Policja bada przyczyny wypadku na Rajdzie Dolnośląskim

Natalia Wellmann
Polskapresse
Kłodzka policja bada przyczyny wypadku, do jakiego doszło podczas Rajdu Dolnośląskiego. Na ostatnim, sobotnim odcinku specjalnym w Gorzanowie z trasy wypadła załoga Jarosław Kołtun - Tadeusz Burkacki, jadąca citroënem DS3.

Samochód z ogromną prędkością staranował drewniane ogrodzenie przydrożnego domu, po czym zniszczył skrzynkę gazową i uderzył w ganek domu, na którym pił kawę 58-letni mężczyzna. Auto dachowało. Kierowca i pilot nie odnieśli obrażeń. Poszkodowany został jednak właściciel domu, który z urazem głowy i potłuczeniami ciała trafił do polanickiego szpitala.

- Sprawdzamy, czy rajd był dobrze zabezpieczony. Powołany zostanie zespół biegłych, który przeanalizuje zdarzenie i oceni, jaka była jego przyczyna - mówi Wioletta Martuszewska z Komendy Powiatowej Policji w Kłodzku.

Rodzina potrąconego 58-latka nie kryje zdenerwowania.

- To nie był taki sobie lekki wypadek, jak się o nim mówiło. Stan zdrowia teścia nie jest najlepszy. Ma problemy z oddychaniem i okiem. Wymaga opieki lekarskiej i być może konieczna będzie operacja - mówi Robert Duma, zięć poszkodowanego mężczyzny. Jego zdaniem rajd nie powinien być poprowadzony w terenie zabudowanym.

- Nie może być tak, że człowiek przed własnym domem zostaje staranowany przez auto. Mój teść nie jest kibicem rajdowym. Siedział przed domem i pił kawę, gdy rozpędzony do maksimum możliwości samochód uderzył w jego posesję - podkreśla Duma.

Zdenerwowania nie kryją także inni mieszkańcy Gorzanowa. Od razu pojawiły się pytania, czy rajdy samochodowe, które należą do niebezpiecznych dyscyplin sportowych, powinny być organizowane w centrum miejscowości.

- Rozumiem, że jest wielu ludzi, którym się to podoba. Ale czy nie można tego typu imprez organizować w miejscach, gdzie nie ma domów przy drodze? Sobotni wypadek pokazuje, że o tragedię nietrudno - mówi Stanisław Bielak, sołtys Gorzanowa.

Podobnego zdania jest Jadwiga Bednarz, która również mieszka w tej miejscowości. - W ogóle się dziwię, że organizatorzy wpadli na pomysł, by rajd odbywał się w tym miejscu. Wąska droga, domy przy jezdni i rozpędzone samochody. Przy zderzeniu z nimi człowiek nie ma szans - mówi pani Jadwiga.

Iwona Petryla, rzeczniczka 21. Rajdu Dolnośląskiego, przypomina, że rajd samochodowy w Gorzanowie odbył się nie po raz pierwszy. Podkreśla również, że organizator imprezy - Automobilklub Ziemi Kłodzkiej - zadbał o wszystkie szczegóły związane z zabezpieczeniem wyścigu.

- Nad organizacją i bezpieczeństwem czuwało 540 ludzi, w tym około 350 tzw. sędziów zabezpieczenia, którzy stoją przy trasie rajdu. Do tego 80 policjantów, 30 strażników miejskich, 80 strażaków ochotników i kilkanaście ze-społów ratunkowych - wylicza.

Pozostaje pytanie: co z tego, skoro w wypadkach cierpią postronni ludzie?

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Ojciec Filip'a

Właścicielka posesji cudem uniknęła zderzenia z rozpędzonym pojazdem, odrzucony przez rozpędzony pojazd płot wypchnął ją z impetem w głąb ogrodu, a spadające żerdzie spowodowały liczne odrapania i obtłuczenia na ciele. Na miejscu wypadku nikt nie zainteresował się jej stanem. Gdyby samochód przekoziołkował jeszcze ze dwa razy, uderzyłby w strażaków, którzy czuwali nad bezpieczeństwem tego wspaniale zabezpieczonego rajdu.

M
MR

"Podkreśla również, że organizator imprezy - Automobilklub Ziemi Kłodzkiej - zadbał o wszystkie szczegóły związane z zabezpieczeniem wyścigu." - gdyby to była prawda - czy ten biedny człowiek leżałby teraz w szpitalu? To właśnie szczegół, o który nie zadbano, pewnie jeden z wielu, tylko pechowo ten akurat stał się faktem.

m
mik

ładnie mydli ludziom oczy i odpowiada wymijająco. Kogo obchodzi i jakie to ma znaczenie że rajd odbywał sie nie poraz pierwszy? To znaczy tylko tyle że wczesniej jakoś się "udawało". Jakim trzeba być ignorantem żeby planując trasę rajdu przez tereny zabudowane nie wziąć pod uwagę to że ktoś może w budynk uderzyć? Skoro nad bezpieczeństwem "czuwało" 540 osób dlaczego nikt nie ostrzegał mieszkańców?

a
automobil

a co mówi statut automobilu ziemiokłodzkiego...?
pkt 3
Działanie w zakresie porządku i bezpieczeństwa publicznego oraz przeciwdziałanie patologiom społecznym
pkt 4
Działanie na rzecz podnoszenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.

na chwilę obecną nie ma nawet drobnego komunikatu z przeprosinami za zaistniałą sytuację chociażby w stosunku do rodziny poszkodowanego !!!

o
obywatel

a co organizator na to, czy podjęli już jakieś działania...?, zadośćuczynienie, jakaś zaliczka wstępna na pokrycie podstawowych strat ...? myślę że teraz jest to wielki test dla WIELKIEGO organizatora czy dotrzyma wszelkich standardów, które na całym świecie obowiązują, tylko czy u nas też ...?

g
gg

kierowca dupa i tyle.Ja zawsze parkuję w garażu,nigdy na ganku!

x
x

Wtedy nikt na winklu nie wyleci, Proste nie?

I
IWONA PETRYLA

organizator rajdu winien załacić za wszystkie szkody oraz za czas stracony przez poszkodowanych !!
takie rajdy są potrzebne jak dziura w moście !! Odszkodowania winny być wypłacone w euro lub usd, bo złotówkami teraz można będzie sobie 4 litery podetrzeć !!

a
ap

przeczytałam cały artykuł w wydaniu papierowym i zbulwersowało mnie tłumaczenie jednego z rajdowców, który powiedziałże nie był to błąd kierowcy, ale kierowca ma prawo popełniać błędy, a więc nie rozumiem jednego, to co? człowiek był winien bo siedział u siebie praktycznie w domu i został poszkodowany, a nie kierowca samochodu, który bawił się niebezpiecznie i nie zapanował nad samochodem- wszystkim kierowcom na drogach powtarzają o zasadzie ograniczonego zaufanie, a wychodzi, że na rajdach kierowca jest zwolniony z myślenia i przewidywania.

p
pssz

"Automobilklub Ziemi Kłodzkiej - zadbał o wszystkie szczegóły związane z zabezpieczeniem wyścigu.
Nad organizacją i bezpieczeństwem czuwało 540 ludzi, w tym około 350 tzw. sędziów zabezpieczenia, którzy stoją przy trasie rajdu. Do tego 80 policjantów, 30 strażników miejskich"...
............
Czyli wszystko było wspaniale zabezpieczone, tylko dom był zbudowany w złym miejscu i spowodował wypadek ;);)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3