Potężny pożar nielegalnego składowiska śmieci we Wrocławiu (ZDJĘCIA I FILMY)

JJ

Wideo

Ogromny pożar we Wrocławiu. Całą dobę trwało gaszenie hali magazynowej z materiałami budowlanymi i sąsiadującego z nią nielegalne składowisko śmieci przy ul. Szczecińskiej. Pożar wybuchł tam w niedzielę wieczorem. Ranne są dwie osoby: strażak - ma skręconą nogę i ratowniczka - została poparzona gorącą wodą spływającą z płonącej hali. W akcji uczestniczyło 170 strażaków.

Według prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka, pożar wybuchł na terenie nielegalnego składowiska śmieci. - Od dwóch lat wiedzieliśmy, że są tam gromadzone odpady. Pisaliśmy pisma do prokuratury. Biegły stwierdził, że faktycznie tak jest, ale nie ma tam materiałów niebezpiecznych. Prokuraturę sprawę umorzyła - mówi Sutryk.

– Żałuję, że prokuratura nie widzi całego wymiaru spraw administracyjnych. Złożę wniosek o ponowne wznowienie tego postępowania i poproszę prokuratora regionalnego, aby objął nadzorem to postępowanie. Mam nadzieję, że do takich postanowień nigdy już we Wrocławiu nie dojdzie. Struktury państwa są nieskuteczne. Nie mam zamiaru, w każdym przypadku, gdy we Wrocławiu dochodzi do sytuacji kryzysowych, słać pism do rządu –mówi Sutryk.

Prezydent powoła zespół kontrolny, który przeprowadzi kontrolę wszystkich leżących na terenie Wrocławia miejsc, gdzie są zbierane i magazynowane odpady.
- Nie pozwolę, aby na terenie miasta dochodziło do takich sytuacji. Wszyscy bandyci, którzy nielegalnie gromadzą odpady i narażają nasze zdrowie lub życie będą przez nas ścigania i łapani – zaznacza Jacek Sutryk. – To z całą pewnością obiecuję – dodaje.

Pożar wybuchł w niedzielę ok. godz. 20. Zapaliła się hala magazynowa o długości około 150 metrów i przylegające do niej składowisko odpadów. Ogień szybko się rozprzestrzenił. Na miejscu cały czas przebywało ponad 30 zastępów straży pożarnej. W poniedziałek o godz. 6.30 było to 37 jednostek. Zastępy przyjeżdżały nawet z okolicznych miejscowości. W płonącej hali znajdowały się butle z acetylenem. Co jakiś czas słychać było wybuchy. Część hali zawaliła się.

Strażacy na pewno szybko nie ugaszą pożaru, jego dogaszanie trwać może nawet kilka dni. Przez wiele godzin trwała obrona składowiska odpadów, przylegającego do hali i sąsiadujących budynków. Na miejscu pracuje również ciężki sprzęt.

Toksyczny dym zagrażał mieszkańcom Wrocławia. Centrum Zarządzania Kryzysowego zaapelowało, by nie wychodzić z domów i szczelnie zamknąć okna. Czytaj więcej: Toksyczny dym nad Wrocławiem. CZK: Nie opuszczać mieszkań

– Cały czas staramy się zlokalizować pożar. Ze względu na ilość zgromadzonych materiałów potrwa to dość długo. Będziemy musieli dostać się do zarzewi ognia w głębi składowiska i dogasić je, aby służby porządkowe mogły wejść na ten teren – mówi mł. bryg. Remigiusz Adamańczyk, zastępca komendanta miejskiego PSP we Wrocławiu.

Jak dodaje, ze względu na trudne warunki atmosferyczne, ratownicy cały czas się wymieniają. W akcję zaangażowanych jest 170 strażaków. Na szczęście nie ma przerw w dostawach wody. Tę dostarczają pompy pływające na rzece Ślęzie.
– Pożar na szczęście nie rozprzestrzenia się. Cały czas grupa chemiczno-ekologiczna przy pomocy mierników monitoruje teren objęty pożarem. Na szczęście warunki atmosferyczne nam sprzyjały. Było bezwietrznie i dym szedł w pionie do bezpośrednio atmosfery, a nie na pobliskie osiedla mieszkalne. Zagrożenia dla zdrowia i życia nie było i nie ma – podkreśla mł. bryg. Adamańczyk.

Obiekt, w którym wybuchł pożar miał wymiary 70 x 25 m. Miał jest tu słowem kluczowym, ponieważ zostały z niego jedynie ściany. Cały teren, na którym składowane były odpady jest większy - ma 70 x 60 m.
– Już po naszym przyjeździe wszystko było objęte ogniem. W połowie hali były materiały budowlane, w drugiej składowisko odpadów. Ogień wybuchł w drugiej części, w ciągu korytarzy. Na szczęście budynek podzielony był na dwie części tzw. murem ogniowym, dzięki czemu część, w której znajdowała się hurtowania budowlana nie ucierpiała – wyjaśnia mł. bryg. Remigiusz Adamańczyk.

W akcji biorą udział 44 zastępy straży pożarnej, z czego 8 zastępów ochotniczych. W sumie w akcję zaangażowanych jest 170 strażaków. Dwoje druhów - ochotników zostało rannych. Kobieta ma poparzoną rękę, a mężczyzna skręconą kostkę.
– Na pewno będziemy pracować na miejscu do wieczora, ale to być może optymistyczne podejście. Za wcześnie jest też, aby mówić o przyczynach pożaru, ponieważ cały czas trwa akcja gaśnicza – informuje zastępca komendanta miejskiego PSP we Wrocławiu.

Centrum Zarządzania Kryzysowego:NIE WYCHODZIĆ Z DOMU I ZAMKNĄĆ OKNA!

Na odcinku pomiędzy stacjami Nowy Dwór a Żerniki został wstrzymany ruch pociągów. Pasażerowie na tym odcinku byli transportowani autobusami. W poniedziałek ruch pociągów został przywrócony.

Ulica Szczecińska i Żernicka zostały najpierw zamknięte dla ruchu samochodowego. W poniedziałek puszczono ruch na ul. Żernickiej, ale tworzą się tam korki. Podobnie jak na AOW przy zjeździe na Lotnisko. Szczecińska wciąż jest zablokowana.

Tak relacjonują nam to co się dzieje nasi czytelnicy

Nagranie z godziny 20:00, jadąc ulicą Żernicką z Nowego Dworu, po stronie północnej, za torami kolejowymi.
Przed nagraniem widziałem jedną dużą eksplozję. Czarny dym nad zachodnim Wrocławiem.
Na miejscu była już straż pożarna.

VIDEO //get.x-link.pl/0519d361-9632-39f7-81c5-b84d111167eb,d9962709-1952-df90-e691-b20a974cb166,embed.html

COMPONENT {"params":{"href":"https://www.facebook.com/strzelin998/videos/212856249598809/&show_text=0&width=267"},"component":"facebook_video"}

VIDEO //get.x-link.pl/ca99ab34-44f0-9355-7aa4-85ead5df945e,3f7ca42b-3920-3cd5-43de-99c35ae1a97a,embed.html

VIDEO //get.x-link.pl/c97001b9-4304-bf1a-7c01-4a1096bc85f5,54f6b72d-c84c-5b21-7baa-a61a85d394db,embed.html

Potężny pożar nielegalnego składowiska śmieci we Wrocławiu (ZDJĘCIA I FILMY)
Potężny pożar nielegalnego składowiska śmieci we Wrocławiu (ZDJĘCIA I FILMY)
Potężny pożar nielegalnego składowiska śmieci we Wrocławiu (ZDJĘCIA I FILMY)

Komentarze 803

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Polak
Przecież każdy wie dlaczego to się pali ..... chyba lepiej spalić niż płacić za utylizację ... straż miejsca powinna mieć takie miejsca rozstawione przez te produkty:

https://www.spyshop.pl/kamera-mysliwska-ltl-tv-6210mg-ze-zdalnym-dostepem-przez-siec-gsm-1199.html
w
witolo1
Idiota
G
Gość
I eKO LIBER DRONUF =MAFIA SCIOWA Z uE NietyKALIna.?
B
Bunkier
Przecież straż pożarna, służby i miasto ogłosiło, że pożar nie miał żadnego wpływu na zdrowie miezkańców. Po co ta psująca krew walka z wysypiskami?
j
jcaek
bnadyci ?
B
Buty przede wszystkim
nie trampki, taki wrocław.
b
była przedtem?
jak otwieram firmę, czy sklep, muszę mieć kontrolę wszystkich służb, tylko wysypiska są nietykalne !!!
T
Tomasz Kamiński
Poproszę o adres właściciela budynku. Trzeba zrobić z nim porządek. Dzisiaj wstałem z potężnym bólem płuc. Czas zakończyć żądy skurwysynów, wykorzystajmy nasze prawo do obrony. Właściciel chce nas otruć śmiertelnie.
J
Janina
tak powiedział Sutryk !!! czy to jest mowa ''nienawiści '' !!! , chyba trzeba to zgłosić do prokuratury !!! panie Sutryk !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
R
Rotszylda i chazarow
ćfe!
R
Rotszylda i chazarow
ćfe!
J
Jozek gnijaca watroba
Sory.
J
Jasiu pawie oczko
Bede z wami wspopracowal.Od jutrzejszego dzionka.
j
j...ani hipokryci
Gdzie są ci wszyscy ekolodzy z różnych Greenpeace? Gdzie ci wszyscy działacze tak dzielnie walczące z kierowcami we Wrocławiu?
Szukają kornika po lasach czy martwią się ciężkim losem karpia? A może robią laskę władzy za jakieś darowizny?
a
ass
a smròd niesie POcałym UM
Dodaj ogłoszenie