Siatkówka: Muszynianka - Impel 0:3. Jest półfinał Orlen Ligi!

JG
Paweł Relikowski
Śmiało można powiedzieć, że to jeden z największych sukcesów wrocławskiej siatkówki od kilkunastu lat, a przecież jeszcze wiele jest do zdobycia. Impel Wrocław pokonał wczoraj na wyjeździe Polski Cukier Muszyniankę Fakro Bank BPS 3:0. To było trzecie zwycięstwo siatkarek Tore Aleksandersena nad „Mineralnymi” w pierwszej rundzie fazy play-off co oznacza, że awansowały do półfinału Orlen Ligi. Tu zmierzą się z aktualnymi mistrzyniami Polski Atomem Treflem Sopot.

Muszynianka - Impel Wrocław 0:3 (17:25, 22:25, 22:25)
Muszynianka:
Cvetanović, Różycka 12, Mazurek 1, Wojcieska 5, Jagieło 7, Plchotova 5, Maj (libero) oraz Piątek 13, Jasińska 3 i Kurnikowska 6
Impel: Mroczkowska 6, Kąkolewska 3, Dirickx 7, Wilson 9, Brinker 16, Kaczor 15, Pyziołek (libero) oraz Medyńska i Dozier.

Czas posypać głowę popiołem, jeśli ktoś po odpadnięciu z Pucharu Polski i Pucharu Challenge wątpił w formę Impelek. Norweski szkoleniowiec przygotował swoją drużynę na najważniejsze mecze tak, że ta w trzech kolejnych konfrontacjach z Muszynianką nie straciła nawet seta. Swoją drogą Bogdan Serwiński i jego zawodniczki muszą mieć po tym sezonie kompleks Impela - to był siódmy mecz i siódma porażka. Imponująca seria.

W niedzielę przyjezdne kontrolowały mecz właściwie od początku. Wrocławianki wygrały pierwszego seta do 17, nie dając rywalkom ani przez moment złudzeń. Potem było tylko trochę trudniej.

Chociaż MVP spotkania została Maren Brinker, to cała drużyna zagrała bardzo dobre zawody. Ogromna była siła ataku zawodniczek norweskiego trenera. Tylko punkt mniej od Brinker zdobyła Joanna Kaczor (15). O tym, że Impel zagrał naprawdę dobre zawody niech świadczy fakt, iż Aleksandersen nie dokonywał właściwie żadnych zmian. Na boisku tylko na chwilę pojawiły się Dorota Medyńska i Kristen Dozier. Po raz kolejny cały mecz na libero zagrała Bogumiła Pyziołek.

Strefa medalowa już jest, ale teraz zacznie się rywalizacja o finał. Pierwsze dwa mecze z Atomem Impel zagra na wyjeździe. Potem rywalizacja przeniesie się do wrocławskiej Orbity.

Stawkę półfinalistów Orlen Ligi uzupełnił Tauron MKS Dąbrowa Górnicza, który trzeci raz - tym razem na wyjeździe - pokonał 3:2 (25:21, 17:25, 22:25, 25:15, 15:8) BKS Aluprof Bielsko-Biała. Dąbrowianki w 1/2 zmierzą się z Chemikiem Police. Zadanie trudne.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pismak
kiedy w Orbicie?
J
Jan Hudek
Może kiedyś coś z tego będzie.Wg. mnie najbardziej zawodzą nabytki zagraniczne.Nie dają tej jakości i pewności.Grają jak najemnicy.Bo właściwie dlaczego ma im zależeć na jakimś Impelu?Ta drużyna niby ma skład ale nie ma charakteru.Nie ma też liderki z autorytetem popartym osiągnięciami.Takiej zawodniczki we Wrocławiu nie ma.Ponadto ten trener jak widać zna swój fach ale chyba nie wszystko co mówi jest przez zawodniczki rozumiane. Chciałbym się mylić.
t
tomek
i z niego należy się cieszyć, natomiast poziom gry zespołu i forma poszczególnych zawodniczek słaba, oczywiście są przebłyski ale tylko przebłyski. W tym sezonie brak ustabilizowanego poziomu, wysokiego gry.
Dodaj ogłoszenie