Play-offy czas zacząć. Na początek Pszczółka i Basket

RED., RB
Wrocławianki już nie mogą się doczekać jutrzejszego początku fazy play-off
Wrocławianki już nie mogą się doczekać jutrzejszego początku fazy play-off Piotr Zadumiński
- Nie dopuszczam do siebie myśli, że mogłybyśmy przegrać – mówi przed spotkaniem z Pszczółką AZS-em UMCS Lublin koszykarka Ślęzy, Magdalena Leciejewska. To będzie pierwszy mecz ćwierćfinału play-offów, a odbędzie się jutro o godz. 18.30 w hali wrocławskiego AWF-u na terenie Stadionu Olimpijskiego (al. Paderewskiego). MKS Polkowice, o godz. 17.45, podejmie z kolei Basket Gdynia.

W opinii wielu osób rywalizacja Ślęzy z Pszczółką może być najbardziej zacięta spośród wszystkich, które czekają nas w pierwszej rundzie. W sezonie zasadniczym wrocławianki były trzecie, a lublinianki szóste. Duża różnica punktowa w tabeli nie miała jednak przełożenia na bezpośrednie pojedynki tych drużyn. Dość powiedzieć, że oba spotkania kończyły się dogrywkami, a każdy z zespołów triumfował przed własną publicznością.

Trzecie starcie Ślęzy z Pszczółką odbyło się w finale Pucharu Polski. Tu górą były lublinianki, które ponownie wykorzystały atut własnego parkietu.

Mając na uwadze poprzednie spotkania, sztab trenerski wrocławskiego zespołu bardzo skrupulatnie przygotował się do play-offów. – Cały tydzień poprzedzający pierwszy mecz trenowałyśmy pod kątem drużyny z Lublina. Taktycznie jesteśmy bardzo dobrze przygotowane, do tego stopnia, że gra przeciwniczek można nam się śnić po nocach. Teraz trzeba tę wiedzę przełożyć na boisko – mówi Magdalena Leciejewska, podkoszowa Ślęzy.

Przed meczem z Pszczółką wrocławianki trenowały nawet podczas świąt Wielkiej Nocy. – Przerwa była bardzo krótka. Kto ma blisko do rodzinnego domu, mógł na chwilę wyskoczyć, ale potem szybko musiał wracać. Zdajemy sobie sprawę, w jakim momencie sezonu się znajdujemy. Przed nami najważniejszy okres – stwierdza Magdalena Leciejewska, która jest optymistką przed rozpoczęciem rywalizacji z lubliniankami.

- Nie dopuszczam do siebie myśli, że mogłybyśmy przegrać. Nie po to przecież walczyłyśmy o jak najwyższe miejsce w sezonie zasadniczym i przewagę własnego parkietu w ćwierćfinale. Niektórzy mówią, że drużyna z Lublina nam „nie leży”, ale ja na to tak nie patrzę. Play-offy to zupełnie nowa część sezonu. Doszła do nas także Agnieszka Kaczmarczyk. Potrzebowałyśmy trochę czasu, żeby się z nią zgrać, ale dziś jesteśmy w innym miejscu, niż wcześniej. Zostawimy serce na parkiecie, będzie w nas dużo zawziętości i motywacji – zapewnia Magdalena Leciejewska.

Rywalizacja w ćwierćfinale play-offów toczyć się będzie do dwóch zwycięstw. Pierwsze spotkanie we Wrocławiu w środę o godz. 18:30 w hali AWF-u przy Stadionie Olimpijskim (al. Paderewskiego). Dzięki Lidze Partnerów Ślęzy wstąp jest bezpłatny.

Druga z dolnośląskich ekip - MKS Polkowice - ćwierćfinałową rywalizację rozpocznie już o godz. 17.45. Rywalkami drużyny Vadima Czeczuro będą zawodniczki Basketu Gdynia. Polkowiczanki sezon zasadniczy zakończyły na czwartym miejscu, z kolei Basket finiszował na piątej lokacie. W dotychczasowych meczach dwukrotnie lepsze były zawodniczki MKS-u, które zwyciężyły w Polkowicach 59:45, a w Gdyni 90:80.

Podopieczne trenera Czeczuro celują w półfinał, a pomóc w zrealizowaniu tego celu mają Agnieszka Skobel i Corin Adams, które dopiero niedawno dołączyły do zespołu. Obie szybko odnalazły się w nowym towarzystwie i już w końcówce sezonu regularnego odgrywały znaczącą rolę. Basket, choć stracił Agnieszkę Bibrzycką (zakończyła karierę w trakcie rozgrywek), także dysponuje solidnymi strzelbami. Należy zwrócić uwagę głównie na trio Ashley Shields-Paris Johnson-Jelena Skerović.

Drugi mecz w parze Ślęza - Pszczółka odbędzie się w niedzielę w Lublinie. Rewanż w starciu MKS - Basket rozegrany zostanie dzień wcześniej. Ewentualne trzecie mecze odbędą się w Polkowicach (9 kwietnia) i we Wrocławiu (10 kwietnia).

Tauron Basket Liga Kobiet

Ćwierćfinały play-off. I mecze (do dwóch zwycięstw). Środa: MKS Polkowice - Basket Gdynia (godz. 17.45), Artego Bydgoszcz - JAS-FBG Zagłębie Sosnowiec (godz. 18), Ślęza Wrocław - Pszczółka AZS UMCS Lublin (godz. 18.30), Wisła Can-Pack Kraków - Energa Toruń (godz. 19).

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

a
arturo

To jest tylko sport, a w przypadku rywalizacji pomiędzy Wrocławiem i Lublinem wszystko jest możliwe. Zadecyduje dyspozycja dnia w każdym z meczów. No i oczywiście odporność psychiczna w obu zespołach.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3