Piłkarz Śląska Wrocław ma problem. Wysoki poziom cukru nie pozwala Guillermo Cotugno na normalne treningi i grę

Piotr Janas
Piotr Janas
Guillermo Cotugno (z lewej)
Guillermo Cotugno (z lewej) FOT. Paweł Relikowski
Guillermo Cotugno jest wyłączony z gry przez podwyższony poziom cukru. Udało nam się ustalić, że prawy obrońca Śląska Wrocław przed meczem z Arką Gdynia miał cukier na poziomie zbliżonym do 400 mg/dl (!). W Gdyni zagrał, ale nie wytrzymał do końcowego gwizdka. Od tamtej pory zniknął z kadry meczowej. W niedzielę z Legią Warszawa najprawdopodobniej też nie zagra.

Guillermo Cotugno trafił do Śląska Wrocław pod koniec stycznia tego roku. 25-letni prawy obrońca miał być następcą Łukasza Brozia, który zerwał więzadła w kolanie i latem najprawdopodobniej odejdzie z klubu (30 czerwca wygasa jego umowa). Były młodzieżowy reprezentant Urugwaju początkowo miał problemy z aklimatyzacją, ale tuż przed wybuchem pandemii w końcu zaczął grać.

Ten stan nie utrzymał się zbyt długo. Po wznowieniu rozgrywek urodzony w Montevideo zawodnik zagrał od początku tylko z Rakowem Częstochowa i Arką Gdynia. Żadnego z tych spotkań nie był w stanie dokończyć. Z beniaminkiem grał do 84 min, a w Gdyni do 76 min.

Jak nieoficjalnie udało nam się ustalić, wpływ na słabszą dyspozycję fizyczną Cotugno może mieć podwyższony poziom cukru. Jak zapewnia dr Adam Łukasz Sienkiewicz, diabetolog oraz ekspert od medycyny sportowej, podwyższony cukier, a nawet cukrzyca typu pierwszego, nie jest przeciwwskazaniem do uprawiania wyczynowego sportu.

- Przede wszystkim po badaniu na glukometrze niewolno postawić diagnozy. Niemniej każdy wynik powyżej 200 jest alarmujący i taki pacjent powinien zostać skierowany na dokładniejsze badania - powiedział dr Sienkiewicz.

Problem pojawia się w momencie, gdy poziom cukru gwałtownie rośnie. Z wiarygodnego źródła dowiedzieliśmy się, że przed meczem z Arką Gdynia (7 czerwca) u Urugwajczyka wynosił aż 400 mg/dl, podczas gdy norma wynosi około 100 mg/dl. Mimo to wyszedł na murawę i to w podstawowym składzie.

- Nic mi nie wiadomo o takim badaniu, ani wyniku - powiedział dyrektor sportowy Śląska Wrocław Dariusz Sztylka. W rozmowie przeprowadzonej kilka chwil wcześniej Sztylka przyznał jednak, że na rutynowych badaniach u Cotugno stwierdzono podwyższony cukier, dlatego przed meczami jest on dodatkowo sprawdzany.

- Ja zdecydowanie odradzałbym wystawianie takiego zawodnika. JEŚLI okaże się to cukrzyca typu 1, co mogą potwierdzić dopiero szczegółowe badania, to u takiego zawodnika mogą wystąpić różne objawy. Zmęczenie i ogólne osłabienie jest jednym nich i występuje niemal zawsze - podkreśla dr Sienkiewicz.

To tłumaczyłoby, dlaczego Cotugno nie był w stanie dograć spotkań z Rakowem i Arką do końca. Już sam fakt, że Cotugno był dodatkowo badany w dniu meczu z Arką sugeruje, że w klubie wiedziano o jego dolegliwości. Jak zapewnia dr Sienkiewicz, nie jest ona przeciwwskazaniem do uprawiania wyczynowego uprawiania sportu, ale wystawianie zawodnika, który w dniu meczu ma tak wysoki wynik, było - mówiąc delikatnie - bardzo nierozsądne.

Obecnie Cotugno jest całkowicie wyłączony z treningu. - Badamy go, są to bardzo szczegółowe badania, dlatego chwilę to potrwa. Kiedy do nas przychodził lekarze nie stwierdzili u niego żadnych przewlekłych dolegliwości. Problem z podwyższonym poziomem cukru pojawił się stosunkowo niedawno, podczas rutynowych badań, jakie przeprowadzamy u naszych piłkarzy średnio raz w miesiącu - wyjaśnia Sztylka.

W najbliższą niedzielę WKS zagra pierwszy od 5 lat mecz w grupie mistrzowskiej ekstraklasy. Wrocławianie zmierzą się z Legią w Warszawie o godz. 17.30. Guillermo Cotugno znów nie znajdzie się w meczowej dwudziestce. Klub nie chce ryzykować zdrowiem zawodnika i czeka na szczegółową diagnozę.

Legia zwolni Michniewicza?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Partycja Partycja

Ha ha ha amatorzy sprowadzili amatora z cukrzycą ha ha ha

G
Gość

Zakwaterujcie go z Celebanem. Za tydzień nie będzie cukrzycy

Dodaj ogłoszenie