Sklepy z wódką znikną z centrum Wrocławia? Radni zaskarżyli decyzję wojewody

MAL
Tomasz Bolt/zdjęcie ilustracyjne
Radni na dzisiejszej sesji podjęli uchwałę o zaskarżeniu do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego decyzji wojewody kwestionującego uchwałę w sprawie ograniczenia sprzedaży alkoholu w centrum Wrocławia.

Wrocławscy radni chcieli, by w ścisłym centrum Wrocławia działało tylko 30 sklepów sprzedających napoje zawierające powyżej 4,5 proc.alkoholu. To o połowę mniej niż dotąd. Miasto planowało, że nie będą przedłużane te koncesje na sprzedaż alkoholu, które niedługo wygasną.

Takie rozwiązanie nie spodobało się wojewodzie dolnośląskiemu, który zakwestionował uchwałę w tej sprawie podjętą przez radę.
Według prawników wojewody, w uchwale nie można było wprowadzić zapisów, które dzielą Wrocław na rejony i ustalają rożną liczbę miejsc sprzedaży napojów alkoholowych. Należało ustalić liczbę punktów sprzedaży alkoholu dla całego miasta.

Radni zdecydowali, żeby rozstrzygnięcie wojewody zaskarżyć do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Przypomnijmy, że stwierdzenie przez wojewodę nieważności uchwały wstrzymało jej wykonanie z mocy prawa. Miejski przepis dziś więc nie obowiązuje.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc

Wóda powinna kosztowac 100 zl za pól litra ale by panstwo bylo by bogate

d
ddd

Koncesje dostaną tylko Biedronki,Fresze i takie tam.Bo oto chyba chodzi co?

K
Kecaj

No chyba Rynek to knajpki, knajpki, knajpki a nie żabki, bierdronki czy inne małpki

n
normalny

pracują na poczet przyszłych łapówek

G
Gość

Mnie np tez przeszkadza jak mi pija pod oknami na rzeczonych laweczkach. Bo nie umieja pic jak ludzie - musza sie drzec jak zwierzeta.I nie umieja po jednym pogadac i do domu. Musza sie spic naszczac podrzec morde. W zwiazku z czym pomysl popieram ! We Wroclawskim środmiesciu nie powinno sie dac kupic alkoholu wcale po godzinie 19:00.

W
Wroclovianin

W Norwegii ograniczenie spożycia znacząco zmniejszyło alkoholizm.

S
Stach

Skoro już Straż Miejska (platformiana SS) tak gorliwie ściga obywateli pijących na ławkach, to komu jeszcze przeszkadza sklep z wódką? Ale na szczęście to "eurogejskie" państwo białych kołnierzyków pod rządami dyktatury PO już zbliża się do końca. Takiego teoretycznego "państwa" nawet Orwell by nie wymyślił...

a
amr

.. a jak im zabronisz kupna alkoholu w Rynku i okolicach to zostaną w akademiku czy stancji i będą potulne jak baranki.
Pomyśl trochę szerzej... sklepy nie sprzedają TYLKO alkoholu i nie tylko osobą o których ty piszesz. Utrata koncesji jest początkiem końca handlu na rzecz klubów, banków, restauracji, cocomo i innych

B
Bartek

Nie ma żadnej potrzeby aby w rynku i jego bezpośredniej okolicy były sklepy z wódką. Mieszkańcy tych okolic raczej nie będą płakali z tego powodu. Kupią sobie wódkę gdzieś dalej. A dla innych nie ma potrzeby sprzedawać bo potem tylko widzi się te czerwone ryje chlejące jak świnie wódę z gwinta i potem w najlepszym przypadku drące się tylko wniebogłosy.

P
Pani

Proponuję podnieść ceny wódy, może nasz naród trochę się odalkoholizuje.

a
amr

... jak zwykle działa... zamiast zwiększyć bezpieczeństwo za pomocą policji to szuka się na siłę ograniczeń w celu całkowitego unicestwienia handlu w centrum na rzecz restauracji, banków i ciucharni. Jaka różnica jak poza tą strefą można będzie kupić alkohol co 50m???? Niic tylko nabijanie kasy za siki zamiast piwa i wodę zamiast wódki w knajpach.

Dodaj ogłoszenie