18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu: Sprzedaż noworodka to nie handel ludźmi

Marcin Rybak
Paweł Relikowski
Sprzedaż noworodka to nie handel ludźmi - uznał wrocławski Sąd Apelacyjny i uniewinnił dwie kobiety i mężczyznę zamieszanych w głośną historię, która wydarzyła się w 2011 roku. Wyrok jest prawomocny. Prokuratura zastanawia się nad złożeniem skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego.

Sprawa była opisywana w mediach od dwóch lat. Wrocławianka Małgorzata M. zaszła w ciążę i ogłosiła w internecie, że chce sprzedać swoje dziecko. Na ogłoszenie odpowiedziała mieszkanka Kamiennej Góry, Roksana. Dziecko zostało sprzedane za 5 tysięcy złotych. Plus koszty utrzymania ciężarnej kobiety i jej wizyt u lekarza. W marcu tego roku wrocławski Sąd Okręgowy uznał, że transakcja to przestępstwo nazywane w kodeksie karnym "handlem ludźmi" i skazał oskarżonych na kary po dwa lata więzienia w zawieszeniu. Jednak Sąd Apelacyjny orzekł, że nie ma przestępstwa. Wyrok zapadł 11 grudnia.

CZYTAJ TEŻ: Wrocław: Dwa lata w zawieszeniu za sprzedaż noworodka

Co prawda - tłumaczy rzecznik Sądu Apelacyjnego, sędzia Witold Franckiewicz - handel ludźmi jest przestępstwem. Ale transakcja Małgorzaty i Roksany nie wypełnia definicji tego przestępstwa, opisanej w kodeksie karnym. W myśl prawa, żeby doszło do "handlu", przestępca musi m.in. stosować przemoc lub groźby, podstęp, oszukać kogoś. Chyba że mówimy o sprzedaży nieletniego, ale wyłącznie do prostytucji, pornografii, wykorzystywania w pracy przymusowej czy żebractwa. Wtedy każda transakcja jest handlem ludźmi. A w tej sprawie nie było ani prostytucji, ani niewolnictwa, ani pornografii.

Jeśli prokuratura napisze skargę kasacyjną, przepis zinterpretuje Sąd Najwyższy. Bowiem albo mamy potężną lukę w prawie, albo wrocławski sąd źle zinterpretował przepisy.

Wideo

Komentarze 52

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sergiej
Te bestie Stalinowskie w czarnych togach powinni dawno siedzieć już w pierdlu!!!!!!!!!!!!!!!!!!
S
Sergiej
Te bestie Stalinowskie w czarnych togach powinni dawno siedzieć już w pierdlu!!!!!!!!!!!!!!!!!!
S
Sergiej
Te bestie Stalinowskie w czarnych togach powinni dawno siedzieć już w pierdlu!!!!!!!!!!!!!!!!!!
o
obserwator
...co ty bredzisz za nonsensy? Owijasz w bawelne jawne przestepstwo handlu ludzmi. Strona ktora nie mogla miec dziecka ma prawo adoptowac takie w swietle prawa a nie kupowac je sobie jak na targu jakis zywy towar, dlatego jest takie zachowanie przestepswem hadlu ludzmi. Prawo cywilne dopuszcza adopcje dzieci i do tego jest odpowiednia procedura ktorej nalezy sprostac i ja wyczerpac. Handel dziecmi jest handlem ludzmi jesli sie za nie placi lekcewazac prawo cywilne o adopcji dzieci. Jesli nie mogla zaadoptowac nie mogla wiec w swietle prawa miec dzieci. Proste. Dlatego swoim zachowanem dopuscila sie hadlu ludzmi. Co chciala robic z dzieckiem ktorego sama nie byla w stanie ani utrzymac ani wychowac bedac biedna i chora osoba? Zaden sad cywilny nie przyzna jej prawa do adopcji w takiej sytuacji.
o
obywatel
Ten sad apelacyjny we Wroclawiu to powinien zostal usuniety, a ten sedzia orzekajacy w ten sprawie zwolniony dyscyplinarnie z zakazem wykonywania pracy sedziego dozywotnio.
A czym jest w swietle logiki oraz etyki takie zachowanie opisane gdy matka sprzedaje wlasne dziecko za pieniadze jak nie handlem ludzmi? Handel jak definicja tlumaczy to sprzedaz towaru za pieniadze lub inne uslugi. Tutaj ewidentnie nastapila transakcja handlowa a towarem jest zywy czlowiek ktory nie moze sie obronic bo sie dopiero urodzil dlatego przysluguje mu obronca z urzedu aby bronic jego interesow do bycia wolnym od handlu czego zakazuje i konwencja praw czlowieka i konstytucja i kodeks karny. Jak mozna w XXI wieku dopuszczac do takich przypadkow bezprawia otwierajac drzwi na zalegalizowanie handlu ludzmii takim orzeczeniem. Sedzia kalosz do zwolnienia w trybie natychmiastowym bez prawa odwolania.
W
Warsz1417
PRZYPOMINAM! Gersdorf biadoli: Nikt nie wspomni nas z szacunkiem, na jaki we własnych oczach zasługujemy.
Oto POPIER... mentalność nadzwyczajnej, ZŁODZIEJSKIEJ, kasty, która nie robi tego, czego podatnicy od niej wymagają za swoje pieniądze, ale jeszcze naigrawa się z nich i ma ich głęboko, PUBLICZNIE SIEBIE CHWALĄC! Ich już NIC NIE ULECZY, TYLKO PORZĄDNY KOPNIAK W D...! NA BRUK ICH WYKOPAĆ ponieważ Art. 180. Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w ust. 2-4 zezwala na dokonywanie zmian w sądownictwie USTAWAMI! Bezmiar niesprawiedliwości pochłania 1,7 % PKB, a utrzymanie i uzbrojenie armii to 2,0%! Jest to kwota OSZAŁAMIAJĄCA, zwłaszcza, że średnia w Unii Europejskiej oscyluje wokół 0,6% PKB. Czyli u nas TRZY RAZY WIĘCEJ i jeszcze im MAŁO! Nie dość, że nie ma sprawiedliwości, że nadzwyczajna kasta za swoje poczynania przed nikim nie odpowiada, to jeszcze płacimy na tę kastę trzy razy więcej niż inni! We łbach się POPIER…! W Wielkiej Brytanii na 100.000 mieszkańców jest niecałe 4 sędziów (3,6), w Danii niecałe 7 (6,6), w Norwegii 11, we Francji 10, a w Polsce 26 (słownie: dwudziestu sześciu) i dlatego „sprawiedliwe” wyroki wydają „szybko”. Chyba większych BEZKARNYCH LENI przed nikim nie odpowiadającymi za swoje POczynania z tak wysokimi wynagrodzeniami, to już na świecie nie ma. Jakim bezczelnym trzeba być chamem, żeby samego siebie nazywać „nadzwyczajną kastą”! To się w żadnej pale, nawet w maczudze jaskiniowca, nie mieści.
Oto „wzorowi” sędziowie, których Gersdorf, jaskiniowcy z totalnej łoPOzycji i łunijna łelita broni jak swojego koryta:
SĘDZIA ZŁODZIEJ wiertarki, SĘDZIA ZŁODZIEJ pendrive`a, SĘDZIA NA TELEFON - Ryszard Milewski z Gdańska (obecnie Białystok), SĘDZIA-OSZUST Wiesława B.-M. ze Szczecina podmieniająca ceny na książkach, SĘDZIA-ŁAPÓWKARZ Janusz K. z Kościerzyny, „WZORCOWI SĘDZIOWIE” w Krakowie TOLEROWALI ZŁODZIEI W TYM SĄDZIE - okradanie podatników… Jeszcze za mało?! No to nowsi: „sędzia” Sądu Okręgowego w Gdańsku nakazuje Krzysztofowi Wyszkowskiemu przeprosić TW „Bolka” i „sędzia” Sądu Rejonowego w Wałczu Małgorzata Dering, która za prezentowanie baneru z abortowanym dzieckiem skazała 19-letniego Damiana Krasowskiego na grzywnę. To nie koniec. Będą następni, na pewno! I już jest - Sędzia-złodziej, wiceprezes Sądu Rejonowego w Żyrardowie Mirosław Topyła, który ukradł 50 zł starszej kobiecie. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu orzekł: „ Sprzedaż noworodka to nie handel ludźmi”! „Oni NIE CHCĄ SŁUŻYĆ SPOŁECZEŃSTWU – oni CHCĄ NAD NIM PANOWAĆ” wydzierając się „konstytucja”, „konstytucja”…
L
Luna
Tzn. to dziecko nie jest z tą matką, która je kupiła?
t
taki-tata
błąd jest w tytule artykułu, bo decyzja sądu nie dotyczy sprzedaży noworodka, tylko tego konkretnego dziecka w tej konkretnej sytuacji. Tak jak tłumaczy rzecznik Sadu ten konkretny przypadek nie wypełnia definicji przestępstwa zawartej w paragrafie. To jest luka w prawie, precedens. Sprawa nie jest jednoznaczna. Roksana chciała miec dziecko, ale nie mogla ani urodzić, ani adoptować - z powodów zdrowotnych i materialnych. "Kupienie noworodka" było jedynym sposobem żeby zostać matką. Żeby mieć dziecko zadłużyła sie na dużą kasę. Skoro była gotowa na takie ryzyko i konsekwencje to znaczy bardzo pragnęła tego dziecka. Gdyby nie anonimowy donos, to zostałaby zadłużonym ale kochającym rodzicem, czyli jak większość nas. Biologiczni rodzice to patologiczna rodzina, urządzająca regularne libacje - stąd anonimowy donos od "zaniepokojonych sąsiadów". Noworodek trafił do "legalnej adopcji", czyli miejmy nadzieję do kochającej rodziny. Oby nie trafił do bidula. Kto tam był ten wie. A kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień.
***
A może to panowie sędziowie zadecydowali (sąd apelacyjny= 3 sędziów)
K
Kaz
Oczywiście niemowlak miał prawo złożyć odwołanie od wyroku ale nie złożył, więc pretensje może mieć tylko do siebie, że tego nie zrobił.
M
Marek
Koniecznie pisać skargę kasacyjną!!!
j
jaan
treść przepisu art. 115 par 22 kodeksu karnego jest jasna, więc wyrok nie powinien nikogo dziwić. Ciekawe, że wyrok zapadł ponad 2 tygodnie temu, a dopiero teraz wszyscy się ekscytują... :)
j
jaaan
przeczytaj sobie przepis art. 115 par. 22 kodeksu karnego. Jak nie będziesz niewolnika werbował W CELU wykorzystania go w niewolnictwie, to handlu ludźmi nie będzie :) Tu akurat jest logicznie... A co do handlu dziećmi... hmmm... Ludzie, takie mamy przepisy w Polsce! I dobrzy prawnicy umieją je wykorzystać na korzyść oskarżonego.
R
R2r
Żona, ty by raczej była sędziowa...
h
hmmm
jeśli do noworodka nie odnoszą się przepisy zabraniające handlu ludźmi, to tym samym nie podlega on innym prawom im przysługującym bo nie jest człowiekiem, jeśli jest zakaz handlu ludźmi i zakaz zabijania ludzi to jeśli w pierwszym wypadku noworodek nie jest uznany za człowieka to w drugim musi być tak samo, to jest logiczne dla każdego prawnika, z drugiej strony staje się człowiekiem w chwili urodzenia dlatego na urodzonym nie można przeprowadzić aborcji bo to już się nazywa morderstwo, więc jest tutaj ewidentny błąd sędziego, celowy czy nie to już niech mądrzejszy sędzia osądzi i to jest sprawa dla prokuratury ale jako że to jedna klika nikt odpowiedzialności nie poniesie
Dodaj ogłoszenie