Po igrzyskach „Pan Tadeusz” wśród ksiąg zakazanych, a flagi wieszamy w piwnicach

Arkadiusz Franas
Arkadiusz Franas, redaktor naczelny Gazety Wrocławskiej
Arkadiusz Franas, redaktor naczelny Gazety Wrocławskiej Fot. Tomasz Hołod / Polskapresse
To już koniec sportu. No dobrze, żeby nie brzmiało tak groźnie, to można jeszcze postawić znak zapytania. I wcale nie chodzi mi o wyniki Polaków na olimpiadzie. Nie wiem, czy Państwo zauważyli, ale teraz prawie każda relacja zaczyna się lub jest zatytułowana: „wielkie rozczarowanie”.

Tak jakby nikt nie zauważył, że rozczarowanie wpisane jest w każdą rywalizację. Jak stwierdził wielki filozof sportu, ale przede wszystkim genialny trener Kazimierz Górski: „Czasami się wygrywa, czasami się przegrywa, a czasami remisuje”. I tyle. Tak samo jak nie rozumiem o co chodzi, gdy słyszę, że to największy kryzys olimpizmu, a stało się to po tym, jak jakiś zawodnik z krajów arabskich nie podał ręki sportowcowi Izraela. Czy ja jestem najstarszym człowiekiem na świecie? Czy tylko ja jeszcze pamiętam olimpiadę w Moskwie w 1980 roku i cztery lata później w Los Angeles?

To przecież wtedy nie wystartowało wiele krajów na znak protestu po interwencji Związku Radzieckiego w Afganistanie. Jacyś mocno przewrażliwieni teraz jesteśmy. No dobrze, to jeszcze jeden przykład. Zacząłem oglądać transmisję z zawodów golfowych pań. Włączyłem telewizor już w trakcie zawodów i słyszę taką frazę: „Na szczęście ten najokrutniejszy okres w historii tego sportu mamy już za sobą...”. Boże, o co chodzi? - myślę sobie. - Jakieś masowe mordy na polu golfowym? Nie, pan się rozczulał nad tym, że przez lata kobiety nie miały wstępu do klubów golfowych...

Ale wróćmy do mojej tezy z początku tekstu. Skąd taka wizja? Otóż podczas igrzysk kilka razy usłyszałem wypowiedzi podobne do tej, którą gdzieś zapisał słynny krytyk filmowy Tomasz Raczek: „Oglądałem wczoraj mecz Polska-Iran w siatkówce. Wygraliśmy, więc był powód do radości. Jednak scena, jaka rozegrała się pod siatką po zakończeniu meczu, kłóciła się z ideą olimpijską. Zresztą, kto jeszcze na tych igrzyskach pamięta o baronie de Coubertin i sformułowanej przez niego olimpijskiej idei ponadpolitycznego braterstwa i czystego sportu? Media komentując olimpiadę, podkręcają w odbiorcach tylko uczucia patriotyczne (czasem nacjonalistyczne), a zapominają o humanistycznych”. Czyli teraz jak mamy kibicować? W ramach miłości i uznania wartości ludzkich co najmniej połowa Polaków powinna kibicować Iranowi? A bokser podczas walki, w ramach wartości humanistycznych, powinien czasami dać sobie walnąć w nos. OK. No i kibice zamiast „Polska, gola!” winni śpiewać: „Kochaj mnie, kochaj mnie, kochaj mnie nieprzytomnie. Jak zapalniczka płomień, jak sucha studnia wodę”.

Ja rozumiem, że są ludzie o poglądach prawicowych i lewicowych, ale nie ma już granic w niszczeniu tradycyjnych wartości? Słowa Raczka przypomniały mi opinię o sporcie niejakiego Zygmunta Freuda, który kiedyś tak to ujął: „Sport jest sublimacją popędu do przyglądania się i tendencji: sadystycznych, ekshibicjonistycznych, homoerotycznych i erotyki ruchowej”. Obie nadają się dla psychoanalityka. W myśl poglądów Tomasza Raczka inwokacja z „Pana Tadeusza” powinna trafić na indeks ksiąg zakazanych, jak to jeszcze w połowie XX wieku przydarzyło się „Kubusiowi Fataliście” Diderota. No bo jak: „Dziś piękność twą w całej ozdobie/Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie”. Fuj, nacjonalistyczne jak nic. No i by nie drażnić wartości humanistycznych z okazji świąt, flagi zaczniemy wywieszać w piwnicach. I to po godzinie 23. Można nie lubić sportu. I wiem, że wśród kibiców zdarzają się patologiczne osobniki. Ale kibicowanie swojej drużynie jest jak miłość do żony. Ona zawsze będzie lepsza od innych, co nie oznacza, że inne wymorduje. W ramach konsekwentnego niszczenia cywilizacji europejskiej nie mordujcie nam chociaż sportu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3