18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 3:1 (GALERIA, RELACJA)

Jakub Guder, ZOE, Fot. Paweł Relikowski
Śląsk Wrocław zagrał chyba najlepszy mecz w lidze w tym roku i dość pewnie pokonał Jagiellonię Białystok 3:1. Mistrzostwo Polski jest na wyciągnięcie ręki, bo Legia przegrała w Gdańsku z Lechią 0:1 i to WKS jest liderem.

Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 3:1 (2:0)
Bramki: Kaźmierczak 22, 87, Elsner 38 - Kupisz 71 k.
Sędzia: Paweł Pskit (Łódź)

Śląsk: Kelemen - Wołczek, Pawelec, Celeban, Mraz - Socha, Kaźmierczak, Elsner (80 Sztylka), Cetnarski Ż (76 Sobota), Mila - Ł. Gikiewicz (83 Diaz).

Jagiellonia: Sandomierski - Bandrowski Ż (68 Rasiak), Makuszewski, Kupisz, Burkhard (83 Buzun), Dzalamidze (62 Plizga), Cionek, Tymiński, Grzyb, Porębski, Arzumanyan Ż.

Tekst alternatywny

Dobiegała końca pierwsza połowa pojedynku Śląska z Jagiellonią. Nagle na trybunie C grupka kibiców - która do tej pory mecz oglądała raczej bez zbytniej euforii - zaczęła krzyczeć i skakać z radości. Konsternacja na Stadionie Miejskim trwała kilkanaście sekund. Potem szał ogarnął wszystkich. To Lechia strzeliła bramkę Legii, co oznaczało, że w niedzielę WKS-owi w Krakowie do mistrzostwa Polski wystarczyłaby wygrana, bez oglądania się na inne wyniki. W tym momencie bowiem wrocławianie prowadzili z Jagiellonią już 2:0 i byli samodzielnym liderem T-Mobile Ekstraklasy.

Tekst alternatywny

Śląsk od początku długimi momentami - dość niespodziewanie - przypominał tę drużynę, która w listopadzie wygrała pewnie w Białymstoku. Wtedy ówczesny szkoleniowiec "Jagi" Czesław Michniewicz stwierdził, że żadna drużyna jeszcze tak nie zdominowała jego piłkarzy. Jednak tym, czym wrocławianie najbardziej przypominali WKS z jesieni były bramki. W pierwszej połowie obie strzelili po stałych fragmentach gry, przy obu asystował powracający do składu Sebastian Mila. Najpierw w 22. min. idealnie wrzucił piłkę z narożnika boiska na głowę Przemysława Kaźmierczaka, a ten zaliczył trafienie. W 38 min. kapitan gospodarzy dogrywał z rzutu wolnego. W polu karnym trochę miejsca zrobił waleczny jak zawsze Łukasz Gikiewicz i Rok Elsner dostał pod nogę futbolówkę na piątym metrze i nie zmarnował jej. Uważać trzeba było tylko na szybkich Macieja Makuszewskiego i Tomasza Kupisza. Tym jednak - nawet gdy wyprzedzili obrońców gospodarzy - brakowało dokładności, lub... Tomasza Frankowskiego. "Franek" ostatecznie przegrał bowiem walkę z kontuzję i na Pilczycach nie zagrał.

Tekst alternatywny

Mimo tego, że goście grali o nic, w drugiej połowie nie poddali się. Obiektywnie trzeba przyznać, ze stworzyli przynajmniej dwie okazje, przy których serca miejscowym fanom zadrżały. Gola kontaktowego zdobyli w 71 min. z rzutu karnego. Dawida Plizgę - który niedawno zameldował się na boisku - faulował Przemysław Kaźmierczak. Jedenastkę pewnie wykorzystał Kupisz. Od tego momentu Śląsk już nie tylko patrzył na to, co dzieje się w Gdańsku, ale musiał też uważać, by nie stracić prowadzenia. Na szczęście kilka minut przed końcem piłkarze Oresta Lenczyka strzelili trzecią bramkę. Rzut wolny chciał wykonywać Cristian Diaz, ale Mila długo mu coś tłumaczył, po czym posłał w pole karne delikatnego loba nad murem. Tam był zupełnie niepilnowany Kaźmierczak, który uderzył z pierwszej piłki. Po końcowym gwizdku wszyscy przez kilka minut czekali jeszcze na wynik z Gdańska. Na PGE Arenie rezultat się jednak nie zmienił, co oznaczało, że Śląsk wrócił na pozycję lidera i teraz to, czy zdobędzie mistrzostwo, zależy tylko od niego. To proste - w niedziele musi wygrać w Krakowie z Wisłą.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 64

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

W
WKS

Sprzedaż biletów w centrach handlowych czy w punktach w innych miastach nie jest możliwa ze względu na wytyczne ustawy o ochronie danych osobowych! Aby móc sprzedawać bilety na mecze piłkarskie( PESEL) trzeba podpisywać specjalne umowy, miejsca sprzedaży muszą być do tego specjalnie wyodrębnione, monitorowane etc Niestety przepisy na meczach piłkarskich są tak restrykcyjne, że nie ma opcji sprzedaży biletów jak np na koszykówkę na stacjach benzynowych... JEDYNĄ opcją jest dostawienie większej ilości kas na stadionie ale jak widać zarząd nie chce wydawać ( albo nie ma za co) pieniędzy na zwiększenie zatrudnienia i zakup większej ilości sprzętu. Dla kibiców weekendowych i dojeżdżających z daleka pozostaje PRZEDSPRZEDAŻ biletów. Starzy kibice wiedzą, że nigdy nie kupuje się biletu na mecz w dniu meczowym.

