Ptasia grypa na Dolnym Śląsku. Ptak padł w parku

Marcin Kaźmierczak, MAK
Starostwo Powiatowe w Zgorzelcu
Ptasia grypa w Zgorzelcu. Powiatowy Lekarz Weterynarii informuje, iż u padłego łabędzia stwierdzono wystąpienie wirusa H5N8, czyli tzw. ptasiej grypy. To jeden z dwóch padłych ptaków znalezionych w okolicach oczka wodnego w parku im. Błachańca w Zgorzelcu.

Urząd Miasta w Zgorzelcu przygotuje stosowne tablice informacyjne, które zostaną rozmieszczone przy wejściach do parku oraz rozstawi maty do dezynfekcji przed Domem Samotnej Matki (znajdującym się na terenie parku).

Z uwagi na fakt, że wirus wykazuje się szczególnie wysoką odpornością na czynniki zewnętrzne, co skutkuje łatwym przenoszeniem (np. na odzieży czy obuwiu) w środowisku, prosimy o niedokarmianie dzikich ptaków wodnych i zachowanie szczególnej ostrożności w kontaktach z napotkanym, padłym ptactwem.

Starostwo Powiatowe w Zgorzelcu prosi, by wszelkie informacje o napotkaniu padłych ptaków kierować pod nr tel. 697 084 943. Urzędnicy przypominają, że wirus wysoce zjadliwej grypy ptaków nie jest groźny dla człowieka.

Zobacz też: Wrocławskie zoo schowało pingwiny przed ptasią grypą

Jak wygląda sytuacja we Wrocławiu i okolicach?
Jak na razie we Wrocławiu i powiecie wrocławskim nie odnotowano zgłoszeń o masowym padaniu dzikich ptaków ani tym bardziej o ogniskach ptasiej grypy. Krzysztof Niementowski, powiatowy lekarz weterynarii, przestrzega jednak, że jak każda choroba wirusowa, tak i ptasia grypa potrafi się szybko rozprzestrzeniać. Są jednak metody pozwalające niwelować zagrożenie.

– Właściciele dużych ferm drobiu i hodowli gołębi powinni trzymać ptaki w zamknięciu. Powinni także założyć specjalne maty dezynfekcyjne – mówi Krzysztof Niementowski. – Ponadto właściciele nawet jednej kury są zobowiązani zarejestrować hodowlę. Jedynie właściciele ptaków trzymanych w mieszkaniu są zwolnieni z tego obowiązku. Mówi o tym rozporządzenie ministra rolnictwa z grudnia ubiegłego roku - dodaje.

Rejestrację przez całą dobę przeprowadza Powiatowy Inspektorat Weterynarii pod numerem telefonu 71 347 98 20. Należy tam także zgłaszać zwiększone ilości padłych ptaków.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
janusz
czym karmią tym rozwalają odporność zwierząd aby tylko kase robic
j
janusz
panowie weteryniaże nie tędy droga wy walczyće z wiayrakami a nie z ptasią grypą trzeba uodporniac ptaki a nie wybijac zdrowe te wasze maty na glowy sobie pozakladajcie moze wam rozumu przybedze
m
mario
Nikt nie straszy. Tylko przynosi to bardzo duże straty ekonomiczne. Wieksza ilość ognisk to straty dla państwa z powodu odszkodowań.
J
JANUSZ
a zarazić się ciężko... CIEMNOGRÓD
Gość
Najpierw straszono chorobą szlonych krów, później ptasią grypą na przemian z afrykańskim pomore m świn, teraz znowu straszą smogiem na przmian z ptasią grypą! Politycy dajcie ludziom lepiej profilaktyczne badania a nie naokrągło czymś straszycie!
m
mk4
świnie nie kaczki , nawet nie wymyły się przed zdjęciem......
Dodaj ogłoszenie