MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Startowe stroje polskich lekkoatletów na igrzyska w Paryżu. Ładne? Nie ubiera ich Adidas | ZDJĘCIA

oprac. Jakub Guder
Borys Synak/4F (mat. prasowe)
Stroje Polaków na igrzyska olimpijskie Paryż 2024 w tym roku szyje Adidas. Lekkoatleci mają ważną umowę z 4F, która jeszcze w Tokio ubierała polskich olimpijczyków. Oni w Paryżu, na Stade de France, startować będą właśnie w ubraniach polskiej marki 4F, a nie w Adidasie, chociaż poza zawodami będą także używać ciuchów niemieckiej marki. Polski producent właśnie zaprezentował ich stroje, a także stroje sześciu innych reprezentacji, które będzie ubierał we Francji. Zobaczcie zdjęcia.

Oficjalnymi dostawcami strojów dla polskich olimpijczyków są w tym roku marki Adidas i Bizuu. Każdy związek sportowy ma jednak także umowy z dostawcami strojów startowych, tylko na zawody. W przypadku lekkoatletów jest to firma 4F i to jej logo będzie na strojach zawodników na Stade de France podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu. Poza stadionem lekkoatleci będą także używać kompletów od Adidasa, który na przykład tworzy również koszulki meczowe naszych siatkarzy.

Polski Związek Lekkiej Atletyki i OTCF S.A. (właściciel 4F) przedłużyli właśnie umowę, na mocy której polska marka zostaje sponsorem głównym naszej lekkoatletycznej federacji. – Podpisaliśmy ośmioletnie porozumienie będące kontynuacją naprawdę udanej współpracy trwającej już od ponad dekady – mówi wiceprezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki, Sebastian Chmara.

Współpraca Polskiego Związku Lekkiej Atletyki z właścicielem marki 4F trwa od 2013 roku. W tym czasie reprezentanci Polski w strojach 4F wywalczyli blisko 300 medali różnych imprez. Dzięki podpisanej umowie współpraca pomiędzy federacją, a producentem odzieży została właśnie przedłużona na kolejne osiem lat, czyli dwa cykle olimpijskie.

W sezonie 2024 lekkoatletyczna reprezentacja Polski wystartuje w strojach 4F m.in. na igrzyskach olimpijskich w Paryżu oraz podczas mistrzostw Europy w Rzymie. Kibice będą mogli kupić repliki reprezentacyjnych koszulek 4F, które będą wyprodukowane w Polsce i w ścisłej współpracy z PZLA.

– Za nami ponad dekada niezwykle udanej współpracy. Cieszymy się, że w nowym kontrakcie nasza pozycja wzrasta do rangi sponsora głównego PZLA. To zasługa całego zespołu 4F, bo obsługa kontraktu dla tak dużej federacji to ogromne wyzwanie. Przedłużenie umowy na kolejne 8 lat stanowi najlepszą rekomendację dla odzieży i akcesoriów 4F, z których korzystają polscy lekkoatleci – mówi Igor Klaja, prezes OTCF S.A., właściciela marki 4F.

ZOBACZ - stroje polskich lekkoatletów Paryż 2024

– Zabezpieczamy kontrakt dla PZLA na osiem lat. To bardzo ważne, bo buduje poczucie stabilizacji, także tej finansowej. Istotne jest również to, że polscy lekkoatleci na stadionach świata będą startować w strojach produkowanych przez rodzimego producenta, który zawsze w bardzo indywidualny sposób podchodził do potrzeb związku, sportowców, a także kibiców. To pokazuje też patriotyczny wymiar tej umowy – dodaje Tomasz Majewski, wiceprezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.

Polska firma ubiera inne reprezentacje, ale nie... Polaków

Przypomnijmy, że Polaków na igrzyska olimpijska 2024 ubierze Adidas. To zmiana w porównaniu do IO w Tokio, gdzie naszą drużynę ubierało właśnie 4F. PKOl zdecydował się jednak podpisać umowę z niemiecką firmą. W kwietniu zaprezentowano nowe stroje, które nie spotkały się z przychylnym przyjęciem części kibiców, chociaż generalnie były chwalone przez samych sportowców. Przypomnijmy raz jeszcze - nie chodzi tu o stroje startowe, które leżą w gestii poszczególnych związków sportowych.

4F nie jest zatem w roku oficjalnym dostawcą strojów dla naszej olimpijskiej reprezentacji (dostarcza stroje startowe lekkoatletom), ale ubiera sześć innych reprezentacji: Grecję, Ukrainę, Słowację, Łotwę, Chorwację oraz Kosowo.

Startowe stroje polskich lekkoatletów na igrzyska w Paryżu. Ładne? Nie ubiera ich Adidas | ZDJĘCIA
Borys Synak/4F (mat. prasowe)

Co 4F pisze o olimpijskich strojach?

"Kolekcje PARIS powstały z materiału, którego bele zostały najpierw zadrukowane w nieregularny, gradientowy print z efektem spray’u, po czym poszczególne elementy odzieży zostały losowo skrojone. Dzięki temu, każda sztuka odzieży różni się od siebie, jednocześnie tworząc razem spójną, niepowtarzalną całość. Projektanci postawili na przeźroczystości, pastelowość odcieni oraz ultralekkie, fakturowane materiały, które nadają kolekcji świeżości oraz lekkości.

Sylwetki defiladowe to ukłon w stronę francuskiej elegancji, wzbogaconej o techniczne tkaniny i wykończenia. Zależało nam na stworzeniu formalnych, ale wciąż swobodnych, energetyzujących kolorem sylwetek, które pięknie zaprezentują się na Sekwanie podczas ceremonii otwarcia. Wśród poszczególnych elementów dominują mieszanki lnów, bawełny i tencelu, które zestawione z zaawansowanymi technicznie dzianinami tworzą klasyczne sylwetki ze sportowym twistem.

Wszystkie stroje na ceremonię otwarcia dla Grecji, Ukrainy, Słowacji, Łotwy, Chorwacji i Kosowa zostały uszyte w Polsce.

Z kolei zestawy odzieży na ceremonie medalowe nawiązują formą do college’owych uniformów w stylu lat osiemdziesiątych. Bomberkowe bluzy z niską stójką, spodnie z przeszyciami z przodu i rozpinaną nogawką to ponadczasowa klasyka, która, podobnie jak wartości olimpijskie, mimo upływu lat pozostaje bez zmian. Projekty dresów reprezentacyjnych zostały wykonane z perforowanej, pochodzącej w 100% z poliestru z recyklingu tkaniny, która zapewnia oddychalność i komfort noszenia nawet przy bardzo wysokich temperaturach i dużej wilgotności powietrza."

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska