Ruszyły pociągi Drezno-Zgorzelec -Wrocław. Będzie szybciej,...

    Ruszyły pociągi Drezno-Zgorzelec -Wrocław. Będzie szybciej, ale drożej

    Janusz Pawul

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    To co przybliżyło stolicę Dolnego Śląska do stolicy Saksonii, stało się powodem niezadowolenia setek osób. Bo nowe połączenia Wrocław-Drezno, uruchomione od 1 marca przez PKP Przewozy Regionalne i Deutsche Bahn Regio, są tylko pośpieszne.
    Pasażerowie obawiają się, iż pociągi osobowe, które kursowały do tej pory na trasie Goerlitz-Wrocław, lada dzień znikną.
    - To są bardzo wygodne i tanie połączenia - mówi Kamil Kurek, student II roku Politechniki Wrocławskiej. Korzysta z nich całkiem sporo osób, zwłaszcza studentów dojeżdżających na uczelnie wrocławskie. - Nie powinny zniknąć - dodaje.

    Również według Marzeny Zielińskiej, studentki Uniwersytetu Wrocławskiego, jest o co walczyć, bo bilet pośpieszny znad Nysy do Wrocławia kosztuje 34 zł (kl. 2) i 51 zł (kl. 1). Bilet normalny na pociąg osobowy to jedynie 22 zł (tylko kl. 2 ).
    - Nawet jeśli studentom przysługuje 39 proc. zniżki, to i tak na każdym przejeździe pociągiem osobowym mogą zaoszczędzić choćby na obiad - wylicza mama Kamila.

    Zdaniem radnego zgorzeleckiego Jerzego Tryca, samorząd Zgorzelca powinien podjąć działania, żeby PKP pozostawiło bezpośrednie połączenia z Wrocławiem pociągami osobowymi.

    Andrzej Piech, dyrektor PKP Przewozy Regionalne we Wrocławiu, uspokaja, że na razie żadne połączenie na trasie Goerlitz-Wrocław nie zostanie zlikwidowane. Choć przyznaje, że planowano to już od 14 grudnia ub. roku, gdy wprowadzany był nowy rozkład jazdy. Miały je zastąpić pociągi kursujące z Drezna do Wrocławia. Są one obsługiwane nowoczesnymi, spalinowymi szynobusami.
    Jak tłumaczy Andrzej Piech, pojazdy te musiały jednak uzyskać dopuszczenie do poruszania się po polskich torach, a te procedury przeciągnęły się do 1 marca.

    Ten dzień miał być także nową datą likwidacji pociągów Wrocław-Goerlitz-Wrocław. Jednak PKP zdecydowały się jeszcze o miesiąc przedłużyć funkcjonowanie tego połączenia. I jak zastrzega Andrzej Piech, wcale nie jest przesądzone, czy po tej dacie pociągi osobowe tej relacji znikną.
    - Powinny zostać, bo dla studenta liczy się każda złotówka - mówi Kamil. - Wolę jechać dłużej, ale taniej.

    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jasne

    devil (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 121 / 105

    Jakie 39% ulgi mają studenci? 37% jeśli już. Szanowny redaktor nie raczył zauważyć, że poc. z Drezna jeżdżą nieco ponad 2h na tej trasie, a osobowy wlecze się prawie 3,5h. Ale to drobny szczegół. W...rozwiń całość

    Jakie 39% ulgi mają studenci? 37% jeśli już. Szanowny redaktor nie raczył zauważyć, że poc. z Drezna jeżdżą nieco ponad 2h na tej trasie, a osobowy wlecze się prawie 3,5h. Ale to drobny szczegół. W ub. rozkładzie jazdy jeździł szybciej a w tym wolniej. Gdzie tu sens i logika, skoro kolejne odcinki trasy E30 są zmodernizowane?zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo