Strażnicy z Wrocławia wyposażeni w drony kontrolują ogródki działkowe. Widzą doskonale, co tam robisz

Marcin Kruk
Marcin Kruk
Wyposażeni w drony strażnicy miejscy kontrolują tereny działkowe we Wrocławiu
Wyposażeni w drony strażnicy miejscy kontrolują tereny działkowe we Wrocławiu Straż Miejska Wrocławia
Udostępnij:
Dzięki dronom wrocławscy strażnicy podglądają, co działkowicze robią na swoich ogródkach. I mogą karać mandatami za spalanie bioodpadów.

Jesienią, przed nadchodzącą zimą wielu działkowców porządkuje swoje ogródki. Część z nich zapomina, że odpady zielone: skoszona trawa, liście, gałęzie, kwiaty powinny trafiać do kubła na bioodpady lub brązowego worka.

W ostatnich dniach wyposażeni w drony strażnicy miejscy kontrolowali kilka ogrodów działkowych we Wrocławiu. - W wyniku kontroli stwierdzono spalanie odpadów zielonych. Osobom niestosującym się do obowiązującego prawa nakazano ugaszenie ognisk i wyciągnięto konsekwencje - informuje zastępca komendanta wrocławskiej straży miejskiej Waldemar Forysiak.

Podobne kontrole prowadzone będą przez cały okres jesienno-zimowy. Zakaz spalania odpadów, także biodegradowalnych, obowiązuje zarówno na terenach rolnych i leśnych, jak i na prywatnych działkach.

Nowe obostrzenia od 15 grudnia!

Wideo

Komentarze 23

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Pasożyty społeczne. Mandat tylko biednym działkowcom i staruszkom co koperkiem handlują obok biedry. A jak coś się dzieje poważnego to nawet z samochodu pustego łba nie wystawiają. żenada.
A
Ania
22 października, 11:51, Gość:

Państwo policyjne w pełnym rozkwicie.

A na ogródkach przy Rowerowej we Wrocławiu w nocy robią co chcą i tak od lat...

o
olek_01
22 października, 13:49, Gość:

Pytanie do straży miejskiej.

A loty dronów są zgłaszane odpowiednim organom państwa?

Było nie było to statek powietrzny.

I czy mają licencję / pozwolenie na latanie ?

c
cat brand
Boże... W jakim ja kraju żyję... Dronami w działkowiczów...
J
Janusz Żegota
22 października, 12:54, qwerty:

Zaczyna sie dziki zachod. Uchodzcy sztormuja granice a nam nawet ogniska na wlasnej dzialce nie mozna rozpalic.

22 października, 15:39, Janusz Żegota:

Ale dym z Twojego ogniska niekoniecznie musi się podobać sąsiadom. Na działkę przychodzi się po to, żeby pooddychać świeżym powietrzem, a nie spalinami nawet tylko z gałęzi czy liści. Twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innych.

22 października, 16:06, Gość:

Powiadasz? No to wolność tych, co sobie wyobrażają, że na działce to ma być powietrze, jak w Alpach kończy się w momencie, kiedy ja chcę rozpalić sobie ognisko.

W Alpach raczej nie ma smogu, a we Wrocławiu utrzymuje się przez większość dni w roku. Chcesz do niego dokładać jeszcze smród z działkowych ognisk ?

G
Gość
Co roku szmatławiec do spółki ze strażą miejską straszą jakie to konsekwencje będą wyciągać. To lepiej niech przejdą się po tych zielonych osiedlach domków, gdzie oddychanie jest wyczynem na miarę Nobla.
G
Gość
22 października, 12:54, qwerty:

Zaczyna sie dziki zachod. Uchodzcy sztormuja granice a nam nawet ogniska na wlasnej dzialce nie mozna rozpalic.

22 października, 15:39, Janusz Żegota:

Ale dym z Twojego ogniska niekoniecznie musi się podobać sąsiadom. Na działkę przychodzi się po to, żeby pooddychać świeżym powietrzem, a nie spalinami nawet tylko z gałęzi czy liści. Twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innych.

22 października, 16:06, Gość:

Powiadasz? No to wolność tych, co sobie wyobrażają, że na działce to ma być powietrze, jak w Alpach kończy się w momencie, kiedy ja chcę rozpalić sobie ognisko.

Pogodzi was deweloper. Na działkach są niezadowoleni działkowicze. Po wybudowaniu tam osiedla mieszkaniowego wasze kłopoty z ogniskami się skończą.

G
Gość
Spalanie badyli i uschnietych chwastów faktycznie bardzo szkodliwe. Tymczasem w domowych piecach radośnie nieniepokojone skwierczą oponki i meblościanki.
G
Gość
... NO TAK :) zakladamy że w tym ognisku dzialkowicz spalal

1-PLASTIKOWE BUTELKI

2-ZUŻYTĄ OPONĘ

to faktycznie jest winny ale spokojnie przy tym dymie ktory widać ") PENSJONOARIUSZ POWINNI UŻYĆ MÓZGU PRZY TEJ INTERWENCJI

a tik swoje pierut i daszle majut struzuw za niemotow
G
Gość
Kiedyś jak ktoś był głupi to szedł do milicji, a jak do tego miał 2 lewe ręce to na księdza. Dzisiaj jak ktoś jest głupi to zostaje tirowcem, a jak do tego ma 2 lewe ręce to idzie do straży miejskiej, bo do niczego więcej się nie nadaje i nigdzie go nie chcą przyjąć do normalnej pracy

nigdzie go nie chcą przyjąć do normalnej pracy
S
Stop INWIGILACJI
Zamiast się obijać czy podglądać działkowców, bawiąc się dronami jak małe dzieci niech się wezmą do pracy - ale takiej potrzebnej społeczeństwu, a nie zbędnej!! Czemu nikt nie pogoni do prac porządkowych (związanych ze sprzątaniem po wichurze) pasożytów z Straży Miejscowej która jest miejską formacją PORZĄDKOWĄ?!?!?!
G
Gość
22 października, 12:54, qwerty:

Zaczyna sie dziki zachod. Uchodzcy sztormuja granice a nam nawet ogniska na wlasnej dzialce nie mozna rozpalic.

22 października, 15:39, Janusz Żegota:

Ale dym z Twojego ogniska niekoniecznie musi się podobać sąsiadom. Na działkę przychodzi się po to, żeby pooddychać świeżym powietrzem, a nie spalinami nawet tylko z gałęzi czy liści. Twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innych.

Powiadasz? No to wolność tych, co sobie wyobrażają, że na działce to ma być powietrze, jak w Alpach kończy się w momencie, kiedy ja chcę rozpalić sobie ognisko.

J
Janusz Żegota
22 października, 12:54, qwerty:

Zaczyna sie dziki zachod. Uchodzcy sztormuja granice a nam nawet ogniska na wlasnej dzialce nie mozna rozpalic.

Ale dym z Twojego ogniska niekoniecznie musi się podobać sąsiadom. Na działkę przychodzi się po to, żeby pooddychać świeżym powietrzem, a nie spalinami nawet tylko z gałęzi czy liści. Twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innych.

G
Gość
szkopy !!!
G
Gość
W przyszłym roku to i po kałachu na łeb dostaną.
Dodaj ogłoszenie