b
bardzo stary kibic Slaska

Chyba chodzilo ci o rok 1978 ? Bylo tak blisko,a to jednak Wisla nie pozwolia zdobyc nam mistrzostwa.A,kto wie co bedzie w niedziele ???

h
hehe

Oczywiście masz rację, mój błąd. Chodziło mi o Waltera.

h
hehe

Zgadzam się, tyle tylko, że Śląskowi mistrzostwo uciekło w sezonie 1981/82

P
Pewnik

...pod warunkiem, że się nie powtórzy 1988 rok! Grać, nie kombinować. Wisła jest do ogrania, jeśli zagramy podobnie, jak wczoraj. A tak na marginesie, to Mili przydał się fryzjer. Wygląda po ludzku!

B
Bartek

jezeli chce isc na mecz ,to nie powinienem robic wczesniejszych "podchodow " na Oporowska czy Pilczycka.Mieszkam na Psim Polu.Pytam wiec,jakim problemem jest uruchomienie kasy na terenie Centrum Korona na 2,3 dni przed meczem ? Rowniez w innych centrach handlowych.Raz jeszcze pytam ,gdzie tkwi problem ???

z
zibi

jak juz raz sie podkladala slask karnego nie strzelil i mistrzem nie zostal a bylo to tez w ostatniej kolejce

B
Bartek

dochodze do wniosku,ze wladzom klubu wcale nie zalezy na tym ,aby zachecic coraz wieksza rzesze Wroclawian do przyjscia na stadion i kibicowac Slaskowi.Dystrybucja biletow to jest BLAMAZ !!!!!!!!!!!!.A,kto pamieta ze w Walbrzychu,Swidnicy ,Olawie ,Legnicy.Trzebnicy itd,itd tez sa chetni aby przyjsc na Stadion i zobaczyc jak wyglada,a przy okazji pokibicowac naszemu klubowi Tylko jak zdobyc wejsciowke ????????? Dla marketingu CZERWONA KARTKA i to juz !!!!!!

k
kibic

Szanowni obywatele Wrocławia! Jeśli chcecie iść na mecz Śląska to kupcie sobie bilet najpóźniej dzień przed meczem. W dniu meczu zjeżdżają się ludzie z okolicznych miejscowości i muszą stać w gigantycznych kolejkach bo coniektórym nie chciało się ruszyć tyłka dzień wcześniej.

j
jeżyna

Koleżanko stadion to nie opera stadion żyje, a co za różnica czy jest się na tym miejscu czy innym?

b
bardzo stary kibic Slaska

moglo byc kilka meczow wczesniej !Pamietacie bramki w ostatnich sekundach ? Ile punktow wowczas stracono ? Jezeli nie bedzie Mistrza,to tylko na wlasne zyczenie.Juz wczoraj mogla byc FETA !!! Nie podejrzewam ze Wisla sie podlozy.Chyba ze zagraja na miare Barcelony czy Realu.

b
bubu

Gościu,jak chcesz zabrać głos to poczytaj trochę.Gdzieś dzwoniło ale nie wiesz w którym kościele.Wejchert nie żyje prawie od 2 lat a ten co zrezygnował nazywa się Walter.

P
PablosGringos

Anno widze ze jestes lekko niedouczona , oto definicja Ślązaka z popularnej encyklopedii:

"Ślązacy – osoby należące do zespołu grup etnograficznych ludności polskiej, zamieszkujących głównie Górny Śląsk[2], obejmujący takie grupy jak: Bytomiacy, Górale śląscy, Górzanie, Krawaki, Lachy śląskie, Opolanie, Raciborzanie, Wałasi[3]. Posługują się oni zespołem śląskich gwar lub dialektów języka polskiego o różnym zakresie wpływów języka niemieckiego i czeskiego"

Nastepnym razem zanim cos napiszesz o Wroclawiakach pomyśl , zastanow sie , a jak nie wiesz to poszukaj definicji !!!

J
Jagoda

Mamy z mezem karty kibica i swoje stale miejsca, tak bylo przynajmniej do wczorajszego meczu. Zaraz po wejciu zauwazylismy grupe kibicow stojaca tuz przed barierka, co dotychczas bylo niedopuszczalne, na dodatek palaca spokojnie jednego papierosa za drugim, nikt nie osmielil sie zareagowac. Po rozpoczeciu meczu, doladnie przed nami gosciu nie mial ochoty na miejsce siedzace, wolal stac co z kolei nam zaslonialo cala widocznasc. Nie pomogly ani prosby ani grozby. Caly rzad byl zmuszony do opuszczenia swoich miejsc i wedrowania z miejscy na miejsce. Ochrona stala jak slupy soli, bez reakcji. Czy jedna osoba znajdujaca sie pod wplywem alkoholu moze terroryzowac kilka normalnych grzecznych kibicow?

w
wroclove

Kupowanie biletów w dniu meczu to pewien objaw masochizmu ;)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3