Piłkarze i olimpijczycy będą zaszczepieni. Jest już rozporządzenie

Jakub Guder
Jakub Guder
28.03.2021 warszawa ulica lazienkowska 3 stadion legii warszawa mecz reprezentacji polska andora eliminacje do mistrzostw swiata katar 2022 polska reprezentacja kadra polski pilka nozna nz  robert lewandowski krzysztof piatekfot. szymon starnawski / polska press
28.03.2021 warszawa ulica lazienkowska 3 stadion legii warszawa mecz reprezentacji polska andora eliminacje do mistrzostw swiata katar 2022 polska reprezentacja kadra polski pilka nozna nz robert lewandowski krzysztof piatekfot. szymon starnawski / polska press Szymon Starnawski
Od dziś możliwe są szczepienia olimpijczyków oraz piłkarskiej reprezentacji Polski, która zagra na mistrzostwach Europy. To decyzja rządu, za którą lobbował m.in. Zbigniew Boniek.

W sumie zostanie zaszczepionych 1077 olimpijczyków - to liczba, która obejmuje nie tylko sportowców, ale też ich sztaby szkoleniowe. Wszyscy mają w perspektywie wyjazd na igrzyska olimpijskie, które rozpoczną się w Tokio za 100 dni.
Zaszczepiona zostanie również piłkarska reprezentacja Polski oraz jej zaplecze. Będzie to ponad 60 osób.

- Ta decyzja była możliwa tylko dlatego, że grupy największego ryzyka są już zaszczepione i że szczepimy tych, którzy walczą z pandemią na pierwszym froncie. Dziękuję, panie premierze, że mieliśmy podobny pogląd na ten temat - powiedział na specjalnej konferencji prasowe Minister Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu Piotr Gliński.

- To wspaniała wiadomość dla sportowców na 100 dni przed rozpoczęciem igrzysk. Bardzo dziękujemy za tę decyzję - stwierdził Andrzej Kraśnicki, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego. - To grupa stosunkowo niewielka, ale ważna. Promuje sport, zdrowy tryb życia, aktywność. Żeby jechać na igrzyska nie trzeba mieć szczepienia, tylko negatywny wynik testu, ale wiele krajów podjęło taką decyzję. Zrobili tak Węgrzy, Litwini, Izrael, Indie, Rosja czy Nowa Zelandia. W przeddzień takiej decyzją się w Australii, we Francji, w Singapurze czy w USA - wyliczał Kraśnickim, który także zaznaczył, że ważne jest dla niego, iż wcześniej zaszczepiono grupy wysokiego ryzyka.

Głos zabrał także Zbigniew Boniek.
- Nie ma lepszych ambasadorów kraju, jak sportowcy. Reprezentują nas wszędzie, na całym świecie. Każdy z nas czuje się ich cząstką. Gdy ktoś rzuca dyskiem, to i ja chce trochę dalej pchnąć ten dysk. Grałem w piłkę i sam czułem, że reprezentuję cały kraj. To szalenie pozytywna inicjatywa, bo sportowcy też dbają o nasze samopoczucie. Identyfikujemy się z nimi. Powinniśmy być dumni, że chcemy ich zaszczepić. Zresztą to jest jedyna droga, żeby wygrać z pandemią. Sport jest dla wszystkich, a dzięki szczepieniom nasi sportowcy będą jeszcze bardziej pewni swojego organizmu. Gramy razem. Sport nas łączy i niech tak zostanie. To dobra decyzja - oznajmił Boniek.

Opublikowano już rozporządzenie w tej sprawie, więc teoretycznie od dziś (14.04) sportowcy mogą się szczepić. Logistycznie będzie to jednak trudne zadanie, bo różne kadry są w różnych miejscach nie tylko w Polsce, ale także na zagranicznych zgrupowaniach. Podobnie jest z piłkarzami reprezentacji Polski grającymi w zagranicznych ligach. Praktyczną organizacją szczepień ma zająć się PZPN i PKOl.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie