MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Tyle będą zarabiać europosłowie. 34 tys. złotych na rękę, ale to dopiero początek

wixad
Wynagrodzenia europosłów zostało zindeksowane na początku roku, a wcześniej w połowie 2023. Łącznie od początku kadencji wzrosło 1 300 euro (5 600 zł).
Wynagrodzenia europosłów zostało zindeksowane na początku roku, a wcześniej w połowie 2023. Łącznie od początku kadencji wzrosło 1 300 euro (5 600 zł). Karolina Misztal
Pensje, diety, zwroty kosztów - już nawet jedna kadencja w Parlamencie Europejskim ustawia europosłów na lata. Ile mogą zarobić?

Każdy poseł do Posłowie do Parlamentu Europejskiego może liczyć na wynagrodzenie, które w Polsce – nie bez powodu – budzi zazdrość. Jego wysokość zależy od... podstawowego wynagrodzenia sędziego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Uzgodniono bowiem, że wynagrodzenie europosła stanowić będzie 38,5 proc. pensji sędziego.

Prezydent może pozazdrościć

Wynagrodzenie brutto posła do PE wynosiło zatem 10 075,18 euro (43 534 zł), co po odliczeniu unijnych podatków i składek ubezpieczeniowych daje netto 7 853,89 euro (33 936 zł).

To znacznie więcej niż wynoszą zarobki prezydenta Rzeczpospolitej (30 640 zł brutto ) oraz premiera (23 649,04 zł brutto – ostatnie wynagrodzenie Mateusza Morawieckiego).

Wynagrodzenia europosłów zostało zindeksowane na początku roku, a wcześniej w połowie 2023. Łącznie od początku kadencji wzrosło 1 300 euro (5 600 zł).

350 euro - wystarczy być

Podobnie jak w parlamencie krajowym europosłowie mogą korzystać z dodatkowych środków „na pokrycie wydatków związanych z pełnieniem swoich obowiązków, szczególnie poza miejscem zamieszkania”. Co to oznacza w praktyce? Dodatek na „wydatki ogólne” - 4 950 euro (21 394 zł) miesięcznie. Pieniądze te mają z założenia umożliwiać posłom np. pokrycie kosztów wynajmu biura w ich kraju, zakup sprzętu, oprogramowania komputerowego, materiałów biurowych oraz opłaty za telefony komórkowe i internet.

Do tego dochodzi dieta dzienna - 350 euro (1 511 zł) za każdy dzień spędzony przez posła w Parlamencie Europejskim. Kwota ta ma zrekompensować wydatki europosła poniesione w celach służbowych - na pokrycie kosztów zakwaterowania, wyżywienia i innych kosztów związanych z pobytem w Strasburgu lub Brukseli. Jeśli posłowie nie biorą udziału w co najmniej połowie posiedzeń plenarnych w ciągu roku parlamentarnego, nawet jeśli są obecni w Parlamencie Europejskim i podpisują listę obecności, otrzymują połowę diety.

Nie więcej niż klasa business

Posłowie muszą poświadczyć swoją obecność, podpisując listę obecności. Wyjątek w tej sprawie uczyniono wyłącznie dla przewodniczącego PE i liderów grup parlamentarnych.

Koszty podróży do i z Parlamentu Europejskiego również pokrywane są przez Parlament Europejski. Posłowie otrzymują zwrot za bilety na podstawie rachunków, zwykle do maksymalnej kwoty odpowiadającej klasie biznesowej w przypadku lotów, pierwszej klasie w przypadku pociągów lub 0,58 euro (2,51 zł) za każdy kilometr w przypadku podróży samochodem.

Podczas podróży oficjalnych, koszty pokrywane są przez budżet odpowiedniej komisji lub delegacji. Posłowie mogą również organizować podróże w celu wykonywania obowiązków służbowych we własnym imieniu. W przypadku podróży służbowych w kraju członkowskim, otrzymują zwrot kosztów do maksymalnej rocznej kwoty ustalonej dla Polski.

Europosłowie mają również prawo do zwrotu dwóch trzecich kosztów leczenia. Po zakończeniu kadencji posłowie otrzymują odprawę przejściową odpowiadającą miesięcznemu wynagrodzeniu za każdy rok pełnienia funkcji przez maksymalnie dwa lata.

Byli posłowie do PE mają prawo do emerytury po osiągnięciu 63. roku życia. Świadczenie emerytalne wynosi 3,5 proc. wynagrodzenia za każdy pełny rok pełnienia funkcji, z dodatkowym dodatkiem za każdy kolejny pełny miesiąc, ale łącznie nie więcej niż 70 procent wynagrodzenia posła. Koszty emerytur pokrywane są z budżetu UE.

Dodatkowy program emerytalny, wprowadzony dla posłów do PE w 1989 roku, jest zamknięty dla nowych członków od lipca 2009 roku i jest stopniowo wycofywany. Warto jednak przypomnieć na czym polegał. Fundusz nie był częścią struktur PE, ale instytucją zarejestrowaną w Luksemburgu. Posłowie wpłacali do niego na zasadzie dobrowolności jedną trzecią składki, pozostałe dwie trzecie dopłacał Parlament Europejski. W jego zarządzie zasiadali europosłowie, w tym Polacy. Wobec tej wygaszonej ostatecznie instytucji narosło wiele zarzutów, m.in. dotyczących inwestowania w aktywa Bernarda Madoffa. Parlament Europejski wycofał się z dofinansowania, ale zapewnił jednocześnie, że zagwarantuje praw emerytalnych członków funduszu, nawet jeśli fundusz okaże się on pusty.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Wydanie specjalne Gol24 - Studio EURO 2024 - odcinek 1

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Tyle będą zarabiać europosłowie. 34 tys. złotych na rękę, ale to dopiero początek - Gazeta Pomorska

Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska