Podziemne miasto. Nie udało się dowiercić do podziemi Riese

Artur Szałkowski
Dariusz Gdesz
Udostępnij:
Na razie władzom powiatu wałbrzyskiego nie udało się zrealizować planów szybkiego dotarcia do poniemieckich obiektów podziemnych.

Według zapowiedzi władz powiatu wałbrzyskiego, potwierdzenie istnienia nieznanych dotychczas podziemi kompleksu Riese na terenie Walimia miało być tylko formalnością. Krzysztof Kwiatkowski, wicestarosta wałbrzyski, twierdził, że wytypowano pięć miejsc do odwiertów, gdzie jest stuprocentowa pewność co do istnienia obiektów podziemnych. W sobotę, 10 października na zlecenie Starostwa Powiatowego w Wałbrzychu, na terenie gminy Walim wykonano siedem odwiertów. Do żadnego nie została wprowadzona kamera wziernikowa. Mimo to władze powiatu wałbrzyskiego twierdzą, że odwierty zakończyły się częściowym sukcesem.

- Trzy odwierty potwierdziły znalezisko, a cztery nie do końca. Mieliśmy wiercić na terenie Lasów Państwowych, ale nie było ich zgody. Działaliśmy pod presją, za szybko. Stąd błąd dotyczący miejsc odwiertów - mówi Krzysztof Szpakowski, prezes Stowarzyszenia Riese, który na przełomie sierpnia i września złożył w Starostwie Powiatowym w Wałbrzychu trzy zawiadomienia dotyczące odkrycia tunelu kolejowego wraz z wielopoziomowym kompleksem podziemnych korytarzy pochodzących z okresu II wojny światowej.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że władze powiatu nie dysponują dokumentami, które w sposób nie budzący wątpliwości potwierdziły, że 10 października rzeczywiście udało się dowiercić do podziemnych obiektów. Podobno na powołanym przez starostwo sztabie kryzysowym prezentowane było tylko „zdjęcie georadarowe” w tej sprawie. Miał być na nim jakiś podziemny obiekt i przechodząca w jego pobliżu kreska, będąca wykonanym odwiertem. Na konferencji prasowej poświęconej tej sprawie, którą zorganizowano w czwartek przed wejściem do podziemnego obiektu turystycznego „Włodarz”, władze powiatu wałbrzyskiego nie przedstawiły żadnych dokumentów.

CZYTAJ DALEJ: Jaki będzie dalszy ciąg kwestii „podziemnego miasta”
Jaki będzie dalszy ciąg kwestii „podziemnego miasta” w Walimiu? Dotychczas Starostwo Powiatowe w Wałbrzychu prowadziło sprawę w oparciu o ustawę o zarządzaniu kryzysowym. Dlatego starostwo mogło zlecić wykonanie odwiertów prowadzonych pod nadzorem m.in. saperskim, policyjnym i strażackim, nie posiadając zgody konserwatora zabytków. Tymczasem równoległe działania, mające potwierdzić istnienie na terenie Walimia zamaskowanego tunelu kolejowego oraz sztolni, podjęły władze gminy. Wystąpiły do konserwatora zabytków o zgodę na przeprowadzenie badań gruntu z użyciem georadaru.

- Centrum Kultury i Turystyki w Walimiu zawarło umowę z doświadczonym geologiem, który dysponuje georadarem i pracuje m.in. na zlecenia kopalń granitu w Strzegomiu - wyjaśnia Adam Hausman, wójt Walimia.

Wobec fiaska, jakim zakończyły się pierwsze odwierty, władze Starostwa Powiatowego w Wałbrzychu na wczorajszej konferencji prasowej zapowiedziały, że dalsza weryfikacja znaleziska będzie się odbywała we współpracy z gminą Walim i przy wsparciu zatrudnionego przez nią geologa i jego georadaru.

Zastanawiające jest tylko to, dlaczego w konferencji poza władzami powiatu wałbrzyskiego, Krzysztofem Szpakowskim, a nawet Piotrem Koprem, czyli jednym z oficjalnych znalazców „złotego pociągu” z Wałbrzycha, nie uczestniczył nikt z władz Walimia. Z krążących od kilku tygodni pogłosek wynika, że jeśli podziemne obiekty rzeczywiście istnieją, to chęć przekształcenia ich w obiekt turystyczny ma zarówno gmina Walim, jak również Krzysztof Szpakowski, dzierżawca obiektu „Włodarz”.

Spekulacje na ten temat ucinają władze powiatu wałbrzyskiego.

- Do zarządzania obiektem jeszcze daleka droga. Trzeba potwierdzić jego istnienie i ustalić, czy będzie mógł pełnić funkcje turystyczne - mówi Krzysztof Kwiatkowski, wicestarosta powiatu wałbrzyskiego. - Obiekty podziemne są własnością Skarbu Państwa, a starostwo jest jego reprezentantem na terenie powiatu.

Na terenie, gdzie mają być ukryte obiekty, dochodziło już do prób nielegalnej eksploracji. Dlatego pozostaje on pod stałym nadzorem policji.

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

=]
kukiz zrobi prawdziwe odwierty bo ma prawdziwe wiertla i uwolni z glembin ziemi ducha co go wyrucha
r
raczej..
Jakub Wedrowycz i wilkolaki z Walimia. :)
j
ja
Georadarem trzeba umieć się posługiwać. Oglądałem filmiki z badań georadarowych jakie przeprowadzał Sokołowski i nie dziwi mnie że odwierty nie trafiły w tunele bo georadarem trzeba umieć się posługiwać a nie niechlujnie z nim łazić.
m
mm
Jak to po co ? aby Wałbrzych na tym zarabiał :D
P
Piotr
Na nart trzeba jechac a nis ryc w ziemi.
Https://www.fairsquare.com/pl/browse/merchFairs/dwie-doliny-muszyna-wierchomla-sp-z-o-o
A
Adam z Rzeczki
Lepiej niech ten gość nie pokazuje się w moich stronach! Robi obciach na całą Polskę! Już dawno powinien zająć się nim prokurator! Nielegalnie oprowadza wycieczki.Naraża życie turystów.Fałszuje historię......
s
sd
Mieliśmy wiercić na terenie Lasów Państwowych, ale nie było ich zgody - a podajcie konkretnie nazwisko obstruktora?? Przecież odmowy nie wydały "lasy" tylko jakiś urzędas.
h
haiku
Indiana Jones i tajemnica złotego pociągu, albo Indiana Jones i Podziemne Miasto.
M
Mieszkaniec Walimia
Kwiecień wypuscili cię z psychiatryka?
D
Darek Kwiecień
Tylko ja wiem gdzie sa sztolnie.Mam świadków! W sztolniach żyją Ssmani,wilkolaki,hybrydy! Poza tym w sztolniach sa wrota,które się otworzą.Mam magiczną finke która znajduje sztolnie i beton.To jest moje Riese.Tylko ja mam prawo do znalezionego!
w
widzę
te nagłówki: TAK udało się, dokopaliśmu sie do sztolni. Odkryliśmy tam paręset ton złota,niezliczoną ilość kosztowności, jest też kilka bomb atomowych jak i plany III rzeszy dotyczące stworzenia humanoida. Drodzy czytelnicy czy Wy też je widzicie??
I
Igor
Nie rozumiem stanowiska lasów państwowych.
Wiertarka nie używa wiertel dużej średnicy więc strat w drzewostanie nie ma żadnych....
L
Lucyfer
Że nic nieznaczące gminy i ich włodarze odkryją cenne poniemieckie podziemia? Ci którzy wiedza co i gdzie tam jest niedopuszczalne aby szare społeczeństwo dowiedziało sie o eksperymentach III Rzeszy. Nie po to to ukrywali i zasypywali żeby teraz od tak pozwolić na ujawnienie prawdy.
a
ale picuja
Hotchcock lepszego scenariusza bu nie napisal
Tamte tereny potrzebuja turystow to sie picuje
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Podziemne miasto. Nie udało się dowiercić do podziemi Riese
Dodaj ogłoszenie