Świat stoi przed nią otworem

Grażyna Szyszka
Dusza podróżniczki ciągnie ją na kraj świata Małgorzata Dziewiątka z Pęcławia podbija Europę, Azję i Afrykę. I ma apetyt na więcej!

Dla Małgorzaty Dziewiątki poznawanie świata to życiowa pasja. Mieszkanka Pęcławia przyznaje, że od podróży jest wręcz uzależniona i wcale nie zamierza się z tego leczyć.

- „Nie byłam wszędzie, ale wszędzie na pewno jest na mojej liście” - śmieje się pani Małgosia cytując Susan Sontag, amerykańską pisarkę i wspominając swoją ostatnią podróż do dalekiej, egzotycznej Etiopii. W listopadzie ubiegłego roku spędziła w niej kilkanaście dni. - To była wycieczka moich marzeń - mówi. - Chłonęłam wszystko, co mogłam, by na długo zostało w mojej pamięci. Trzeba mieć też szczęście, by zobaczyć to, czego innym się nie uda. I właśnie w Etiopii byłam świadkiem niezwykłego rytuału pewnego plemienia. Dane mi było oglądać obrzęd wejścia młodzieńca w dorosłe życie.

Ruszyła w świat mając 17 lat

Podróżnicza pasja pani Małgosi ujawniła się już w liceum. Z sentymentem wspomina swoją pierwszą wycieczkę, gdy w wieku 17 lat pojechała do Włoch.

- W 1993 roku razem z grupą pielgrzymów spędziłam tam 14 dni - mówi. - Spaliśmy pod namiotami i objeżdżaliśmy wszystkie najważniejsze miejsca do zwiedzania, od Watykanu, po Asyż i Monte Cassino. Do dziś mam w domu program tamtego wyjazdu.

Pokochała Indie i chce tam wrócić

Połknięty w młodości bakcyl szybko dał o sobie znać. Po skończeniu szkoły, gdy pozwalały już na to własne, zarobione pieniądze, pani Małgosia ruszyła na podbój świata. Dziś nie jest już w stanie wymienić liczby krajów, które odwiedziła. Na długiej liście, oprócz wspomnianej wcześniej Etiopii są między innymi: Kuba, Emiraty Arabskie, Chiny, Wietnam, Laos, Nepal, Grecja, Tajlandia, Turcja i Egipt. A podczas dwutygodniowego rejsu Nilem odwiedziła wszystkie historyczne miejsca usytuowane wzdłuż rzeki.

- Muszę przyznać, że Indie mnie urzekły i chętnie bym tam wróciła - dodaje podróżniczka. - Nigdzie indziej nie znalazłam tak różnorodnej kultury, wielobarwności i egzotyki, co właśnie w Indiach. Bardzo dobrze się tam czułam, co nie każdy może o tym kraju powiedzieć. Byłam świadkiem, jak małżeństwo, spędziwszy zaledwie jeden dzień w Indiach, zawróciło do domu. Nie mogli tam znieść specyficznego zapachu - wspomina.

Pani Małgorzata przyznaje, że podczas poznawania nowych krajów bardzo zależy jej przede wszystkim na poznawaniu mieszkańców, ich kultury, religii i ich zwyczajów.

- Co jest fajne, to i ci ludzie akceptują moją obecność - przyznaje. - Nie boję się próbować miejscowego jedzenia i nie odmawiam, jak mnie nim częstują.

Podróżniczka jest kierownikiem w hucie

Pani Małgosia z Pęcławia pracuje w KGHM. Jest kierowniczką działu sprzedaży w Hucie Miedzi „Cedynia” w Orsku. Coroczny, egzotyczny wyjazd jest już na stałe wpisany w jej kalendarz.

- Wyszukuję wycieczek przez internet sprawdzając, czy oferta jest dla mnie interesująca - wyjaśnia pani Małgosia. - Jestem przy tym bardzo zdyscyplinowana i nie mam problemu z wczesnym wstawianiem. Nie przeszkadza mi także bałagan w walizce, której nie mam nawet czasu rozpakować. W moim domu natomiast wszystko musi być na swoim miejscu - śmieje się podróżniczka, która z podróży, oprócz cudownych wspomnień i zdjęć, przywozi pamiątki. Są to głównie słonie, ale też piękna, ręcznie wykonana biżuteria.

Cel podróżny na ten roku jest już wyznaczony, ale pani Małgosia nie zdradza nam, jaki tym razem obrała kierunek świata. Z pewnością znowu będzie egzotycznie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie