Rowerzyści sami sprzątali ścieżkę rowerową. Po naszej interwencji zrobili to w końcu drogowcy

MAL
fot. Janusz Wójtowicz
Udostępnij:
Ścieżka rowerowa wzdłuż wschodniej obwodnicy Wrocławia wreszcie została posprzątana. Drogowcy wzięli się do pracy i pozamiatali piasek i kamienie, utrudniające jazdę po zimie. By chwycić za miotły, potrzebowali społecznej akcji sprzątania, tekstu w Gazecie Wrocławskiej i interwencji marszałka.

- Jeżeli komuś jeszcze oprócz mnie przeszkadza piach i kamyczki na drodze, to zapraszam do współpracy - napisał ktoś na plakacie wywieszonym przy wjeździe na ścieżkę rowerową wzdłuż wschodniej obwodnicy Wrocławia. Obok postawił miotłę. Rowerzyści wzięli się do pracy. Metr po metrze zamiatali ścieżkę, która po zimie była pokryta grubą warstwą piachu.

Dolnośląska Służba Dróg i Kolei, która powinna dbać o porządek na ścieżce, nie widziała jednak problemu. Krzysztof Kiniorski, rzecznik prasowy Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei próbował nas przekonywać, że sprzątanie teraz nie ma żadnego sensu, bo zima może jeszcze wrócić. Warto więc poczekać do wiosny.

Na wysokości zadania stanął wicemarszałek Dolnego Śląska Jerzy Michalak, któremu podlega Dolnośląska Służba Dróg i Kolei. Poinformowaliśmy go o problemie. Po jego interwencji drogowcy zrezygnowali z pogodowej wymówki. Posprzątali ścieżkę.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

C
Cyrograf
Cygany musieli by najpierw ukraść rower żeby dojechać i ukraść mietłe
m
monikk
że mietły nikt nie ukradl ? szok
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie