego domaga się upadłości..... że też nasze prawo na to pozwala
a
amre
bankiet zamiast bankier....
dłużnik zamiast wierzyciel....

to nikt już nie sprawdza co wypisują redaktorzy??? ciekawe czy w wersji drukowanej te same błędy będą.
r
remsed
haha.. wycofali się m.in z zakupu gruntu (z 2011r) przy Racławickiej (miał powstać tam SolarisPark) - kupili za 60mln - a grunt prawdopodobnie wrócił do pierwotnego właściciela i nawet na stronie Ganta już nie ma słowa o tej inwestycji...
x
xyz
Agata Wojciechowska zaszalała...
M
Marcin
To nie będzie pierwsza taka sprawa. Ta sprawa dotyczy poprostu dużego dewelopera. Sąd rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej, Wydział VIII Gospodarczy dla spraw upadłościowych i naprawczych ogłosił upadłość obejmującą likwidację majątku dłużnika - Magdalena Gudzowska - Zimowe Ogrody - spółka komandytowa we Wrocławiu. Sygn. akt VIII GUp 88/13 w dniu 13.11.2013r. i od tej daty nabywcy lokali inwestycji przy ul.Małopolskiej są objęci likwidacją wg zmienionego prawa upadłościowego.
I
IPO 28
A wiadomo co to za spółka dłużna GANTOWI 50 baniek?
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie