​Tour de Pologne pędzi na Podkarpacie i zostanie do środy. Niemiec zwycięzcą pierwszego etapu

Łukasz Pado
Łukasz Pado
W poniedziałek kolarze rywalizowali na etapie Lublin - Chełm, we wtorek pojadą z Zamościa do Przemyśla.
W poniedziałek kolarze rywalizowali na etapie Lublin - Chełm, we wtorek pojadą z Zamościa do Przemyśla. Sylwia Dabrowa
Niemiecki kolarz Phil Bauhaus, po finiszu z peletonu, wygrał pierwszy etap 78 Tour de Pologne z Lublina do Chemła i został pierwszym liderem klasyfikacji generalnej wyścigu. Najlepszy z Polaków, Michał Kwiatkowski na mecie zameldował się na 10. miejscu miejsce. We wtorek etap nr 2 z Zamościa do Przemyśla. TdP na Podkarpaciu zostanie do środy kiedy to kolarze pojadą z Sanoka do Rzeszowa.

Niemiec na mecie prześcignął Kolumbijczyka Alcaro Hodega i trzeciego Francuza Hugo Hofstetera. Na trasie pierwszego etapu były trzy premie, dwie z nich wygrał Polak Michał Paluta z reprezentacji Polski, dzięki czemu zgarnął koszulkę dla najlepszego „górala”. Paluta zabrał się z dwoma innymi zawodnikami do ucieczki, która w szczytowym momencie miała 6 minut przewagi, ale na 50 km przed metą została wchłonięta przez peleton.

Wtorkowy etap z Zamościa do Przemyśla liczy 201 km i nazywany jest etapem „Królewskim”. To zupełna nowość w Tour de Pologne w ostatnich latach, choć to nie pierwszy raz kiedy Przemyśl znalazł się na mapie wyścigu dookoła Polski.

1967 mieliśmy etapy z Ostrowca Świętokrzyskiego do Przemyśla i z Przemyśla do Sanoka, w 1975 z Hrubieszowa do Przemyśla i z Przemyśla do Leska. Ten obecny może trochę przypominać rok 1980. Wtedy kolarze ruszali z Tarnawatki, niedaleko Zamościa. Była to jednak nieco krótsza, bo mierząca 160 km trasa, którą wygrał Lechosław Michalak. Tamta edycja Tour de Pologne należała do Czesława Langa, który choć nie zanotował ani jednego etapowego zwycięstwa w klasyfikacji generalnej był najlepszy.

Tegoroczny etap będzie o wiele trudniejszy. Początek powinien być dość spokojny, przebiegał będzie przez Roztocze. Umieszczone w tej części będą dwie lotne premie. Pierwsza w Krasnobrodzie, a druga w Józefowie, a także dwie premia górska III kategorii w Wólce Jusińskiej. Kolejne premie będą już na Podkarpaciu. Granicę województw zawodnicy przejadą trasą z Woli Obszańskiej do Starego Dzikowa. Dalej pojadą przez Oleszyc, Laszki, Radymno, Wyszatyce, aż do Przemyśla. Tam rozpocznie się mordercza pętla, gdzie umieszczone są dwie premie górskie: trzeciej kategorii w Gruszowej i drugiej kategorii w Kalwarii Pacławskiej.

- Początek etapu będzie spokojny, ale to, co najważniejsze i najtrudniejsze odbędzie się przy duży zmęczeniu. Meta jest na podjeździe przez miasto na Kopiec Tatarski, tego jeszcze nie było. Kolarze mogą znać tę trasę tylko z opowieści. Ten podjazd jest wspaniały i może być przebojem Tour de Pologne – zachwycali się na wizji komentatorzy TVP Sport podczas wczorajszego etapu z Lublina do Chełmu.

Taka charakterystyka trasy sprawia, że w przeciwieństwie do pierwszego etapu, na którym liczyli się głównie sprinterzy, tym razem do głosu powinni dojść tzw. „górale”. W końcówce można spodziewać się częstych ucieczek i ryzykownych zagrać ze strony zawodników. Na pewno jednym z faworytów będzie Michał Kwiatkowski. Czołowy obecnie polski kolarz, mimo że urodziło mu się niedawno dziecko, postanowił po raz kolejny spróbować się w TdP, który wygrał w 2018 roku.

Zawodnik Ineos Grenadies będzie miał jednak mocną konkurencję. Wśród kolarzy, którzy mogą powalczyć o wygraną w Przemyślu są m.in. Włosi Diego Ulissi (UAE Team Emirates) i Giovanni Aleotti (Bora), Australijczyk Jai Hindley z Team DSM, Niemiec Max Walscheid (Qhubeka Nexthash), Kazach Vadim Prińskij (Astana), Francuz Tony Gallopin (AG2R Citroen), Belg Dylan Teuns (Bahrain Victorious). Nie można skreślać też reprezentacji Polski, która w tym wyścigu Word Tour jedzie z dziką kartą, a w składzie ma m.in. dwóch zawodników grupy Woster Team ze Stalowej Woli Patryka Stosza i mistrza Polski Macieja Paterskiego.
Zwycięzcę 2 etapu Tour de Pologne w Przemyślu powinniśmy poznać tuż przed godziną 19. W zależności od tempa wyścigu finisz spodziewany jest pomiędzy 18.30, a 18.50 w Przemyślu na ul. Przemysłowej.

- Już się cieszę na to ściganie – mówił przed startem w Lublinie Czesław Lang, organizator TdP. - Cieszę się, że po roku znów wracają kibice, bo to ogromna przyjemność. Jeszcze nie będzie to tak jak przed laty, jeszcze będziemy izolować zawodników od widzów, ale nasze trasy znów będą wypełnione ludźmi, a to jest w tym wyścigu najpiękniejsze.

W ramach całej imprezy dziś w Arłamowie odbywać się będzie Tour de Pologne Amatorów, który będzie jednocześnie memoriałem zmarłego niedawno Ryszarda Szurkowskiego. Liczba chętnych przeszła najśmielsze oczekiwania organizatorów. W projekt włączyło się też wiele firm, a sami uczestnicy będą mieli okazję nie tylko się pościgać, ale też delektować się znakomitą trasą, która częściowo pokrywa się z wtorkowym etapem zawodowców. Amatorzy, którzy będą mieć do pokonania 75 km, też pojadą m.in. przez Gruszową czy Kalwarię Pacławską. Ciekawostką będzie podjazd do Hotelu Arłamów z drugiej strony, nowo wybudowaną mało znaną jeszcze trasą. Start pierwszych zawodników przewidziano na godzinę 9.00.

NASZ PATRONAT

Mistrz Błachowicz liczy na nokaut!

Wideo

Materiał oryginalny: ​Tour de Pologne pędzi na Podkarpacie i zostanie do środy. Niemiec zwycięzcą pierwszego etapu - Nowiny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie